Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 03:40
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski

Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.1)

Jednym z wyjątkowych oławskich artystów był Kazimierz Woźniak. Wybitny, choć nieco zapomniany garncarz, kontynuator dziedzictwa pokoleń, przeniesionego z Pokucia - z jego rodzinnych stron
Podziel się
Oceń

Wszyscy znaczniejsi artyści byli Polakami, wbrew temu, co podają niektórzy autorzy ukraińscy, którzy  w publikacjach stosują praktykę zamazywania polskości. Kazimierz Woźniak, w wieku 16 lat, zaczął się uczyć garncarstwa u boku swego ojczyma Piotra Koszaka  (1886-1940) - znanego twórcy kosowskiej ceramiki artystycznej, absolwenta Krajowej Ceramicznej Szkoły w Kołomyi.  Artysta ten otrzymał złoty medal na wystawie we Lwowie, za miednicę, na której przedstawił cesarską rodzinę Franciszka Józefa.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości uczył rysunku w kołomyjskiej szkole ceramicznej, gdzie starano się doskonalić i uszlachetniać talenty uzdolnionych garncarzy. Woźniak, terminując u Koszaka, poznawał tajniki garncarstwa i doskonalił swoje wyjątkowe zdolności, zwłaszcza rysunkowe. Z czasem stał się współwłaścicielem warsztatu, w którym oprócz typowej ceramiki użytkowej - donic, mis, makutr i garnków - wyrabiano ozdobne, kolorowe kafle. Także oryginalne talerze, wazony i  świeczniki, pokryte plątaniną subtelnych rysunków, wyszukanych scen rodzajowych i motywów roślinnych. 

10 października 1929 Kazimierz Woźniak zawarł w Pistyniu związek małżeński z Marią Burczak. Do wybuchu II wojny światowej  ceramika Woźniaka trafiała do sklepu w Kołomyi. Docierała również do sklepu w Warszawie. Z tej pracy  artysta utrzymywał swoją rodzinę z sześciorgiem dzieci oraz rodziców i wybudował też dom.

Wybuch wojny i śmierć ojczyma w 1940 roku nie sprzyjały artystycznej twórczości. Aż do nadejścia frontu wykonywał głównie zwykłą ceramikę użytkową - tzw. siwaki i proste "horszczyki" - powszechnie używane dzbanki, które można było wymienić na zboże. Podczas okupacji znalazł się w transporcie wywożącym przymusowych robotników do Rzeszy. Jednak za wstawiennictwem żony, Niemcy zawrócili go do Pistynia, żeby wytwarzał ceramikę na ich potrzeby. W sumie wypalił tylko dwa piece ozdobnych kolorowych naczyń, za które płacono mu podstawowymi artykułami żywnościowymi.

Po wycofaniu się Niemców, 6 kwietnia 1944 został zmobilizowany i przeszkolony w 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Brał udział m.in. w walkach o Wał Pomorski, pod Nowogardem został ranny. Po wyjściu ze szpitala przydzielono go do plutonu ochrony 12. Pułku Kawalerii Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego Ziemi Szczecińskiej. Zdemobilizowany 26 października 1945, powrócił do Pistynia, gdzie zastał dom i pracownię całkowicie zniszczone przez banderowców. Żonę z dziećmi odnalazł w Kołomyi.

Jednym z pierwszych transportów  wyjechał  z Kołomyi i 4 kwietnia 1946 dotarł do Oławy. Jak wielu mu podobnych, jest przykładem powojennych losów Polaków, którzy musieli zostawić swoje strony rodzinne i zacząć żyć na nowo w obcych i nieprzyjaznych dla nich warunkach. Początkowo wraz z rodziną zamieszkał w niewielkim, jednopokojowym mieszkaniu  przy ulicy Rybackiej 22 a. W tym budynku budynku  przez pewien czas mieszkała też rodzina niemiecka, z którą Woźniakowie mieli dobre relacje. Woźniak przy pracy. Oława, lata 80. XX w

Zbigniew Jakubowicz Fot. ARCH. BARBARY MATUSIEWICZ

Czytaj także:

1. Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.2)

2. Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.3)

 



Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.1)

Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.1)

Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.1)

Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.1)

Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.1)

Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.1)

Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.1)

Kazimierz Woźniak - ostatni, co tak garnki lepił (cz.1)


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: NataTreść komentarza: To jest dzisiejsza poezja!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:40Źródło komentarza: "No więc co się za chwilę zderzy?" - po wypadkach kolejowych w HiszpaniiAutor komentarza: MimiTreść komentarza: Świetna sprawa.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 21:31Źródło komentarza: Wsparcie dla maturzystów w Jelczu-LaskowicachAutor komentarza: Oława OKTreść komentarza: He he ktoś jeszcze wierzy w takie bajki ?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:59Źródło komentarza: Ptasia grypa w powiecie oławskim. Wojewoda wyznaczył strefę objętą zakażeniemAutor komentarza: ŁukaszTreść komentarza: To nie są wymysły typu "planeta płonie" gdy ciężko przez zaspy się przebić. To realny problem jakim jest zanieczyszczenie rzek, czyli wody której wszyscy potrzebujemy. Dobra robota chłopaki!Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:30Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: 👍Treść komentarza: 👍Data dodania komentarza: 27.01.2026, 20:20Źródło komentarza: Młodzi naukowcy z Marcinkowic w Międzynarodowym konkursie Climate Detectives!Autor komentarza: BarbieTreść komentarza: Ile już makabrycznych zdarzeń nad stawem w Jelczu. Morderstwa, gwałty, pobicia , wandalizm itp. czarny niechlubny punkt, a powinien być ostoja spokoju, ładu i wypoczynku. Włodarze niech przemyślą nad zmianą wizerunku. Współczuję mieszkańcom bałbym się tam mieszkać.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:39Źródło komentarza: Usiłowanie zabójstwa nad stawem. Nowe fakty
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama