Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 12:11
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie jestem i nigdy nie byłem kucharzem

- Jeszcze nie tak dawno obozy dla uchodźców w Austrii czy w Niemczech były wypełnione Polakami, którzy szukali szans na lepsze życie i najczęściej je znajdowali – mówi Robert Makłowicz, który na początku czerwca spotkał się z licealistami i mieszkańcami Oławy.
Podziel się
Oceń

 - Powinniśmy o tym pamiętać. Parę lat temu przyjęliśmy kilkaset tysięcy Czeczenów. I co? Ktoś nam bomby zaczął podkładać? Nie. Islam od szesnastego wieku był fragmentem wyznaniowej mozaiki Rzeczpospolitej. Z podróżnikiem, autorem popularnego programu Telewizji Polskiej i krytykiem kulinarnym - rozmawia Kamil Tysa

 - Gdy Blandyna Rosół-Niemirowska zapowiadała spotkanie z panem, powiedziała "podróżnik, krytyk kulinarny i dziennikarz". Nie użyła słowa kucharz. 

- I bardzo słusznie! Nie jestem i nigdy nie byłem kucharzem. Ludzie, widząc człowieka gotującego, natychmiast nazywają go kucharzem. Ja jednak jestem wyłącznie popularyzatorem kuchni. Staram się ją łączyć z tłem historyczno-kulturowym, czego kucharze raczej nie robią. 

- Podoba się panu wszechobecna moda na gotowanie, która opanowała nasz kraj? 

- Ona z pewnością poszerza horyzonty. Choć z drugiej strony, bądźmy szczerzy, w programach telewizyjnych gotowanie jest tylko pretekstem. Chodzi o rywalizację, współzawodnictwo, dramat i emocje. Może się ktoś popłacze, może zrobi inne show. To, że ludzie gotują, nie ma większego znaczenia. Równie dobrze mogliby ścinać drzewa albo biegać w workach. Ale ogólnie uważam, że wszystko, co poszerza kulinarne horyzonty, jest dobre. Zawsze znajdą się tacy, którzy będą narzekać. Myślę jednak, że lepiej, żeby wszyscy gotowali, niż śpiewali lub tańczyli. Zwrócę też uwagę na jeszcze jedną rzecz. W czasach mojej młodości - a nie mam stu lat tylko pięćdziesiąt z kawałkiem - pójście do szkoły gastronomicznej było kompletną degradacją. Jaka przyszłość czekała takiego człowieka? Mógł obierać ziemniaki w stołówce zakładowej, a w najlepszym przypadku pracować w restauracji. Teraz młodzi ludzie widzą, że gwiazdy kuchni są tak samo cenione jak gwiazdy sportu czy popkultury. Kariera, sława, pieniądze - to ludzi nęci, więc garną się do gotowania także z powodów merkantylnych. Ale w tym nie ma nic złego.

Obszerna rozmowa z Robertem Makłowiczem - w najnowszym wydaniu "GP-WO". Czytaj całość: http://eprasa.pl/news/gazeta-powiatowa-wiadomo%C5%9Bci-o%C5%82awskie/2016-08-25


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Senator, czy inny radny?! Treść komentarza: Deszcz pada i są kałuże, no kto by pomyślał?! Tak to jest jak się szuka promocji na "ex-skluzywnych" osiedlach... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:50 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Bój w hucie Treść komentarza: Ile dzieci urodziło się w tym czasie? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Odeszli w maju 2026 r. Autor komentarza: Stich Treść komentarza: Ja już nie wiem co jest lepsze dla radnych BBS, czy jak drzemią i milczą przez całą sesję, czy jak się odezwą i pokażą swoją hipokryzję i zainteresowanie wyłącznie własnymi korzyściami. Gazeta opisała sprawy w jakich głos zabrał radny Prus na ostatniej sesji. 1. Asfaltowanie ulic na osiedlu Nowy Górnik i oświetlenie (zapytał o ulicę przy której sam mieszka i sąsiednie głównie dojazdowe do jego ulicy, pomijając większą część osiedla Nowy Górnik). 2. Nowa siedziba Sądu przy ul. Opolskiej i sugestia aby jednak wybudować go przy wyjeździe na Wrocław, bo jako adwokata go to dotyczy i lepiej byłoby mieć blisko domu niż na drugim końcu miasta. Tak dba o interes mieszkańca (czyli siebie) radny Prus. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:57 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama