Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 06:36
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wyszła na papierosa i zobaczyła pożar. Mieszkańcy dziękują!

Podziel się
Oceń

Oława Szczęście w nieszczęściu Ponad tydzień temu pisaliśmy o poważnym pożarze, do którego doszło przy ulicy Chopina. Mieszkanki pechowej klatki przyszły do redakcji, aby podziękować kobiecie, która pierwsza zareagowała. - To dzięki niej nie doszło do prawdziwej tragedii - mówi Maria - Poruszyło nas, jak media podawały, że policja pierwsza nas ratowała - mówi mieszkanka drugiego piętra. - Owszem oni byli tam, ale później. Natomiast to pani Jola, sąsiadka z klatki numer 10 z czwartego piętra zareagowała i budziła wszystkich. Pożar wybuchł w kuchni na czwartym piętrze w klatce numer 9. Kobieta, która ostrzegła mieszkańców mieszka obok, wyszła zapalić papierosa i wtedy zauważyła dym. - Natychmiast rzuciła papierosa i zleciała na dół, w międzyczasie obudziła męża, żeby dzwonił na straż - dodaje Maria. - Do pożaru doszło po 23.00, a ja usnęłam chwilę wcześniej. Usłyszałam domofon i nie chciałam wstawać, bo często się zdarzało, że w nocy dzwonił do nas właśnie ten chłopak, u którego się paliło, nie miał kluczy, domofon odłączony i zazwyczaj prosił, żeby otworzyć drzwi. Myślałam, że to znów on. Odebrałam jednak i usłyszałam: "proszę szybko uciekać, pali się na górze". Nie mogłam dobudzić męża, dobrze że byłam w domu, bo czasami sypiam u córki, a mąż nie słyszy i na pewno nie zareagowałby na pukanie ani domofon... Widziałam straszny dym, był potworny szok, stukaliśmy gdzie mogliśmy, ale sami też uciekaliśmy, jeden drugiego ostrzegał. Jak wychodziłam z domu to wtedy policjanci dotarli, ale myśmy już właśnie dzięki pani Joli, wiedzieli, że się pali i już byliśmy ubrani. Podziękować przyszła również Irena, mieszkanka pierwszego piętra. Mówi, że wszyscy są niezmiernie wdzięczni Jolancie. - Będziemy jej dziękowali do końca życia, ale przyszłyśmy do gazety, bo chcemy, żeby to przeczytała. Ona zareagowała jeszcze raz tej samej nocy, bo około czwartej rano tliło się ponownie i znów informowała straż. Dziękujemy z całego serca. Kilka minut przed przyjazdem straży pożarnej i pogotowia ratunkowego - we właściwym miejscu - znaleźli się również dwaj młodzi policjanci. Sierżant Grzegorz Sereda i posterunkowy Sebastian Marek patrolowali ulice i parkingi na osiedlu Sobieskiego. Z daleka zobaczyli, że dzieje się coś złego i wkroczyli do akcji. - Jechaliśmy od strony boiska orlik i stamtąd zauważyliśmy dym - mówi Grzegorz. - Zaparkowaliśmy pod tym blokiem i natychmiast powiadomiliśmy dyżurnego o pożarze. Po tym zajęliśmy się ludźmi. Na półpiętrze klatki schodowej stał mężczyzna, za nim unosiły się kłęby dymu. Pobiegliśmy do niego i sprowadziliśmy na dół, zapytaliśmy, czy ktoś został w domu. Powiedział, że jest tam jego ojciec. Wróciliśmy więc, ale nie dało rady wejść do środka. Nie było szans. Dym okropnie dusił. Pukaliśmy do pozostałych mieszkań i prawie wszyscy bardzo szybko wychodzili na zewnątrz. Jak straż dojechała, to oni byli już na dworze. Został chyba tylko ten jeden mężczyzna. Kiedy strażacy gasili pożar, pilnowaliśmy, aby nikt z mieszkańców nie ucierpiał. Były tam starsze osoby, które chciały wrócić do domu. Powstrzymaliśmy je i uspokajaliśmy, poza tym inni się zbiegli, żeby zobaczyć, co się dzieje. Od wysokiej temperatury z okien leciały szyby, więc pilnowaliśmy, żeby nikt nie podchodził zbyt blisko. - Komisarz Paweł Urbańczyk, komendant KPP w Oławie wyróżnił tych policjantów za wzorową postawę i profesjonalizm - mówi podinsp. Alicja Jędo z KPP w Oławie. - Natychmiast powiadomili dyżurnego o pożarze, a sami ruszyli na ratunek zagrożonym mieszkańcom. Dzięki zdecydowanej postawie sierż. Grzegorza Seredy i post. Sebastiana Marka, zdarzenie to nie zakończyło się tragicznie. Sierżant Grzegorz Sereda i posterunkowy Sebastian Marek zostali wyróżnienie przez komendanta KPP w Oławie (AH)

Wyszła na papierosa i zobaczyła pożar. Mieszkańcy dziękują!

Wyszła na papierosa i zobaczyła pożar. Mieszkańcy dziękują!


Napisz komentarz

Komentarze

Jasiu 06.06.2016 14:06
A mówią, że palenia szkodzi.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama