Co zrobić zaraz po wyjściu z basenu lub po treningu?
Pierwsze minuty po zakończeniu aktywności naprawdę robią różnicę. Mokrych rzeczy nie warto zostawiać ciasno zwiniętych w torbie. Lepiej najpierw odcisnąć nadmiar wody i choć na chwilę rozłożyć materiał, żeby złapał powietrze. To prosty sposób, by ograniczyć utrwalanie zapachu wilgoci i rozwój drobnoustrojów.
Strój kąpielowy najlepiej jak najszybciej przepłukać w czystej, chłodnej wodzie. Chlor i sól nie powinny długo zostawać na tkaninie, bo z czasem osłabiają włókna, pogarszają sprężystość i mogą przyspieszać blaknięcie. Podobnie jest z odzieżą treningową - po powrocie dobrze wyjąć z plecaka koszulkę, top, skarpety i ręcznik. Jeśli przez kilka godzin leży tam wilgotny ręcznik do sauny, ręcznik basenowy i przepocone ubrania, zapach szybko przechodzi na całość, a schnięcie trwa dużo dłużej.
Gdy pranie nie może odbyć się od razu, tekstylia najlepiej rozwiesić osobno. Dotyczy to szczególnie ręczników i strojów kąpielowych. Nawet krótkie przeschnięcie na powietrzu daje lepszy efekt niż trzymanie mokrych rzeczy w worku, reklamówce lub zamkniętej przegrodzie torby sportowej.
Dlaczego tekstylia po basenie i siłowni zużywają się szybciej?
Na basenie tkaniny mają kontakt z chlorowaną wodą, wilgocią i tarciem o różne powierzchnie. Na siłowni bardziej szkodzą pot, sebum, wysoka temperatura ciała oraz częste pranie. To połączenie przyspiesza zużycie zarówno włókien syntetycznych, jak i naturalnych. Z czasem pojawiają się zmechacenia, utrata elastyczności, sztywnienie ręczników i zapachy, które trudno usunąć.
Szczególnie delikatne są materiały z elastanem. Stroje kąpielowe, dopasowane topy czy legginsy kompresyjne źle znoszą wysoką temperaturę, mocne wirowanie i silne środki piorące. Z kolei ręczniki frotte tracą chłonność, gdy trafia na nie za dużo płynu zmiękczającego. Osad na włóknach sprawia, że ręcznik gorzej zbiera wodę.
Znaczenie ma też sam sposób użytkowania. Chropowata powierzchnia może zaciągać strój kąpielowy, a ciężkie rzeczy wrzucone do jednego bębna z delikatną odzieżą sportową sprzyjają rozciąganiu szwów i deformacji materiału. Dlatego lepiej dzielić rzeczy na grupy zamiast prać wszystko razem po każdej wizycie na basenie czy siłowni.
Jak sortować odzież i ręczniki przed praniem?
Najczęstszy błąd to wrzucenie wszystkiego do pralki bez zastanowienia. Tymczasem tekstylia po aktywności dobrze podzielić według funkcji, grubości i zaleceń z metki. Strój kąpielowy wymaga innego traktowania niż bawełniany ręcznik czy poliestrowa koszulka treningowa.
- Stroje kąpielowe i odzież z elastanem - osobno, razem z delikatnymi tkaninami.
- Ręczniki basenowe i saunowe - najlepiej z innymi ręcznikami o podobnej grubości.
- Odzież techniczna na siłownię - razem, ale bez ciężkich bluz, jeansów i ubrań z zamkami.
- Skarpety i drobne akcesoria - w woreczku do prania, żeby nie ocierały delikatnych materiałów.
Warto też rozdzielać kolory. Ciemne legginsy, jasne ręczniki i intensywnie barwione topy lepiej prać osobno, zwłaszcza na początku użytkowania.
Pranie stroju kąpielowego po basenie
Strój kąpielowy najlepiej wypłukać od razu po użyciu, a później wyprać ręcznie w chłodnej lub letniej wodzie. To najbezpieczniejszy sposób dla elastycznych włókien, bo ogranicza tarcie, skręcanie materiału i rozciąganie gum czy miseczek.
Wystarczy niewielka ilość łagodnego środka do delikatnych tkanin. Większa porcja detergentu zwykle nie pomaga, a może zostawić osad i utrudnić wypłukanie. Strój lepiej delikatnie ugniatać przez kilka minut, a potem płukać tak długo, aż woda będzie całkiem czysta.
Kostiumu nie powinno się wykręcać. Bezpieczniej odcisnąć wodę w ręczniku i suszyć go na płasko albo na suszarce, w cieniu i przy dobrym obiegu powietrza. Kaloryfer, pełne słońce i suszarka bębnowa to dla takiej tkaniny kiepskie połączenie.
Jak prać ręczniki po basenie, saunie i siłowni?
Ręczniki mają trochę inne potrzeby niż stroje kąpielowe. Szybko chłoną wilgoć, są cięższe i łatwo przejmują zapachy. Jeśli długo pozostają mokre, mogą zacząć pachnieć stęchlizną nawet po wysuszeniu. Dlatego liczy się nie tylko samo pranie, ale też to, co dzieje się z nimi wcześniej.
Najlepiej kierować się metką i prać ręczniki w najcieplejszej wodzie dopuszczonej przez producenta. Równie ważne jest ich dokładne dosuszenie. Sucha powierzchnia nie zawsze oznacza, że suchy jest cały środek grubej tkaniny. To właśnie tam najłatwiej utrzymuje się wilgoć i wraca nieprzyjemny zapach.
Nie ma też sensu przesadzać z detergentem i płynem do płukania. Gdy ręcznik po praniu słabo chłonie wodę, winny bywa osad na włóknach. Osobne pranie ręczników ma jeszcze jedną zaletę - nie ocierają się wtedy o delikatne legginsy, topy czy stroje kąpielowe.
Pranie odzieży sportowej bez utraty właściwości
Odzież techniczna działa inaczej niż zwykła bawełna. Ma odprowadzać wilgoć, szybciej schnąć i zmniejszać ryzyko otarć. Te cechy łatwo osłabić zbyt gorącą wodą, ciężkim wsadem albo nadmiarem środków piorących. Koszulki treningowe, topy i legginsy dobrze prać po odwróceniu na lewą stronę. Dzięki temu zewnętrzna warstwa mniej się ociera, a pot łatwiej wypłukuje się od strony skóry.
Nie warto też zwlekać z praniem. Im dłużej przepocone ubrania leżą zgniecione, tym łatwiej zapach wnika we włókna. Jeśli nie da się ich od razu wyprać, najlepiej je rozwiesić do przeschnięcia. Przy ubraniach kompresyjnych i z dodatkiem elastanu lepiej ograniczyć mocne wirowanie i zrezygnować z płynów zmiękczających, które pogarszają oddychalność materiału.
Jak pozbywać się zapachu chloru, potu i wilgoci?
Nieprzyjemny zapach zwykle ma jedną z kilku przyczyn - zalegający chlor, osad z detergentów albo niedosuszony materiał. Samo dosypywanie większej ilości proszku rzadko pomaga. Znacznie lepiej sprawdzić, czy rzeczy były szybko wypłukane, dobrze wyprane i całkowicie suche przed schowaniem.
Przy strojach kąpielowych liczy się szybkie płukanie po basenie. W przypadku ręczników i ubrań treningowych problem często zaczyna się już w torbie, gdy wilgotne rzeczy leżą w zamknięciu przez długie godziny. Jeśli zapach wraca mimo prania, przyczyną może być też przeładowany bęben albo zabrudzona uszczelka i szuflada na detergent.
- Szybko wyjmij mokre tekstylia z torby po aktywności.
- Przepłucz strój kąpielowy w chłodnej lub letniej wodzie.
- Pierz zgodnie z metką, bez nadmiaru detergentów i bez mieszania z ciężkimi tkaninami.
- Susz wszystko do końca, zanim schowasz do szafy lub użyjesz ponownie.
Suszenie jest równie ważne jak pranie
Wiele uszkodzeń pojawia się już po wyjęciu rzeczy z wody albo z pralki. Strój kąpielowy zostawiony na ostrym słońcu szybciej traci kolor. Ręcznik złożony za wcześnie zaczyna pachnieć wilgocią. Legginsy suszone na gorącym kaloryferze mogą stracić sprężystość.
Najbezpieczniej suszyć tekstylia w przewiewnym miejscu, bez nadmiernego źródła ciepła. Stroje kąpielowe lepiej trzymać w cieniu, ręczniki rozwieszać szeroko, a odzież sportową wyjmować z bębna od razu po zakończeniu cyklu. Suszarka bębnowa bywa pomocna przy ręcznikach, jeśli pozwala na to metka, ale przy delikatnych tkaninach z elastanem częściej szkodzi niż pomaga.