Biuro przeniesiono z końca miasta do centrum. Ze starego budynku, pamiętającego czasy PRL do nowoczesnej galerii handlowej. Cel był jasny - jak najbliżej ludzi. Sprawić, żeby do biura ZWiK klienci przychodzili z przyjemnością. Sama zmiana lokalizacji to jednak za mało, konieczne było coś jeszcze.
- Z Akademią Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu współpracujemy od lat - mówi Krzysztof Sarnecki, dyrektor ds. handlowych ZWiK. - Wykonaliśmy wiele projektów rewitalizujących nasze obiekty, m.in. strefę relaksu przy ul. Sportowej, stację podwyższania ciśnienia przy ul. Zacisznej, skwer Adama Wójcika, ostatnio skwer Praw Kobiet.
Koordynator projektu Liliana Galle, asystentka prezesa ZWiK dodaje - organizujemy konkursy wśród studentów ASP, którzy proponują nam różne koncepcje. Nagradzamy trzy najciekawsze, spośród których jedną wybieramy do realizacji. Współpraca zawsze jest na wysokim poziomie, dlatego bardzo zależało nam, aby projekt biura również wykonali specjaliści z wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Projekt BOK ZWiK jest autorską pracą profesor Agaty Danielak-Kujdy, która odpowiada za każdy detal, funkcjonalną i ciepłą aranżację przestrzeni. Doktor Patrycja Mastej uzupełniła ją o strefę dla dzieci oraz wielkoformatowe grafiki, obok których nie można przejść obojętnie.

wyjątkową przestrzeń
Efektem jest zachwycona Elżbieta Jeżewska, właścicielka Galerii Oławskiej, w której mieści się BOK ZWiK: - Jak tylko zobaczyłam ten niezwykły projekt, stwierdziłam „pasujemy do siebie!”, ponieważ nasza galeria też jest wyjątkowa - mówi. - To biuro to ewenement! Dzięki takim pomysłom zmienia się postrzeganie administracji, załatwiania spraw urzędowych. Na poprzednie miejsce nikt nie zwracał uwagi, teraz wszyscy. Przemiana jest cudowna. Od początku byłam pod wrażeniem i dalej jestem. Współpracuję z najlepszymi, dlatego podwójnie cieszę się z sukcesu ZWiK. To jest przepiękne miejsce. Sztuka weszła do biura.

nowoczesnego wzornictwa
Kiedy profesor Agata Danielak-Kujda myślała nad koncepcją BOK ZWiK, realizowała projekt wystawy o architekturze, wnętrzach lat 60. we Wrocławiu. To mocno ją zainspirowało. Zafascynowana lekkością w formie, wykorzystała to w wizji oławskiego biura, łącząc przeszłość z nowoczesnością. - To, co obecnie można zaobserwować we wnętrzach i architekturze bywa smutne, za dużo jest minimalizmu, którym wszyscy się zachłysnęli - wyjaśnia. - Oczywiście nie jestem za tym, aby wszystko przyozdabiać, ale trzeba dodać wyrazu. Długo zastanawiałam się, jak wzbogacić mój projekt, stwierdziłam, że ważny będzie obraz. Wiedziałam, że prace Patrycji Mastej fantastycznie tutaj zagrają.

Kluczowym hasłem do stworzenia grafiki, która ozdabia poczekalnię biura był surrealizm. Malarską wizję ocieplenia pomieszczenia
Patrycja Mastej zrealizowała, tworząc opowieść o wodzie. Mamy więc sporo koloru niebieskiego, przełamanego żółcieniem. - Sięgnęłam po motyw pustyni, gdzie występuje napięcie pomiędzy wodą a jej brakiem - mówi artystka. - Na mojej grafice oglądamy dość romantyczną scenerię, ale gdzieś w podświadomości ta praca nawiązuje do refleksji nad zasobami wody na planecie, szanowania jej jako żywiołu, znaczenia w naszym życiu. Warto zwrócić uwagę na góry, które są zakończone żółtymi akcentami, podobnie jak lampki, stojące w biurze.
W tym miejscu wszystko ze sobą współgra. Autorki zadbały, aby pewne symbole i formy miały charakter syntetyczny. Sufit w kształcie fal, to nie tylko nawiązanie do wody, ma również funkcję wygłuszającą pomieszczenie. Zadaniem
Patrycji było rozwinięcie kształtów i form w rozbudowaną i pobudzającą wyobraźnię, baśniową opowieść. Klienci, nie trafiają do zwykłej, funkcjonalnej przestrzeni. Są otoczeni metaforą wody.
Krzysztof Sarnecki cieszy się, że BOK ZWiK jest pokazywane w Polsce jako przykład nowego wzornictwa, i ucieczki od typowo biurowych rozwiązań. Dodaje, że na ten temat wydana została publikacja dla architektów i projektantów wnętrz. Zwraca uwagę na coś jeszcze:
- Jesteśmy w sercu miasta, miejscu reprezentatywnym, bardzo charakterystycznym dla Oławian, którzy pośród codziennych obowiązków, zakupów, mogą wstąpić do nas. Wydłużyliśmy czas obsługi o 30 procent. Jesteśmy w nowym biurze dostępni od godz. 10.00 do 20.00 od poniedziałku do soboty. Dla nas jest to zupełnie nowa jakość obsługi klienta. Możemy być postrzegani jako firma bardziej transparentna i to dosłownie. Przeszklenie pomieszczenia pozwala innym widzieć, jak wygląda nasza praca. Grafiki uruchamiają wyobraźnię podczas oczekiwania na przyjęcie w naszym biurze.
Patrycja Mastej podkreśla, że współpraca ZWiKu z artystami jest doskonałym przykładem, jak można zbudować pomost między sztuką a przestrzenią publiczną: - Potrzeba obcowania z obrazem, opowieścią, przekazem pogłębionym istnieje w każdym z nas!
Nie wierzysz? Przyjdź na II piętro Galerii Oławskiej. Zapraszamy.


Napisz komentarz
Komentarze