Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 19:15
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Byłaby w stanie wmówić wszystko

Kolejny dzień rozprawy przeciwko Kamili C. z Siedlec, oskarżonej o zamordowanie swojego dziecka. Potwierdziło się, że matka z premedytacją szykowała się do zabójstwa. - Wiem, że Kamila potrafi kłamać prosto w oczy - zeznał świadek
Podziel się
Oceń

22 kwietnia zeznawały przed wrocławskim sądem m.in. pracownice socjalne z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Oławie oraz kuratorka sądowa.


- Do pani C. przyjechałam razem z koleżanką, która miała przeprowadzić wywiad środowiskowy, w sprawie obowiązku alimentacyjnego - opowiadała pracownica GOPS. To było w marcu 2012. Kamila była wtedy w grubej kamizelce, choć było ciepło. Mimo wszystko widać było powiększony brzuch. Na pytanie, czy jest w ciąży, Kamila zaprzeczyła. Tłumaczyła, że powiększony brzuch, to efekt ropienia po urodzeniu ostatniego dziecka. - Wydawało mi się to dziwne, więc zapytałam znajomą położną z przychodni "Ewa-Med", gdzie miała się leczyć Kamila, ale położna zaprzeczyła, by kobieta korzystała tam z opieki lekarskiej - zeznawała świadek. Parę tygodni później zobaczyła Kamilę już bez brzucha. Wyglądała, jakby właśnie urodziła dziecko. W tym samym czasie do GOPS docierały sygnały, że coś dziwnego dzieje się w tej rodzinie.

Świadek oceniła Tadeusza - konkubenta Kamili - jako dość ograniczonego intelektualnie. Mówiła, że Kamila byłaby w stanie wmówić mu wszystko. Nawet to, że nie jest w ciąży.
Na temat prawdomówności Kamili podobnie wypowiedziała się kolejna pracownica socjalna, znająca oskarżoną i jej rodzinę: - Doszły do nas słuchy, że pani C. składała nieprawdziwe informacje, np. podawała, że jest po rozwodzie, a była w związku małżeńskim. Podawała też nieprawdziwe nazwisko swojego najmłodszego dziecka.
14 maja 2012 świadek otrzymała anonimowy telefon, żeby pojechać do Kamili: - W tym samym czasie odwiedził mnie jej ojciec i powiedział, że ma podejrzenie, iż córka była w ciąży, a dziecka nie ma.
Ojciec Kamili opowiadał świadkowi, że jego przeświadczenie o ciąży córki wynikało także  z rozmów Kamili z Tadeuszem, który głaskał konkubinę po brzuchu i cieszył się, że będzie miał syna. To zeznanie świadczyłoby, że Tadeusz - wbrew swoim wcześniejszym zeznaniom - mógł mieć świadomość, że jego partnerka spodziewa się dziecka. Wiemy to jednak nie wprost od ojca Kamili, tylko z zeznań osoby trzeciej.  
- Ojciec rozmawiał telefonicznie ze swoją drugą córką, bo chciał wypytać, co z ciążą Kamili - opowiadała dalej świadek. - Ona potwierdziła, że miała takie same podejrzenia, ale siostra zaprzeczała. 14 maja pojechałyśmy z koleżanką "w środowisko". W domu był kuzyn pani C., opiekował się dzieckiem, a pani C. pojechała do Oławy. Gdy wróciłyśmy z Siedlec, spotkałyśmy ją w Oławie, gdy akurat przechodziła po pasach. Wyglądała inaczej niż poprzednio. Była już bez powiększonego brzucha...
Pracownice GOPS skontaktowały się z pedagogiem w szkole, gdzie chodzą starsze dzieci Kamili. Nic nie mówiły o swoich podejrzeniach, ale pedagog sama zapytała, czy wiedzą, że w maju Kamila urodziła kolejne dziecko. Wiedziała to od pań ze świetlicy.  
Ponieważ wszystkie nitki zaczynały się zbiegać w jedną informację, a dziecka nikt nie wiedział, pracownica GOPS złożyła na policji zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w tej rodzinie. Wcześniej nic tego nie zapowiadało. - Nie miałam zgłoszeń ze szkoły o nieprawidłowościach, dotyczących wychowywania dzieci w tej rodzinie - zapewniała pracownika GOPS.
- Nigdy nie słyszałam, aby w rodzinie działo się coś niepokojącego - zeznawał też kolejny świadek, kuratorka sądowa z Oławy, która przeprowadzała w tej rodzinie wywiad środowiskowy. - Z uwagi na powiększony brzuch, zapytałam Kamilę C., czy to kolejne dziecko w drodze? Kamila odpowiedziała, że jest chora, ale wszyscy myślą, że jest w ciąży. Poczułam się dość niezręcznie, przeprosiłam i zapytałam, co jej dolega? Usłyszałam, że powiększony brzuch jest wynikiem ropy, która tam się zbiera. Spytałam, czy jest pod opieką lekarza? Podała, że opiekuje się nią doktor Wiercińska. To znany oławski lekarz-ginekolog, więc wyjaśnienia były wiarygodne. Mówiła, że ma skierowanie do szpitala, gdzie chce pójść dopiero po Świętach Wielkanocnych, czyli za jakieś 2-3 tygodnie. Uznałam, że to bardzo lekkomyślne. Prosiłam, aby jak najszybciej poszła do szpitala.
Po trzech miesiącach pani kurator przeprowadzała kolejny wywiad środowiskowy w tej rodzinie. - Kamila miała już płaski brzuch - zeznawała. - Spytałam, czy jest po leczeniu szpitalnym? Zaprzeczyła, ale powiedziała, że była u lekarza. Był przy tym Tadeusz, który prawie nic nie mówił. Osobą dominującą w tym związku była Kamila. Odpowiadała nawet na pytania, dotyczące jego dzieci. Ta druga rozmowa wzbudziła mój niepokój. Uznałam, że Kamila nie była wobec mnie szczera.
Kuratorka pytała o różne sprawy, ale odpowiedzi nie były jasne. Poszła więc porozmawiać z sąsiadami. Nie pytała wprost o to, czy Kamila była w ciąży, tylko czy coś niepokojącego dzieje się w tej rodzinie. Wszyscy jednak zaprzeczali. Rodzina była odbierana pozytywnie. Gdy potem kuratorka spotkała Kamilę w sądzie, ta przyznała, że nie była u żadnego lekarza, bo... nie przejmuje się swoim zdrowiem.
Na rozprawie 22 kwietnia zeznawali także brat i siostra matki Kamili - oboje ze Świdnicy. Od lat nie utrzymują jednak kontaktów z Kamilą, więc nie mogli nic istotnego wnieść do sprawy.
Podczas kolejnej rozprawy, w czerwcu, zeznawać będą biegli psychiatrzy, którzy ocenią zachowanie oskarżonych na filmie, nakręconym podczas składania zeznań.
Ponieważ sąd nie spodziewa się już nowych dowodów, jest szansa, że wyrok w tej głośnej sprawie usłyszymy jeszcze przed wakacjami.

Jerzy Kamiński

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Klotz Treść komentarza: Szkoda że nikt tu nie napisał z jakimi problemami męczy się teraz Dino. Strajki pracowników, zwolnienia, złe traktowanie i brak podwyżek. Trudna sprawa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników Autor komentarza: politykierze Treść komentarza: To już nie można być sympatykiem KO ( PO już nie ma!)? a ilu jest w Samorządach w Polsce członków i sympatyków PiS-u - nie można? Politykujesz, gościu. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:46 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Kamila Treść komentarza: oby ta publikacja do kogoś dotarła i zostały wyciągnięte wnioski Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:13 Źródło komentarza: LIST: - Nowe parki i skwery na pokaz, a pod Urzędem Miasta wstyd i brud! Autor komentarza: Abba Treść komentarza: Powiem szczerze, że niezależnie od sympatii politycznych od osób wybieranych przez mieszkańców oczekuję przede wszystkim odpowiedzialności i konsekwencji. Jeśli ktoś zdobywa mandat dzięki zaufaniu wyborców, to powinien być gotowy również na trudniejsze momenty i krytykę, bo taka jest natura życia publicznego. Zmiana decyzji zawsze powinna być dobrze wyjaśniona, żeby ludzie wiedzieli, dlaczego doszło do takiego kroku. Podobnie podchodzę do finansów – zanim podejmę ważną decyzję, wolę wszystko dokładnie porównać. Dlatego korzystam z Procredito.pl, gdzie można sprawdzić zestawienie kredytów gotówkowych i różne oferty kredytowe. Moim zdaniem to jedna z najlepszych porównywarek kredytów i pożyczek, bo pozwala świadomie wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do swoich potrzeb. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:12 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: kpina z obywateli Treść komentarza: Przecież tym wpisem policja naraża się wyłącznie na śmieszność. Szczególnie u osób, które również poszukiwały sprawiedliwości i ochrony przed pomawiaczami i stalkerami i jedyne co dostały od policji to postanowienie o umorzeniu. Najzabawniejsze (ale to śmiech przez łzy) jest to, że jak zwykły obywatel przychodzi po pomoc, to ustalenie użytkownika na facebooku jest równie niemożliwe jak lot na Wenus, ale jak ktoś się źle wypowiedział o policji, to jakoś się da to ustalić. Jeszcze jakby redakcja ustaliła czy ta sprawa była z prywatnego oskarżenia funkcjonariuszy, czy też prokuratura uznała, że samopoczucie pomówionych jest tak ważnym elementem interesu państwa, że trzeba w sprawę zaangażować cały aparat prokuratorski? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:05 Źródło komentarza: Podawał nieprawdziwe informacje i pomawiał. Teraz przeprasza Autor komentarza: Szatyn Treść komentarza: Gosia ty też do premiera pisałaś, że w każdych wyborach głosujesz na PO. Rozumiem próbę odwrócenia uwagi od tego, że za cały ten burdel odpowiada burmistrz, ale sympatie partyjne obecnego prezesa ZWiK nie mają znaczenia dla trwania na tym stołku, istotna jest spolegliwość i gotowość do wykonywania nawet najgłupszych pomysłów burmistrza bez dyskusji. Czyny nie słowa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 16:58 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama