- To dla mnie jakaś próba zmiany sił w Radzie Powiatu, żeby nie używać słów "hucpa polityczna" - mówił po czerwcowym nieudzieleniu Zarządowi Powiatu absolutorium i wotum zaufania wyraźnie zaskoczony starosta Marek Szponar. - Nie potrafię tego dzisiaj w żaden sposób skomentować..
Starosta dodawał wtedy, że przecież na sesji nie było żadnej dyskusji, że ani jeden radny nie wystąpił z krytyką, z głosem przeciwnym, a wszystkie komisje pozytywnie zaopiniowały wykonanie budżetu - w tym Regionalna Izba Obrachunkowa.
Radni PiS w ogóle nie wzięli udziału w tym głosowaniu (co też miało znaczenie), a od głosu wstrzymali się wtedy, czyli de facto przyczynili do nieudzielenia wotum zaufania: Dominika Bator-Wróbel, Józef Hołyński, Piotr Krótki, Wiesława Pohoriło i Magdalena Wiżgała.
ZA udzieleniem wotum zaufania byli Magdalena Engel, Roman Kaczor, Szymon Kościelak, Anna Leszczyńska, Maria Bożena Polakowska, Szczepan Szafran, Artur Szpineta i Marek Szponar - to jednak tylko 8 głosów, czyli za mało, aby wotum zaufania zostało udzielone.
Efektem tych wydarzeń było środowe głosowanie nad odwołaniem Zarząd Powiatu. ZA odwołaniem były tylko 3 głosy - wszystkie od opozycyjnych radnych PiS: Łukasza Dudkowskiego, Mariusza Łuczkiewicza i Wawrzyńca Wlazło. Formalnie były 4 głosy ZA odwołaniem, bo na tablicy wyników pojawił się jeszcze Józef Hołyński, ale - jak potem twierdził - pomylił się, bo tak naprawdę wstrzymał się od głosu.
I znów, jak poprzednio, wszystko odbyło się w ciszy. Nikt z radnych nie wziął udziału w dyskusji, nie atakował zarządu ani go nie bronił, nie tłumaczył też swojego wyboru.
Po sesji przewodniczący Rady Powiatu Józef Hołyński nie chciał komentować wyniku głosowania nad odwołaniem Zarządu Powiatu, do czego wcześnie mocno się przyczynił - ostro i publicznie krytykując starostę. Maciej Gwiazdowicz po głosowaniu podszedł do mnie i skomentował, że owszem, głosował inaczej niż jego koledzy PiS, bo w przeciwieństwie do nich on wstrzymał się, ale - zażartował - nie znaczy to, że zmienia barwy partyjne, bo nie zmienia.
Starosta tuż po głosowaniu powiedział tylko do radnych: - Dziękuję za udzielenie dalszego kredytu zaufania zarządowi.
Na szerszy komentarz dla naszego portalu zdecydował się dzień później:
- Trudno zrozumieć ostatnie wydarzenia, ale warto przypomnieć, że podczas czerwcowej sesji głosy wstrzymujące się części radnych, przy braku głosów przeciwnych, przesądziły o nieudzieleniu Zarządowi absolutorium - mówi. - Następnie Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdziła nieważność tej uchwały, uznając, że Rada Powiatu istotnie naruszyła prawo przy jej podejmowaniu. Zarząd, przy identycznym wyniku głosowania, nie otrzymał również wotum zaufania. Obie te decyzje zapadły bez żadnej dyskusji, bez wskazania jakichkolwiek uwag czy zastrzeżeń. Trudno więc nie odnieść wrażenia, że były to przede wszystkim głosowania o charakterze politycznym, a nie rzeczywista ocena pracy Zarządu. Także głosowanie nad odwołaniem Zarządu nie zostało poprzedzone jakąkolwiek dyskusją, a mimo to ostatecznie trzech radnych z PiS opowiedziało się za jego odwołaniem. Trudno jest mi to komentować. Ocenę takiego zachowania pozostawiam Państwu. Dziękuję Paniom i Panom Radnym za udzielenie Zarządowi dalszego kredytu zaufania. To dla nas ważny sygnał, ale przede wszystkim zobowiązanie do dalszej odpowiedzialnej i konsekwentnej pracy na rzecz mieszkańców Powiatu Oławskiego.

Napisz komentarz
Komentarze