Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 14:45
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Czytelniczka ostrzega! Uważajcie na tego mężczyznę!

Podziel się
Oceń

23 grudnia Czytelniczka napisała do redakcji, prosząc o publikację tego listu. Chce, żeby informacja dotarła do jak największej liczby mieszkańców. Przestrzega przed mężczyzną, który w godzinach wieczornych pojawia się w rejonie osiedla Sobieskiego i według niej dziwnie się zachowuje. 21-latka była obserwowana, później mężczyzna szedł za nią, ale to nie wszystko: - Nagle podbiegł, wpadł na mnie i złapał mocno za pośladki, ścisnął kilka razy i uciekł - pisze w liście. (cała treść poniżej) Uwaga! Kilka dni temu odebraliśmy podobny sygnał od innej mieszkanki, która zadzwoniła do redakcji i wspominała o mężczyźnie, widzianym w pobliżu ulicy Broniewskiego. Mówiła, o jego dziwnym zachowaniu.

AKTUALIZACJA godz. 14.00. Przed chwilą zadzwoniły dwie kolejne mieszkanki. Kobiety miały identyczną sytuację, również szły z wózkiem i dzieckiem. Mężczyzna zaatakował je dokładnie w ten sam sposób. Sytuacja zdarzyła się rok temu! W tym samym rejonie Oławy.

AKTUALIZACJA godz. 16.00 O sprawie poinformowaliśmy policję, ponieważ odebraliśmy kolejne telefony od kobiet, które znalazły się w podobnej sytuacji. APELUJEMY również do mieszkańców, jeżeli zauważycie jakieś niepokojące sygnały, dotyczące opisywanych zdarzeń, koniecznie dzwońcie na policję. Liczy się szybka reakcja!  **** 22 grudnia chwilę po godzinie 19 wracałam pospiesznie z dzieckiem (w wózku) z supermarketu na przeciwko Szkoły przy ul. Kutrowskiego. Przeszłam przez ulicę braci Gierymskich, prowadzącą do pubu (Gladiator). Szłam cały czas prosto, było już dosyć ciemno, więc rozglądałam się. Szłam w kierunku osiedla Sobieskiego. Będąc na wysokości studia tatuażu zauważyłam kilkadziesiąt metrów przed sobą mężczyznę, stał po lewej stronie za skrzyżowaniem Ulicy Matejki z Jana Broniewskiego. Początkowo nie wzbudzał moich podejrzeń. Wyglądał co chwilę z za rogu, kręcił się, wyglądał zza płotu. Wydawałoby się, że na kogoś czekał. Gdy byłam już blisko, on przeszedł z lewej strony skrzyżowania na prawą. Uspokoiłam się, że sobie już poszedł. Jednak gdy się odwróciłam, zobaczyłam, że nadal stoi i zerka na mnie udając, że robi coś na telefonie (ekran miał wygaszony). Będąc już na Broniewskiego, skręciłam w lewo w stronę SP nr 4 i musiałam przejść przez ulicę, aby dojść do ulicy Iwaszkiewicza. Kiedy wchodziłam już na ulicę zobaczyłam, że ten mężczyzna ruszył w moją stronę. Miałam właśnie wejść w ciemny, nieoświetlony zaułek, prowadzący na bloki przy ul. Iwaszkiewicza. Na szczęście zadzwonił mi telefon, co chwilowo spłoszyło mężczyznę. Bo szybko przeszedł na przeciwną stronę ulicy i udawał, że chce wejść na posesję jednego z domów przy Szkole Podstawowej nr 4. Odetchnęłam z ulgą. Odebrałam telefon i szybko ruszyłam w ciemne przejście, odwróciłam się i zobaczyłam jak ten mężczyzna idzie za mną szybkim krokiem. Jak najdłużej przeciągałam rozmowę telefoniczną i wciąż przyspieszałam kroku, szybko podbiegłam z wózkiem pomiędzy bloki przy ul. Iwaszkiewicza i już byłam przy dobrze oświetlonej ulicy, gdzie jeździły samochody. Ucieszyłam się, że już nic mi nie grozi. Nagle ten mężczyzna podbiegł do mnie, wpadł na mnie, złapał mnie mocno za pośladki, ścisnął kilka razy i uciekł. To wszystko trwało sekundy. Nim się odwróciłam on już był kilka metrów za mną i zniknął w ciemnościach. Jak widać nie przeszkodziło mu to, że szłam z małym dzieckiem ani to, że mógł go ktokolwiek zobaczyć. Przez całe to zajście dobrze skrywał swoją twarz, miał czarny kaptur, głowę ciągle miał pochyloną ku dołowi, tak by latarnie nie oświetliły jego twarzy. Był to mężczyzna szczupły, jego wzrost określam na około 170cm. Nie pamiętam jak był ubrany. Miejsce, które sobie wybrał pozwala mu już z daleka obserwować swoje ofiary, może je obserwować zza krzaków, zza domów i zza płotu. A dla samych ofiar nie jest zbyt widoczny. Wydaje mi się, że chciał mnie już dopaść w nieoświetlonym i ciemnym zaułku i by mu się to udało, gdyby nie to, ze zadzwonił mi telefon. Na szczęście kończyło się to tylko nieznacznym naruszeniem mojej nietykalności cielesnej. Nie wiem co by zrobił gdybym nie zdążyła uciec na oświetloną ulicę. Nie wiem też czy chodzi mu tylko o dotyk czy stać go na coś więcej. Chcę ostrzec wszystkich, ponieważ teraz dotykiem ten mężczyzna pobudza swoje napięcie seksualne, ale pewnego dnia sam dotyk może mu nie wystarczyć. Proszę wszystkie kobiety by były rozważne i czujne. Ja niestety do samego końca mówiłam sobie, że może mi się wydaje, że ten człowiek jest podejrzany. Pamiętajcie - przezorny zawsze ubezpieczony!

Napisz komentarz

Komentarze

EUROPOL 01.01.2016 23:58
Dlaczego Tak czesto zmiany KOMENDANTOW w OLAWA .......Qiz ...dla OLAWIAN ........;))) zony funkcjonariuszy pilnuja wiedza ......co robili dla karier........prowokacje

Pani 01.01.2016 19:33
Panowie policjanci, czy tak trudno Wam fachowcom namierzyć i złapać tego przestępcę?? Oława to nie metropolia. Macie namiary , gdzie grasuje ten człowiek i o jakich porach. Na co czekacie?? Na morderstwo?? Kiedyś znudzi mu się "tylko" obmacywanie kobiet i kogoś zgwałci , a potem zabije. Jest straż miejska do pomocy.Powiem szczerze, że nie rozumiem braku działań policji oławskiej w tej kwestii, chyba że o czymś, my jako społeczeństwo, nie wiemy.

max 27.12.2015 01:16
Dlatego jestem za pozwoleniem na broń - wyciągnąłbym strzelił i jednego zwyrola mniej

Gość 2 27.12.2015 12:48
tak pisząc , pokazujesz ,ze niczym od tego ,,,,zwyrola,,, się nie różnisz , zgłoś się do lekarza , masz chyba coś z głową

kokos 25.12.2015 13:41
Drogie Panie i Dziewczęta, kiedy zauważycie, że ktoś podejrzany idzie za Wami, szybko dzwońcie do kogoś i głośno rozmawiajcie w taki np sposób" - To super, że wyszedłeś po mnie, ja jestem już tu (podać ulicę, gdzie się znajdujemy) zaraz się spotkamy, powinieneś mnie już widzieć. Chodzi o to, żeby podejrzany był przekonany, że za moment podejdzie do Was mężczyzna- brat, mąż.

kris 24.12.2015 12:48
coś ja myślę że niektórym paniom się to spodobało więc nie narzekajcie

fred 24.12.2015 10:21
W tym czasie policja stoi u mnie z fotoradarem na 30 albo śpi obok oczyszczalni

Ekspert 24.12.2015 09:31
Sprawcy przestępstw przeciwko wolności seksualnej z czasem rozwijają swoje zachowania. Na początku jest to jedynie obserwacja, potem może się to przeobrazić w "nieumyślne" dotknięcie w tłumie, poprzez zachowania opisane w artykule aż osiąga stan w pełni wykształconej raptofilii (gwałcicielstwa) w której satysfakcję seksualną osiąga jedynie poprzez gwałt (najczęściej połączony z zastraszeniem ofiary i brutalnym zachowaniem). Dlatego w interesie wszystkich mieszkańców powinno być zgłaszanie na policję zachowań takich jak opisanych w artykule póki jeszcze nie stała się tragedia. Niewykluczone, że po tej medialnej burzy znowu zapadnie się pod ziemię, dziennikarze powinni z rozwagą publikować takie informacje, najlepiej po wcześniejszym kontakcie z Policją.

Młody 24.12.2015 01:42
Panowie zbierzmy się i chrońmy swoich kobiet, dokopać mu po jajach i tyle, odechce mu się wszystkiego :-)

UWAGA 24.12.2015 00:51
czas zainwestować w broń

lol 24.12.2015 00:45
https://www.youtube.com/watch?v=EpVXKDKSdMY

Kaseeeeem. 23.12.2015 23:15
Kurde trzeba uważać

.. 23.12.2015 21:48
Miałam taką samą sytuację, również kilka miesięcy temu w okolicach domków przy Osadniczej tylko że ja byłam z psem. Kiedy się odwróciłam zaśmiał mi się w twarz i uciekł

Ktoś 23.12.2015 21:27
Policja i straż miejska powinny teren patrolować na nogach, pieszo. Co im da jazda radiowozem w koło, skoro będzie ich z daleka widać. Ruszyć swoje zadki i na spacerki panowie.

jacek 23.12.2015 20:53
na blokach PSM i nowym osiedlu jest monitoring może jakaś data godzina i zgłoszenie na policję

Marcin 23.12.2015 19:46
Kilka kobiet twierdzi, iż wie kim jest ten typek bo go widują, pewnie zauważyliście jakieś cechy charakterystyczne dla tego osobnika, dla czego nie zgłaszacie rysopisu policji? Czy na prawdę trzeba tragedii by sprawa ruszyła? Typ komuś otwierał drzwi, na nowym osiedlu są kamery przy wejściu do klatek schodowych, tak ciężko powiązać fakty i wytypować dzień w którym to było?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: DonekTreść komentarza: Ale masz zjechane podwozieData dodania komentarza: 22.04.2026, 14:31Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Twoje oskarżenia są bardzo poważne, ale brakuje w nich konkretów. Skoro decydujesz się na tak mocne słowa, uzasadnij swoje zdanie i odpowiedz na poniższe pytania: Gdzie i kiedy dochodziło do takich nadużyć? Podaj konkretne źródło informacji o tym, że dyrektorzy szpitali jeżdżą karetkami na prywatne wizyty do rodzin polityków. Rzucanie takich oskarżeń bez dowodów to zwykłe pomówienie. Dlaczego winą za system obarczasz personel? Sam zauważyłeś, że pielęgniarki i lekarze odcinają się od decyzji dyrektorów. Dlaczego więc wrzucasz wszystkich do jednego worka i twierdzisz, że ten bałagan to ich zasługa? Co konkretnie ma zrobić personel? Jak Twoim zdaniem pracownicy medyczni mają "zrobić porządki" z finansowaniem publicznej służby zdrowia, na które nie mają żadnego wpływu? Oczekujesz, że rzucą pracę i zamkną szpitale? Czekam na merytoryczne argumenty i fakty, a nie tylko emocjonalne opinie.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 14:26Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: Jbc pisTreść komentarza: Gdyby kogokolwiek interesował pisowski przekaz partyjny powielany w 2 stacjach telewizyjnych czyli wRosji24 i TV Ruspublika to by zajrzał do tych stacji.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 13:20Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: _Treść komentarza: Rozumiem że widoczny personel jak i lekarze nie będą mieć płacone za czas protestu przed szpitalem?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 13:12Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: bater79Treść komentarza: KO rządzi od dwóch lat,dług publiczny pobity,zero reform,zero rozwoju.. w TV opowiadają głupoty,które mają przykryć,co ta koalicja pół niemiecka robi w kraju!!Zoofilia,na dolnymśląsku ,coraz większe bezrobocie,bieda w szpitalach...a co do lekarzy,to na uczelniach kasta taka jak w sądownictwie!! Nie chcą dopuszczać do zawodu lekarzy młodych czekają latami na awans itd. Prywatyzacja??? Ciekawe kto ,bogaci lekarze,którzy dorobili się w gabinetach państwowych szpitali?! Kolejna patologia...Data dodania komentarza: 22.04.2026, 13:08Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: PacjentTreść komentarza: Przed chwilką czytałem że personel sxpitali odcina się od tego protestu bo to protest dyrektorów a nie lekarzy i pielegniarek. Ale na zdjęciu widzę że cały personel jest ubrany na czarno . Zamknijcie te szpitale to pieniędzy może wam wystarczy na pensje. Tylko czy nam bedziecie jeszcze potrzebni ? Dla nas dyrektorzy nie jeżdżą karetkami na prywatne wizyty do rodzin polityków. Porządki musicie sami zrobić bo ten bałagan przy największym udziale jest waszą zasługą.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:59Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowia
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama