Bardzo długa dyskusja (ok. 4 godzin) m.in. o inwestycjach, wydatkach, dochodach miasta, też budżecie za miniony rok, odbyła się przy debacie nad raportem Miasta Oława, dlatego też przed głosowaniem nad absolutorium dla burmistrza nie było sensu tego powtarzać. Z takiego założenia wyszli zarówno burmistrz Tomasz Frischmann, przedstawiając sprawozdanie z realizacji budżetu za miniony rok, jak i wielu radnych podczas dyskusji poprzedzającej głosowanie.
Dokument pozytywnie i bez uwag oceniła Regionalna Izba Obrachunkowa oraz komisja Rewizyjna wnioskując o udzielenie burmistrzowi absolutorium.
Sprzeciw zgłosił m.in. radny Bartosz Gawlas z "Wszystko dla Oławy" zwracając uwagę na rosnące zadłużenie miasta oraz oszczędności, które jego zdaniem są wynikiem oszczędzania na oświacie, co nazwał skandalem. Radny Albert Zieliński dodał, że jego najbardziej bulwersuje to, jak traktowani są najubożsi mieszkańcy miasta, którzy mieszkają w nieremontowanych kamienicach komunalnych i każe im się chodzić do sławojek.
Pozytywnie wykonie budżetu za miniony rok ocenił natomiast Klub Radnych BBS. W ich opinii - odczytanej przez radnego Michała Prusa - był to rok szerokiej aktywności inwestycyjnej, czego dowodzą treści zawarte m.in. w raporcie o stanie miasta: - To był budżet prorozwojowy, inwestycyjny, odpowiedzialny i bezpieczny dla finansów publicznych. Jego ocena musi być pozytywna.
Głos poparcia w imieniu klubu radnych PiS zadeklarował też radny Piotr Regiec.
Sprzeciw w imieniu radny klubu Koalicji Obywatelskiej już przy raporcie nad stanem gminy i głosowaniem nad wotum zaufania zadeklarowała natomiast radna Magdalena Ziółkowska, mówiąc, że po przeanalizowaniu raportu o stanie miasta wyłania się z niego głęboki obraz dysfunkcji w zarządzaniu miastem jak i jego budżetem inwestycyjnym. Zwróciła przy tym uwagę na wskaźnik realizacji zadań inwestycyjnych, który wyniósł 79,48 %, co w ocenie radnych klubu KO - jak podkreśliła - obnaża niegospodarność, niezdolność operacyjną urzędu. Oznacza bowiem, że ponad 12 mln zł środków zapewnionych i zatwierdzonych przez Radę nie zostało przekutych na infrastrukturę służące mieszkańcom, co przekłada się m.in. na jakość życia mieszkańców. Wytknęła też burmistrzowi braki w realizacji wymogów, jakie stawia ustawa o ochronie ludności i obrony cywilnej, a także pozorność działań w zakresie ochrony środowiska. Fiaskiem nazwała m.in. program "Czyste Powietrze". Źle oceniła brak dokładnych informacji o rozwoju sieci wodno-kanalizacyjnej w mieście i działań podejmowanych w celu likwidacji odoru z oczyszczalni ścieków. Skrytykowała też politykę społeczną miasta, transport publiczny oraz zbyt małe nakłady na budżet obywatelski, przez co nie ma on realnego wpływu na kierunki rozwoju miasta.
Wobec takiej oceny obojętnie nie przeszedł radny Michał Prus i, chociaż miał mówić krótko, już wtedy wyraził też swoją opinię zarówno o stanie gminy, jak i wykonanym budżecie. Kategoryczny sprzeciwił się opinii wyrażonej przez radną Ziółkowską, mówiąc, że debaty o stanie miasta i głosowanie nad wotum zaufania oraz wykonaniem budżetu i głosowanie nad absolutorium powinny być połączone, gdyż są to ściśle powiązane kwestie. Dodał, że to normalnie, iż radni na sesji przy debacie się ścierają, ale powinni deeskalować konflikty, a nie je podsycać. Zgodził się z głosami radych, którzy apelowali, by nie wprowadzać polityki na samorządowe podwórko, z tyłu głowy wciąż jednak brzmią mu hasła parlamentarnej kampanii wyborczej dwóch głównych stron sporu politycznego, który toczy się w Polsce" więc w obecnej sytuacji trudno mu do tego nie nawiązać.
- Jedno hasło to "Polska w ruinie" - przypomniał. - I słuchając dzisiaj pani Ziółkowskiej miałem wrażenie, że Oława jest w ruinie. Tragedia, a burmistrz Frischmann jest odpowiedzialny nie tylko za katastrofę infrastrukturalną, inwestycyjną. ale też za to, że nie wydaje pieniędzy, które są do wydania, a z drugiej strony zadłużył miasto tak, że nie spotkacie w historii gorszego marnotrawcy środków. Padło nawet sformułowanie "niegospodarność". To nieprawdopodobne. Jeżeli ktoś tak twierdzi, to składa się zawiadomienie do sądu. Burmistrz Frischmann jest też odpowiedzialny za katastrofę demograficzną, jak się okazuje, tymczasem to problem całego kraju (...) Gdy myślę o drugim wyborczym haśle "Polska uśmiechnięta", to gdy patrzę na niektórych radnych, którzy dzisiaj zabrali głos w tej debacie, to ja tej Polski uśmiechniętej nie widzę, chociaż bardzo chciałbym ją widzieć i z taką nadzieją uczestniczyłem w wyborach 2023 roku. Widzę Polskę zgnuśniałą, marudzącą, biadolącą, jak to wszystko jest źle i się sypie ( ...) Ta debata nad wotum zaufania czy absolutorium powinna być uczciwa po tym względem, że nie mówi się, że wszystko jest źle. Ja nie powiem, że wszystko jest dobrze, bo... chciałbym mieć drogę, plac zabaw czy latarnię i mam nadzieję, że będę to miał, ale rozumiem, że dzisiaj realizujemy inne inwestycje, bo wszystko wymaga czasu.
Prus dodał, że zarówno on, jak i radni z jego klubu, będą głosować za wotum zaufania dla burmistrza, a później też za absolutorium, bo oceniają pracę burmistrza oraz zespołu jego ludzi pozytywnie. Nie widzą tego tak czarno, jak niektórzy przedstawiali to na sesji. Uważają, że rok 2025 był dla Oławy rokiem konsekwentnego rozwoju. Oława się zmienia i to widać, wystarczy wyjść z sali obrad i się rozejrzeć. Nie każde miasto to Kobierzyce, ale nie każdy ma takie dochody. Nie zgadza się z oceną przedstawioną przez Ziółkowską, a to, że jej się coś nie podoba (tu radna Ziółkowska próbowała mu przerwać wywód), nie bardzo go interesuje. - To, że mam inny pogląd, nie znaczy, że należy mi przerywać - kontynuował radny Prus. - Bo niektórzy na tej sali mają taki zwyczaj, że jak ktoś ma inne zdanie, to jest przerywanie, komentowanie. Rozumiem, że można tego burmistrza nie lubić, że kogoś innego widziałoby się na tym miejscu, ale będą wybory, więc można to zmienić. Powołujecie się państwo często na mieszkańców, ale mieszkańcy mają różne zdania, proszę mi wierzyć, i gdy przychodzi do wyborów, to wyniki mówią same za siebie. Jakoś wtedy mieszkańcy nie podzielają tej katastroficznej wizji, która jest tu głoszona od lat.
*
Wynik głosowania nad absolutorium dla burmistrza był taki sam jak przy wotum zaufania.
12 głosów "za" - wszyscy radni BBS i PiS oraz Piotr Soroczyński z KO, radna Kruk Gręziak z Nowej Lewicy wstrzymała się od głosu, 5 radnych głosowało przeciwko: - Magdalena Ziółkowska, Grzegorz Mierzwiak i Krzysztof Rydzoń z KO oraz Bartosz Gawlas i Albert Zieliński z Wszystko dla Oławy. Przy głosowaniu nad absolutorium nieobecny byli Piotr Łuciw, Agnieszka Mikołajek i Karolina Kaczor.
Przy głosowaniu nad wotum zaufania Agnieszka Mikołajek była na sesji i głosowała przeciwko, natomiast nieobecny był radny Zieliński.

Napisz komentarz
Komentarze