Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 13 września 2026 01:36
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Piekielna Ania

Gdy odpadła z programu, tysiące widzów przed telewizorami odetchnęły z ulgą. Jest najmniej lubianą uczestniczką wtorkowego reality show w Polsacie. Jednak nadal prowadzi kulinarnego bloga i nie przejmuje się opinią innych na swój temat. Z Anną Błaszkiewicz - byłą mieszkanką podoławskiej Bystrzycy i uczestniczką "Hell`s Kitchen" ("Piekielnej Kuchni") - rozmawia Anna Karpińska
Podziel się
Oceń

Powiat/Warszawa 

- Jak się zaczęła pani przygoda w "Hell`s Kitchen"? Skąd taki pomysł, żeby zgłosić się do programu? 

- Ze mną było inaczej niż z innymi uczestnikami. Nie poszłam na casting po to, aby dostać się do programu. Zrobiłam to, by zobaczyć, jak program wygląda od drugiej strony - czyli od tej produkcyjnej. Także po to, żeby walczyć sama ze sobą, Zawsze miałam problem z autoprezentacją. Lubię rozmawiać z ludźmi o nich, a mniej o sobie. Wiedziałam, że pierwszy etap castingu, który się odbył we Wrocławiu, będzie polegał na tym, że trzeba powiedzieć coś o sobie: co robię, czym się zajmuję, co lubię. To był mój cel, dla którego zdecydowałam się, że tam pójdę. Wahałam się długo. Pamiętam, że jechałam tramwajem na casting na plac Dominikański, ale w połowie drogi... wysiadłam, walczyłam ze sobą.  Jak wyszłam z castingu, byłam z siebie zadowolona, że nie stchórzyłam. To była walka z samą sobą. Największy sukces, jaki odniosłam. Fot. Maciej Piórko 

- Skąd dowiedziała się pani o tym castingu? 

- Nie mam telewizji, więc nie oglądałam tego programu. Znam amerykańską wersję z Gordonem Ramsay`em. Mniej więcej wiedziałam, na czym polega formuła. Nie miałam nawet polubionego fanpage`a "Hell`s Kitchen" na Facebooku. Mam za to dużo stron dotyczących gotowania, blogów kulinarnych. Po prostu wyskoczyła mi reklama sponsorowana. Kliknęłam na nią, żeby zobaczyć, o co w tym chodzi. I z ciekawości ściągnęłam ankietę. Nigdy wcześniej nie byłam na żadnym castingu. 

- Spotkała pani na castingu jakieś znajome osoby? Czy był ktoś jeszcze z okolic Oławy? 

- Nikogo znajomego nie spotkałam. Natomiast z osobami, które poznałam na pierwszym castingu we Wrocławiu, i na drugim - w Warszawie, do dzisiaj utrzymuję kontakty. 

- Co kierowało innymi osobami, które zgłosiły się do programu i wzięły udział w castingu? Tak jak pani prowadziły bloga i lubiły gotować, czy były profesjonalnymi kucharzami? 

- Większość z nich to byli kucharze, którzy gdzieś już gotowali, albo pomoce kuchenne. Mieli dużo wspólnego z gotowaniem, poza mną i kilkoma innymi osobami, które były totalnie "zielone". Nigdy nie pracowałam w żadnej kuchni. Po prostu gotowałam w domu. Nie byłam w żadnej profesjonalnej kuchni, nie wiedziałam, jak się poprawnie kroi. Trybowanie kurczaka to była dla mnie abstrakcja. 

- Czy dużo osób z Oławy i okolic kojarzy panią po tym programie?

Odpowiedź na to i wiele innych pytań w najnowszym wydaniu "Powiatowej". Już w sprzedaży. Dostępna również wersja na tablety i komputery. Czytaj rozmowę w całości - SPRAWDŹ TUTAJ!


Piekielna Ania

Piekielna Ania

Piekielna Ania

Piekielna Ania


Napisz komentarz

Komentarze

23.10.2015 15:07
tak, pracowała w ewa-med, bardzo miła dziewczyna :)

gość 22.10.2015 21:17
Pracowała chyba w oławskiej przychodni

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: A Treść komentarza: Trzymam kciuki! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 19:20 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Dużo słów. Treści niewiele Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Kolejne forum ekonomiczne i dyskusje o „architekturze nowego porządku” często wydają się przeciętnemu mieszkańcowi oderwane od codziennych problemów, takich jak rosnące ceny czy korki. Z perspektywy zwykłego obywatela brakuje w takich wydarzeniach namacalnych efektów, które przekładałyby się na lokalne inwestycje czy niższe rachunki. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 18:03 Źródło komentarza: Ważne rozmowy i konkretne decyzje. Za nami 35. Forum Ekonomiczne w Karpaczu Autor komentarza: Obatel Treść komentarza: Cóż każdy jest kowalem własnego losu, tak po ludzku bardzo im współczuję sytuacji w której się znaleźli lecz niestety oni często odmawiają pomocy ponieważ to oznacza życie ''po ludzku'' wśród społeczeństwa bez używek, racjonalnie myślący nie mogą brać spraw w swoje ręce i tworzyć grup ponad prawem bo to też są ludzie!, natomiast jako podatnicy mamo pełne prawo liczyć na to,że będzie to załatwiano systemowo i prawo powinno być równe wobec wszystkich obywateli, jeżeli swoje potrzeby fizjologiczne załatwiamy u kogoś pod oknem to jak zostaniemy złapani wówczas dostaniemy grzywnę jeżeli jej nie zapłacimy to trafimy do aresztu,podobnie jest np. z niszczeniem mienia itd. Może warto się nad tym zastanowić Data dodania komentarza: 12.09.2026, 17:19 Źródło komentarza: Bezdomni. To nie jest sprawa jednostkowa Autor komentarza: Rowerowiec Treść komentarza: Oby się udało 💪!!! Data dodania komentarza: 12.09.2026, 16:56 Źródło komentarza: Drabiński składa wnioski do budżetu powiatu na 2027. Jakie? Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale jestem ja i wszelkiej pomocy ci udzielę. Napisałem "producenci torów, podkładów, tartaki...", widzisz d.bilu przecinek? Gdzie id.oto jest napisane, że podkłady są drewniane? Tartaki przy takim wycinaniu drzew mają łatwiejszy dostęp do drzew, bez weryfikacji, które nadają się, żadne pomniki przyrody, tnie się jak leci. Już rozumiesz gł.pku co miałem na myśli? Tak trzeba ci wszystko dosadniej napisać? Powtarzam wskaż mi, w którym miejscu napisałem podkłady drewniane intelektualisto od siedmiu boleści, który ma problem z czytaniem? Zacytuj ten fragment, bo nie widzę? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 14:36 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama