Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 07:08
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bardziej od śmierci bałam się bólu

Oława. Historia Elżbiety W październiku sadziła żonkile w ramach akcji "Pola Nadziei" razem w pracownikami, wolontariuszami i przyjaciółmi oławskiego hospicjum domowego.
Podziel się
Oceń

Sama wie, jak bardzo chorzy potrzebują nadziei i wsparcia, bo była jego pacjentką Ważyła tylko 48 kilogramów i nie rozpoznawała się w lustrze, gdy córka zabrała ją ze szpitala. Usłyszała od lekarza, że nadaje się tylko do hospicjum. Pomyślała, że to już koniec, ale to był dopiero początek. Elżbieta Litwin trafiła pod opiekę hospicjum domowego "Caritasu". - Rok przed chorobą przestałam pracować, miałam odpoczywać i cieszyć się życiem - opowiada Elżbieta. - Bolały mnie krzyż i nogi, a nie - jak można się było spodziewać - brzuch. Rak jest utajniony, nie boli, ból pojawia się dopiero w ostatnim stadium.

W styczniu ubiegłego roku zaczęło się dziać ze mną coś złego, USG niczego nie wykazało, dopiero kolonoskopia. Diagnoza - rak jelita. W  lipcu miałam operację - usunięto mi jelito grube, macicę i jajniki. Dwa tygodnie nic nie jadłam, byłam karmiona pozajelitowo, rany źle się goiły. To, że zajęli się nią lekarze, pielęgniarki, a także psycholog z hospicjum, uważa za najlepsze, co mogło się jej przytrafić w tej strasznej chorobie. Pani Elżbieta opowiada, że bardzo źle zniosła długotrwałą chemioterapię: - Załamałam się. Nawet dziś, gdy myślę o tym, co przeszłam, strasznie to przeżywam. Gdyby nie pracownicy hospicjum domowego, pomoc psychologa, byłoby bardzo źle. Jestem im bardzo wdzięczna. Postanowiła opowiedzieć o swojej chorobie właśnie po to, aby podziękować lekarzowi Adamowi Dziadurze i całej załodze oraz pokazać, że z hospicjum można wyjść. Teraz z nimi współpracuje, wzięła udział w "Polach Nadziei" i w "Wieczorze przy świecach". Najważniejsze w idei hospicjów domowych jest to, że pacjent nie musi leżeć w szpitalu, co potwierdza pani Elżbieta: - Jestem bardzo zadowolona z opieki, pielęgniarki i lekarze byli dla mnie jak rodzina. Nie dałabym rady chodzić do przychodni. Tak, na początku jest bariera... taka psychologiczna, aby się zwrócić do hospicjum. Niektórzy myśleli, że już umieram. Nie trzeba się  bać, ktoś dobrze to wymyślił. Być i chorować we własnym domu to zupełni co innego niż w szpitalu. W mojej rodzinie był rak, dlatego tak bardzo się bałam bólu, chyba bardziej od śmierci. Strachy nasilały się w nocy, ulgę przynosiła rozmowa z psychologiem. Od lekarza usłyszała, że dostała drugie życie. Wiadomo, jak bywa z tą chorobą - może odezwać się po latach przerwy. Dlatego pani Elżbieta cieszy się każdą chwilą. W ubiegłym roku nie miała siły robić na swojej działce przy ul. Kilińskiego, ale zamierza to nadrobić. Wspomina, że doktor Dziadura chwalił ją, że podczas leczenia starała się przebywać na świeżym powietrzu. Głaszcze swojego kota Łatka i opowiada o prawnuczkach, rodzinie, dzieciach, swoim pobycie u syna w Anglii, gdzie bardzo jej się podobało. - Mam 71 lat. Tak szybko to życie leci... Kiedy to minęło? - zastanawia się. - Ale człowiek tak bardzo chce żyć. Szkoda by było. Tak się cieszę z prawnuków, wnuków, każdą chwilą.     

Tekst i fot.: Monika Gałuszka-Sucharska


Napisz komentarz

Komentarze

Lena 23.02.2017 10:17
Wielu lat zdrowia i siły Pani Elu.

melao 20.02.2017 20:30
Dziękuję za tą informację . Napewno po przeczytaniu tego tekstu człowiek myśli pozytywne. Budzi się nadzieja. Pani życzę z całego serca długich i szczęśliwych lat życia. Panu doktorów i wolontariuszom wielkie dzięki i szacun.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Toro Treść komentarza: Trzeba byłoby zapytać Kamińskiego gdzie były media, ale znając życie, uciekłby do gabinetu i zamknął drzwi. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 21:25 Źródło komentarza: Kto zastąpi Karolinę Kaczor? Autor komentarza: Janek Treść komentarza: Chciwość ją zgubiła. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 21:23 Źródło komentarza: Kto zastąpi Karolinę Kaczor? Autor komentarza: i banda Treść komentarza: Jedno i drugie jest patologią, ale danie zlecenia skutkuje wygaszeniem mandatu, tak stanowi prawo. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 20:58 Źródło komentarza: Kto zastąpi Karolinę Kaczor? Autor komentarza: Oławianin Treść komentarza: Przecież Pan Konrad może Wam przekazać treść uzasadnienia umorzenia 🤔 Jest w jego posiadaniu. Czy jest z tym jakiś problem? Przecież tam nie ma żadnych tajemnic, może Pan Konrad ma coś do ukrycia? Data dodania komentarza: 22.07.2026, 20:37 Źródło komentarza: Nie było podstaw do jego zwolnienia Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Zwierzyniec Duży- kiedy chodnik będzie robiony? Data dodania komentarza: 22.07.2026, 20:31 Źródło komentarza: Teraz budowa chodnika po drugiej stronie Autor komentarza: Wanda Treść komentarza: A co jest większą patologią, dać radnej zlecenie czy dać radnemu robotę w tej samej spółce , wiadomo trudno powiedzieć bo w tej spółce użytkują jeszcze starostę . Czy w tej Oławie macie jeszcze kontakt z normalnym światem? No i dopiero dziennikarze z Wrocławia się za to biorą Data dodania komentarza: 22.07.2026, 20:26 Źródło komentarza: Kto zastąpi Karolinę Kaczor?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama