Burmistrz po raz kolejny zdementował pojawiające się w mediach wątpliwości dotyczące przyszłości zakładu Jelcz. Jak podkreślił, spółka - będąca dziś częścią większej struktury obejmującej także Racibórz oraz Sanok Autosan - nadal rozwija się w Jelczu-Laskowicach, a plany rozbudowy zakładu pozostają aktualne. Stajszczyk przywołał słowa prezesa Polskiej Grupy Zbrojeniowej, według którego „serce Jelcza jest dalej w Jelczu", dlatego obecny zarząd prowadzi działania zmierzające do powstania nowej fabryki na miejscu.
Planowana duża rozbudowa dotyczy działki formalnie należącej do Miłoszyc, choć leżącej w granicach przemysłowego terenu Jelcza-Laskowic. Według jego szacunków zakład zatrudnia obecnie około 1200 osób. Powstanie nowej fabryki - jak zaznaczył - nie oznacza podwojenia zatrudnienia, a raczej umiarkowany wzrost liczby miejsc pracy przy jednoczesnej modernizacji produkcji.
Pytany o sytuację demograficzną, Stajszczyk przyznał, że dokładne dane są trudne do ustalenia. Liczba osób zameldowanych w gminie wynosi około 22 tysięcy, natomiast szacunki Głównego Urzędu Statystycznego, oparte na spisie z 2021 roku, wskazują na około 24 tysiące mieszkańców. Burmistrz odniósł się także do medialnych doniesień, jakoby 30 proc. mieszkańców gminy stanowili cudzoziemcy (ok. 7600 osób) - jak zaznaczył, po weryfikacji formalnie zameldowanych jest ich około 300. Sumując dostępne dane, burmistrz ocenił rzeczywistą liczbę mieszkańców gminy na 28-29 tysięcy. Zwrócił też uwagę na zauważalny wzrost budownictwa jedno- i wielorodzinnego - według danych starostwa gmina Jelcz-Laskowice odnotowuje w powiecie najwięcej inwestycji budowlanych tego typu.
Burmistrz chwalił dobrze rozwinięty przemysł, dostępne miejsca pracy oraz dogodne połączenie kolejowe z Wrocławiem - dojazd do centrum aglomeracji zajmuje pociągiem ok. 30 minut. Gorzej wygląda sytuacja transportu drogowego.
W rozmowie wspomniano także, że w przyszłym roku przypada kilka rocznic: 40-lecie nadania praw miejskich, 20-lecie działalności Centrum Kultury oraz 75-lecie zakładu Jelcz. Na pytanie o priorytety inwestycyjne burmistrz wskazał, że infrastruktura przedszkolna odpowiada obecnie potrzebom mieszkańców, a w tym roku zakończono dużą rozbudowę Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1. Kolejnym planowanym przedsięwzięciem - o czym pisaliśmy kilka tygodni temu - ma być budowa siedziby Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej, zadanie szacowane na ok. 20-25 mln złotych. Piotr Stajszczyk potwierdził plany, o których mówił już podczas sesji RM - koncepcja ma powstać jeszcze w tym roku, a budowa ruszyć w kolejnych latach. Będziemy ten temat monitorować.
Kolejnym poruszonym tematem, który również pojawiał się w przestrzeni publicznej w ostatnich miesiącach, była planowana Trasa Swojczycka, czyli budowa alternatywnej drogi z Jelcza-Laskowic do Wrocławia. Burmistrz ocenił ją jako szansę na poprawę skomunikowania gminy, zastrzegając jednocześnie, że realizacja tego typu inwestycji to perspektywa co najmniej 10-15 lat. Jego zdaniem trasa powinna od początku uwzględniać rozwój transportu zbiorowego, w tym możliwość poprowadzenia po niej linii tramwajowej.
Gmina Jelcz-Laskowice po kilku latach przerwy wróciła do stowarzyszenia Aglomeracja Wrocławska. Burmistrz Stajszczyk opowiedział się za wprowadzeniem ustawy metropolitalnej, która - jak ocenił - mogłaby pomóc gminom w finansowaniu transportu publicznego. Jak podał, gmina przeznacza rocznie prawie 650-700 tys. zł na dofinansowanie transportu kolejowego oraz wspólnie ze związkiem aglomeracyjnym - 4,3 mln zł na transport autobusowy. Burmistrz zadeklarował, że gmina czuje wsparcie lokalnych parlamentarzystów w tej sprawie, choć - jak zastrzegł - nie ma bezpośredniego wpływu na tempo procesu legislacyjnego.

Napisz komentarz
Komentarze