Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 10 czerwca 2026 20:55
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Policja na wszystkie pytania odpowiedzieć nie może, ale pewne fakty potwierdza i apeluje

Sprawa oławskiego policjanta Konrada Kusia od wczoraj stała się głośna w całej Polsce. Policjant - jak twierdzi - otrzymuje od kolegów z całego kraju olbrzymie wsparcie, a Policja reaguje
Policja na wszystkie pytania odpowiedzieć nie może, ale pewne fakty potwierdza i apeluje
Na pierwszym planie Konrad Kuś podczas niedawnej akcji ratowania 23-latka, który stał za barierkami na odrzańskim moście, gotowy do skoku

Źródło: policja Oława

Podziel się
Oceń

Wszczęto przeciwko niemu postępowanie w kierunku zwolnienia go ze służby, z czym starszy posterunkowy Konrad Kuś nie chce się pogodzić, bo wcześniej wielokrotnie był chwalony m.in. za ratowanie życia podczas służby, o czym pisaliśmy już wczoraj. 

- Otrzymałem 14 premii za zaangażowanie w służbę, oprócz tego dostałem pięć premii za zastępowanie policjanta na L4 i sześć premii za wzorowe wykonywanie obowiązków - wylicza policjant dla Money.pl.

Chcieliśmy dowiedzieć się więcej, więc do rzecznika prasowego KPP w Oławie wystosowaliśmy parę pytań, m.in. o to, czy Konrad Kuś otrzymywał nagrody finansowe za swoją służbę, czy do tej po jest/był dobrym policjantem, a także o powody ewentualnego zwolnienia go ze służby.

Z sekcji prasowej KWP we Wrocławiu, a nie od oficera prasowego KPP w Oławie, otrzymaliśmy odwiedzi, pod którymi imiennie nikt się nie podpisał, ale nie na wszystkie pytania.

- Odnosząc się do korespondencji przesłanej do Oficera Prasowego Komendy Powiatowej Policji w Oławie, w której wskazuje Pan z imienia i nazwiska jednego z funkcjonariuszy ze stanu oławskiej komendy, a same pytania dotyczą stricte jego sytuacji zdrowotnej i wynikającej z niej nieobecności w służbie, muszę poinformować, że zgodnie z obowiązującymi przepisami na tak zadane pytania - odpowiedzi udzielić nie możemy. 

Przede wszystkim jednak otrzymaliśmy potwierdzenie, że "wobec funkcjonariusza z Oławy, po otrzymaniu pełnej informacji od Komendanta Powiatowego Policji w Oławie na temat przebiegu jego niespełna 5 letniej służby, w maju 2026 roku Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu podjął decyzję o wszczęciu postępowania administracyjnego w kierunku jego zwolnienia ze służby".

- Podstawą faktyczną wszczęcia była nieobecność funkcjonariusza w służbie przez 359 dni, w okresie od 2022 do 2026 roku i sprawa ta jest nadal w trakcie procedowania - czytamy w policyjnej odpowiedzi. - Ze wstępnych analiz wynika, że tylko 30 procent absencji funkcjonariusza może zostać uznane za mające związek ze służbą, ale nie tylko ten fakt, lecz całokształt realizowanych przez policjanta działań i jego postawa, będą miały także wpływ na ostateczne decyzje kadrowe.

Co jeszcze?

- Chcąc jednak pomóc w realizacji materiału prasowego i jednocześnie odnosząc się do informacji pojawiających się w przedmiotowej sprawie w przestrzeni internetowej nadmienić należy, że sprawy kadrowe funkcjonariuszy procedowane są zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i z zachowaniem wszystkich procedur administracyjnych oraz interesu służby czytamy w informacji  KWP we Wrocławiu. - Każdy przypadek naruszenia dyscypliny służbowej lub przepisów prawa jest szczegółowo i kompleksowo analizowany przez policyjne komórki kontrolne oraz kadrowe. W tego typu przypadkach także z uwzględnieniem całokształtu przebiegu służby, co miało miejsce również w tej konkretnej sytuacji i sprawa ta jest jeszcze w fazie procedowania.  Apelujemy więc o powstrzymanie się od wydawania jednoznacznych ocen podjętych działań przed ich zakończeniem, gdyż przypominamy, że realizowane są one zgodnie z prawem i obowiązującymi procedurami wewnętrznymi. Podkreślić należy, że każdemu funkcjonariuszowi przysługują prawa wynikające z przepisów, w tym możliwość przedstawienia swojego stanowiska oraz korzystania z przewidzianych środków odwoławczych. Wspólnym bowiem celem jest zarówno dbałość o dobro funkcjonariuszy, jak i zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom powiatu oławskiego oraz całego województwa.

*

Konrad Kuś, jak twierdzi, po nagłośnieniu sprawy otrzymuje teraz z całego kraju ogromne wsparcie. 

- Trzymają za mnie kciuki, koledzy policjanci kibicują - mówi. 

Ale nie tylko ma wsparcie. Otrzymujemy też - najczęściej anonimowo - głosy oburzenia i sugestie, że oławski policjant ma w tej sprawie sporo za uszami. Dostaliśmy na przykład zdjęcie z kolizji w Siechnicach z 10 września 2023 roku, kiedy tu Konrad Kuś miał doznać urazu kręgosłupa, po którym był na L4. 

 

- Skala zniszczeń według mnie może sugerować, jak prawdomówny jest opisywany policjant - napisał do nas czytelnik, proszący o anonimowość. - Chyba, że po takim zdarzeniu faktycznie młody, zdrowy mężczyzna doznaje ciężkiego urazu kręgosłupa - to dla własnego dobra chyba nie powinien służyć w policji...

Sam Kuś twierdzi, że w tej sprawie nie ma nic do ukrycia i orzecznictwo lekarskie w tym przypadku nigdy nie było kwestionowane: - Może na zdjęciu tego nie widać, ale to nie było lekkie uderzenie. Na miejscu byli wtedy komendanci mojej ówczesnej jednostki, byli policjanci z wydziału wypadkowego, a ja zostałem odwieziony karetką na sygnale na SOR, na Borowską. Mój kolega też odniósł wtedy obrażenia i przebywał na L4 jeszcze dłużej niż ja. Uraz kręgosłupa stwierdził u mnie lekarz po zrobieniu prześwietlenia. Nikt nigdy tego nie kwestionował. 

Ta sama osoba, prosząca o anonimowość sugeruje, że Kuś ma w Policji znajomości, więc teraz jego koledzy ze strachu nie zechcą mówić nic przeciwko niemu. - Z tym może być ciężko, bo sami policjanci boją się odezwać na temat Konrada Kusia, właśnie przez jego znajomości... W każdym razie życzę sobie i Wam, żeby prawda wyszła na jaw. I że wszyscy hejterzy przeproszą wtedy komendanta Maciąga, bo on jako jedyny kolokwialnie mówiąc miał jaja zrobić porządek z tym (...), a jak widać teraz przez to społeczeństwo wylewa na niego pomyje i zapewne musi się grubo tłumaczyć u wyższych przełożonych - co z resztą pokazuje, jak wpływowych ludzi zna opisywany policjant. 

- Gdybym miał znajomości, jak to ktoś napisał, to nie pracowałbym jako zwykły policjant w patrolu, tylko - jak to niektórzy - dostałbym awans na wyższy stopień lub zapewnione byłoby mi miejsce przy biurku - komentuje zarzuty Konrad Kuś. - Moja sytuacja w Oławie wyglądała tak, że od początku byłem policjantem, który najdłużej czekał na stopień sierżanta. Przełożony miał pisać o medal dla mnie za uratowane wtedy 3 żyć i tego też nie zrobił, ponieważ, jak mówił, termin przeleciał. Tak na chłodną głowę, gdybym miał znajomości, to poszedłbym do komendy wojewódzkiej i nikt by nie chciał  mnie zwolnić.  

Jak mówi oławski policjant, już po nagłośnieniu sprawy nadal nikt z przełożonych nie rozmawiał z nim na temat "decyzji o wszczęciu postępowania administracyjnego w kierunku jego zwolnienia ze służby". 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Ochroniarz 10.06.2026 19:48
Po trochę , to krzywdy Mu nie robią. Niech do Ochrony gość idzie

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Mario Max Treść komentarza: To ci włodarze są dwulicowi W pierwszym rzędzie było ich widać na tym rajdzie Data dodania komentarza: 10.06.2026, 19:51 Źródło komentarza: Tomasz Jurczak zasłużył się dla Oławy jak mało kto Autor komentarza: Ochroniarz Treść komentarza: Po trochę , to krzywdy Mu nie robią. Niech do Ochrony gość idzie Data dodania komentarza: 10.06.2026, 19:48 Źródło komentarza: Policja na wszystkie pytania odpowiedzieć nie może, ale pewne fakty potwierdza i apeluje Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Szanowna Redakcjo Pisaliście ostatnio o tym , że Tomek Jurczak ,,zrobił się na glacę,, w tej akcji wspierającej chorych. Na Rajdzie Koguta nie bardzo było widać brak włosów na Jego głowie ( tak szybko wyrosły ?) Możecie zbadać sprawę i dać sprostowanie? Pisaliście o tym co chyba ( a raczej ) się nie stało. P.s. Jak będzie trzeba wyciągnę ten artykuł z archiwum i zobaczymy jak było Pozdrawiam Leszek Data dodania komentarza: 10.06.2026, 19:46 Źródło komentarza: Kilkadziesiąt głów i 15 tysięcy złotych. To wszystko dla Mai i Mai Autor komentarza: Andrzej Treść komentarza: Pewnie że powinien zostać, ale mentalnie rada miasta nie jest na to gotowa. Przecież trzeba by się przyznać do tego że nie tylko urzędnik może zrobić coś dobrego dla ogółu. Pękł by monopol urzędniczy na tworzenie lepszej przyszłości dla obywateli. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 19:36 Źródło komentarza: Tomasz Jurczak zasłużył się dla Oławy jak mało kto Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Jedni warci drugich Data dodania komentarza: 10.06.2026, 19:23 Źródło komentarza: Kiedy będzie asfalt na drogach w rejonie Nowego Górnika Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Jak ktoś bierze pieniądze i to nie małe, to powinien należycie wykonywać swoje obowiązki! Ale do tego trzeba być sumiennym i uczciwie podejść do zobowiązań. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 18:56 Źródło komentarza: LIST: - Na cmentarzu z trawą nie jest lepiej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama