Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:20
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Orły z Kocurami na remis

Podziel się
Oceń

Acana Orzeł zremisował z Gattą Zduńska Wola 3:3. W spotkaniu poza bramkami nie zabrakło agresywnej gry, rzutów karnych, a także fantastycznego dopingu na trybunach.

Spotkanie Acany Orła z Gattą nie bez powodu nazywane było hitem 8. kolejki Futsal Ekstraklasy. W końcu w Jelczu-Laskowicach miały się spotkać zespoły, które na przestrzeni pięciu ostatnich spotkań doznały zaledwie jednej porażki. Dodatkowo goście grali o utrzymanie pozycji lidera, a jelczanie o wskoczenie na podium. Jakby tego było mało, to na Dolny Śląsk miała przyjechać liczna grupa fanatyków Gatty, a więc trybunowa „Bitwa na Głosy” z najlepszymi kibicami w Polsce była zagwarantowana. Do spełnienia wszystkich warunków brakowało tylko świetnej gry zawodników obu drużyn. I na szczęście dla licznie zgromadzonych fanów tego najważniejszego czynnika nie zabrakło. Po mocno zaciętym początku kibice Acany Orła doczekali się bramki, a szybko przeprowadzony kontratak wykorzystał Arkadiusz Szypczyński – były zawodnik Gatty. Była to o tyle ważna bramka, bowiem chwilę wcześniej idealną okazję do objęcia prowadzenia mieli goście, ale w bramce świetnie interweniował Maciej Foltyn. Nasz kapitan, okazję do wykazania się miał jeszcze niejednokrotnie i za każdym razem wychodził z niej obronną ręką. Skapitulował dopiero po trafieniu Igora Sobalczyka, który wykorzystał błąd w przyjęciu Ixemada Gonzaleza i wpakował piłkę do siatki. Jak ważne było to spotkanie może świadczyć również fakt o tym, że żadna z drużyn nie mogła sobie pozwolić na chwilę dekoncentracji. Co chwilę oglądaliśmy akcje z obu stron i jakikolwiek błąd mógł tu zaważyć na stracie bramki. Blisko objęcia prowadzenia jeszcze przed przerwą byli goście, ale minimalnie pomylił się Michał Marciniak – piłka po jego uderzeniu obiła „zaledwie” słupek. Niedługo potem, z tego samego powodu serca kibiców Orła ponownie zadrżały. Na ich szczęście Norbert Dregier powtórzył chybienie kolegi z zespołu i wciąż utrzymywał się wynik remisowy. Zmiana stron nieco powstrzymała ataki gości, co pomogło strzelić kolejnego gola Orłom. Na listę strzelców drugi raz w tym spotkaniu wpisał się Arkadiusz Szypczyński, który wykorzystał niepewną interwencję Dariusza Słowińskiego. Na Gattę podziałało to bardzo motywująco. Zawodnicy trenera Marcina Stanisławskiego rzucili się do ataku, przez co niemalże oblężyli pole karne Acany Orła. Po dobrym rozegraniu rzutu rożnego cieszyli się nawet chwilę z remisu, ale sędzia uznał, że piłka po odbiciu się od poprzeczki nie przekroczyła linii bramkowej. Bardzo ostra gra z obu stron spowodowała, że Orzeł musiał w pewnym momencie zacząć się bardziej pilnować. Każdy kolejny faul poskutkowałby bowiem przedłużonym rzutem karnym. Z tego powodu warto było zdobyć kolejnego gola, aby zachować bezpieczną przewagę w razie przewinienia. Bliski tego był Mykola Morozov, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała nad poprzeczką. Kara za zbyt dużą liczbę przewinień Orła nadeszła w 33. minucie. Do piłki podszedł najlepszy strzelec Gatty – Daniel Krawczyk. Zawodnik gości wykorzystał dogodną okazję i nie pomylił się. Maciej Foltyn nie miał większych szans na obronę i tym samym na tablicy wyników ponownie był remis. Bliski odzyskania prowadzenia był Ivan Marquina, ale jego uderzenie z linii bramkowej wybił głową Viktor Kravtsov. Ze strzałem Sergio Solano defensywa gości sobie już jednak nie poradziła. Hiszpan poszedł z piłką odważnie, sam na bramkę rywala i silnym strzałem, czubkiem buta wpakował piłkę do siatki. Kibice gospodarzy nie mogli się się jednak długo cieszyć z korzystnego wyniku. Dobrze rozegrany stały fragment gry wykończył Michał Marciniak, dzięki czemu doprowadził do stanu 3:3. Chwilę później pierwsze prowadzenie Gattcie mógł dać Krawczyk, ale jego strzał z przedłużonego karnego trafił w słupek. Więcej bramek w tym spotkaniu już nie padło. Mimo to kibice opuszczający halę w Jelczu-Laskowicach mogli się poczuć jak po silnej dawce adrenaliny. Serce obu stronom zabiło mocniej niejeden raz, a oczekiwania związane z dobrym meczem zostały spełnione w stu procentach. Źródło: http://orzelfutsal.pl

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama