Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 23:36
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jesteśmy dla tych dzieci ostoją

Jelcz-Laskowice. Rozmowa. Gdyby nie ten klub, dzieci przesiadywałyby po klatkach schodowych albo patrzyły na dorosłych popijających alkohol. A tam nie dość, że zorganizują czas, to poradzą, przytulą, a czasem dadzą chleba. O pracy i życiu w klubie "Opty" opowiadają Maria Zagórska i Gabriela Knara
Podziel się
Oceń

 - Pani Mario, ile to już lat pracuje z dziećmi ze świetlicy środowiskowej "Opty" na osiedlu Fabrycznym?

 - Jesienią 2000 roku powstał klub, ja zaczęłam 1 lutego 2001. Czyli 15 lat z dziećmi, młodzieżą, z dorosłymi też. Na początku mi nie pomagali, mieli do mnie pretensje, że młodzież stoi po klatkach, pije, przeklina. Pytałam - a rodzice gdzie?

 - Jakie były początki klubu, jeszcze w budynku po dawnym kinie "Opty"? 

- Młodzież była wtedy inna. Niektórzy pili, ćpali, ale mieli szacunek do ludzi. Czasy zaczęły się zmieniać, młodzi zaczęli dorastać, łobuzować, chodzić na ustawki, myśleli tylko o tym, żeby coś zniszczyć. Próbowałam aktywizować ich przez organizację imprez. Nigdy nie chciałam, aby "Opty" był placówką opiekuńczo-wychowawczą, tylko kulturalno-wychowawczą - chciałam włączać ich w różne działania. 

- Pani robi więcej, bo dochodzi jeszcze rola socjoterapeutyczna... 

- My to wszystko robimy, zajmujemy się dziećmi. Są sytuacje trudne, które musimy rozwiązywać, konflikty między dziećmi, nieraz związane z rodzinami, rodzicami, którzy przenoszą problemy na dzieci. Nieraz są problemy szkolne. Gabrysia głośno i aktywnie się do tego włącza. Mieliśmy pogadankę o dniu życzliwości i rozmawialiśmy o łagodności. Dzieci wskazały, że to pani Gabrysia jest łagodna, a ja surowa. 

- Pani surowa? Pamiętam, że dzieci mówiły do pani "ciociu"... 

- Cały czas mówią - i te duże, i te małe. Ja rzadko się denerwuję na dzieci, ale jestem tą ostateczną instancją, jeśli trzeba podjąć trudną decyzję o ukaraniu kogoś. 

- A ile ich przychodzi do klubu? - Dziennie 40-50 dzieci. To stała liczba, ale dzieci się zmieniają. 

Rozmawia Monika Gałuszka-Sucharska

 Cały wywiad możecie przeczytać w papierowym wydaniu "GP-WO", dostępnym również w wersji elektronicznej: eGazety.pl    


Jesteśmy dla tych dzieci ostoją

Jesteśmy dla tych dzieci ostoją


Napisz komentarz

Komentarze

Uczestnicy klubu opty 06.01.2017 22:24
My uczestnicy całego Klub Opty chcielibyśmy aby Pani nie wypisywała takich bzdur o naszym srodowisku najelpszym pod słońcem , ponieważ Panie z klubu pani maria i pani gabrysia są najlepszymi wychowawczyniami na świecie starają się czegoś nas nauczyć i mam tam dużo exstra zabaw oraz zajęć. Prosimy o to aby pani nie pisała tak o naszym świetnym klubie opty bo jesteśmy z tego powodu smutnie bo wszystkich to uraziło. Dzieci z klubu opty są po stronie pani gabrysi i pani marysi .więc prosimy o przeprosiny i nie obrażanie innych rodzin które z tym przypadkiem bardzo żle się czują ! Dzieci z Klubu Opty

Pola głupia małpa 03.01.2017 15:47
Pani nie wie co tu się dzieje to jest najlepszy klub pod słońcem i obie panie są fajne nie tak jak pani pisze.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama