Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 24 października 2026 03:02
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ciosy braci Gancarczyków

Oławianie pokonali lidera III ligi dolnośląsko-lubuskiej na jego boisku. W tym ciekawym i dobrym meczu, rozegranym 15 marca w Gorzowie Wielkopolskim i obserwowanym przez około 1000 widzów, katami gorzowskiej drużyny okazali się bracia Gancarczykowie - Mateusz, Krzysztof oraz Waldemar, strzelając po jednym golu. Dodatkowo Krzysztof zaliczył dwie asysty, a Waldemar jedną
Podziel się
Oceń

Faworytem meczu był Stilon, ale od początku przeważali goście. Jednak pierwszą okazję na gola mieli gorzowianie.  W 3 minucie Maciej Sędziak próbował zaskoczyć Filipa Wichmana strzałem z dystansu, ale piłka poszybowała daleko poza bramkę. Później nowy nabytek MKS Michał Nowak (wychowanek Śląska Wrocław, w ubiegłym roku grał w drugoligowej Calisii Kalisz), otrzymał prostopadłe podanie, ale szybszy był golkiper Stilonu, Dawid Dłoniak. W 7 minucie lewym skrzydłem zaatakował Krzysztof Gancarczyk i dośrodkował na pole karne, ale po nieczystym strzale Michała Nowaka piłka przeleciała nad poprzeczką.  Z kolei Krzysztof Gancarczyk wypuścił w uliczkę swego brata Mateusza, który wyprzedził obrońców Stilonu i nie zmarnował sytuacji sam na sam z bramkarzem.

Strata gola mocno poderwała gospodarzy. Po akcjach Łukasza Maliszewskiego i Bartosza Werbskiego kotłowało się pod bramką MKS, ale goli nie było. Dopiero w 27 minucie Adam Suchowera dośrodkował z prawego skrzydła do Macieja Sędziaka, który efektowną główką wyrównał na 1:1.

Miejscowi nie cieszyli się zbyt długo remisem, bo dwie minuty później Kamil Dołgan podał  z autu do Waldemara Gancarczyka,  ten odegrał do brata Krzysztofa, który uderzył z rogu pola karnego w okienko bramki, strzeżonej przez Dawida Dłoniaka.

Po wznowieniu gry piłkarz Stilonu strzelił silnie z linii pola karnego w dolny róg oławskiej bramki, ale świetnie interweniował Filip Wichman  - efektowną paradą wybił piłkę  na rzut rożny.

W 42 minucie Michał Nowak przejął podanie na środku boiska i podał na lewe skrzydło, do Krzysztofa Gancarczyka. Ten dośrodkował, a akcję zakończył skutecznym wślizgiem  Waldemar Gancarczyk, pakując piłkę z trzech metrów do siatki.

W drugiej połowie początkowo żadna drużyna nie potrafiła stworzyć zagrożenia pod bramką rywala. Broniąc korzystnego wyniku, oławianie nie kwapili się do ataku, zaś akcje gospodarzy skutecznie rozbijała defensywa przyjezdnych.

W 69 minucie Mateusz Gancarczyk dośrodkował z lewego skrzydła na pole karne Stilonu. Po rykoszecie od nogi obrońcy, piłka trafiła do Damiana Kiełbasy, który był 7 metrów od bramki,  ale uderzył z woleja wysoko nad poprzeczkę.  

Dziesięć minut przed końcem meczu Damian Szałas podał do Macieja Sędziaka, który główkował z 15 metrów, ale Filip Wichman bez problemów złapał piłkę. Później Mateusz Gancarczyk znalazł się w podobnej sytuacji jak wcześniej „Kiełbik”, ale jego wolej też był niecelny.

W doliczonym czasie gry świeżo wprowadzony na boisko Adrian Okoń popisał się indywidualną akcją - minął obrońcę  i strzelił kąśliwie w dolny róg, zmuszając Dłoniaka do interwencji, jednak sędzia uznał, że piłka wyszła za linię końcową, po odbiciu się od słupka i nakazał wznowić grę od bramki.

0:1 - Mateusz Gancarczyk (w 8 min.)  

1:1 - Maciej Sędziak (27)

1:2 - Krzysztof Gancarczyk (29)

1:3 - Waldemar Gancarczyk (42)

Sędziowali: Marek Dłubała z Lubina jako główny oraz Robert Łabuziński i Norbert Deluga - asystenci liniowi (WS OZPN Legnica).

Żółte kartki: Michał Nowak (w 28 min.) i Adam Suchowera (70) - obaj za faule.

Stilon: Dłoniak - Somrani, Bil, Szwiec, Suchowera - Maliszewski, Świtaj (67 Timoszyk), Szałas, Sędziak (81 Rosołowicz), Werbski (46 Ziajka) - Nowaczewski (46 Posmyk).

MKS SCA Oława: Wichman - Dołgan, Kalinowski, Sikorski, Kiełbasa - Wejerowski (+90 Zapał), Peroński - M.Gancarczyk (+90 Okoń), W.Gancarczyk, K.Gancarczyk - Nowak (87 Majbroda).

Pomeczowe komentarze

Łukasz Maliszewski - kapitan Stilonu: - Nie tak to miało dzisiaj wyglądać, ale cóż - drużyna oławska była po prostu od nas lepsza. Mieliśmy dać się wyszumieć rywalom, a potem dopiero zaatakować. Jednak straciliśmy dość szybko pierwszą bramkę, więc ta pierwotna koncepcja musiała się zmienić. Wyrównaliśmy, ale wkrótce strzelono nam drugiego gola i na dokładkę jeszcze jednego "do szatni". W drugiej połowie musieliśmy więc grać jeszcze bardziej ofensywnie. Nie dogoniliśmy jednak przeciwnika, a to oznacza, że nie mieliśmy z przodu odpowiednio silnych argumentów.  Brakowało w naszym zespole kilku podstawowych zawodników, którzy pauzowali za kartki, ale to nas nie tłumaczy, bo powinniśmy mieć wyrównaną kadrę. Nie możemy się tłumaczyć także tym, że każdy, kto przyjeżdża do lidera, chce z nim wygrać. Z taką sytuacją mamy przecież do czynienia już od dawna.

Mateusz Gancarczyk - skrzydłowy MKS SCA: - To był bardzo ciężki pojedynek. Stilon to bardzo dobra drużyna, która nieprzypadkowo lideruje po rundzie jesiennej. Wygraliśmy, bo każdy w naszym zespole niemal w stu procentach wykonał swoje zadanie. Przygotowywaliśmy się w szczególny sposób do tego meczu, bo on miał bardzo duże znaczenie dla dalszego przebiegu rundy wiosennej i dla naszych planów. Po ewentualnej porażce tracilibyśmy do gorzowian już 12 punktów i ciężko by było to odrobić. Teraz dzieli nas od Stilonu tylko sześć oczek i mamy do rozegrania u siebie zaległy mecz z ubiegłego roku, właśnie z tym zespołem. Gdy go wygramy, strata zmniejszy się do trzech punktów. Wygrana w Gorzowie ma też duże znaczenie psychologiczne, bo to był pierwszy mecz o punkty w tym roku, a wiadomo, że dobre rozpoczęcie z reguły przekłada się na niezłą grę w kolejnych spotkaniach.

Tomasz Jeż - trener Stilonu: - To spotkanie zapowiadało się jako bardzo ciężkie, ale chyba włożyliśmy w nie trochę za mało serca. Goście wygrali, ponieważ szybciej i lepiej od nas zorganizowali się na boisku. Bardzo sprawnie przechodzili z obrony do ataku, a nam tego właśnie brakowało. Byliśmy dziś ogólnie słabsi w rzemiośle piłkarskim. Naszą grę cechowało bardzo dużo niedokładności i brak zrozumienia między piłkarzami. Drużyna trenera Smółki przyjechała tutaj z jasnym planem taktycznym - ustawiła się na swojej połowie i wyprowadzała szybkie kontry. Najdziwniejsze jest to, że tym sposobie gry rywala prawie wszystko wiedzieliśmy. Mieliśmy zastosować na to skuteczne antidotum - rozpoczynać obronę własnej bramki szybko i wysoko. Gdzieś to jednak umknęło mojej drużynie na boisku, bo reagowała całkiem inaczej. Ponieważ jako trener jestem od tego, żeby nad wszystkim panować, biorę tę porażkę na swoje barki. Porozmawiam poważnie z zawodnikami i mam nadzieję, że już nigdy to się nie powtórzy. Przeanalizuję także zapis video pod kątem gry naszego golkipera i sprawdzę, czy Dawid Dłoniak zawinił przy którejś z bramek. Jeśli tak, to wyciągnę z tego odpowiednie wnioski.

Zbigniew Smółka - trener MKS SCA: - Nasi chłopcy zostawili na gorzowskim boisku sporo serca i zdrowia, za co należy im się wielki szacunek. Oprócz świetnej dyspozycji braci Gancarczyków, najbardziej cieszyły mnie gra oraz taktyczne umiejętności naszej defensywy. To za jej sprawą Stilon bił głową w mur przez większą część meczu, mimo bardzo dużego potencjału w ataku. Nieźle wychodziły nam także stałe fragmenty gry, które ćwiczymy na treningach bardzo często, czasami aż do bólu. Bałem się dzisiaj przede wszystkim o Filipa Wichmana, bo z powodu kontuzji prawie nie przepracował okresu przygotowawczego. Zagadką była także forma Michała Nowaka. On jest z nami dopiero tydzień, ma duże zaległości treningowe, ale mimo to wykonał dzisiaj kawał solidnej roboty. O resztę chłopaków byłem spokojny i słusznie, bo na nikim się nie zawiodłem.

Tekst i fot.:

Dominik Czerenda

[email protected]

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Rademenes 🇵🇱 Treść komentarza: Cała Ukraina jest wychowywana w domach, szkołach w duchu Banderyzmu, nazizmu i skrajnie nienawistnej wrogości do Polski i Polaków. Odcinanie się od „Incydentu Lwowskiego" pokrętnych Ukraińskich polityków, nie zamiecie pod dywan dziesięcioleci budowania historii, edukacji i kształtowaniu tożsamości opartej na żądnym krwi i śmierci anty-polonizmie. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 19:43 Źródło komentarza: Marszałek sprzeciwia się decyzji radnych ze Lwowa Autor komentarza: * Treść komentarza: Brawo Panie Radny Powiatowy. Kiepski stan szpitala-żadnej pana reakcji, niepewna sytuacja Poradni Zdrowia Psychicznego - żadnej reakcji, zamieszanie z terenami wiejskimi wokół Oławy - żadnej reakcji. No ale nie po to wybiera się Radnego Powiatowego, żeby interesował się tym co się dzieje w Powiecie. To oczywiste. Ale dzięki Pana petycji dotyczącej Oławy, przypomniał nam Pan, że Frisch obiecał parking w Nowym Otoku. Może więc porozmawia Pan z koleżankami i kolegami radnymi miejskimi z KO-PO, żeby pomogli Frischowi w tym temacie, a nie prowadzili kolejny raz bojkot jego pomysłów. Wtedy będzie szybciej. A tak a pro po, w imieniu jakich mieszkańców Pan pisał petycję? Mieszkańców Oławy, Nowego Otoku, ul. Brylantowej, z innych ulic? Jakoś tak anonimowo Pan to określił, może ktoś by chciał, żeby go Pan wymienił i uwiecznił w petycji. Pozdrawiam i z ciekawością dalej będę przyglądał się Pana działalności politycznej. Mam cichą nadzieję, że jako radny powiatowy, dla mieszkańców powiatu też Pan coś zrobi. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 18:49 Źródło komentarza: Jest petycja do burmistrza w sprawie budowy parkingu Autor komentarza: Zenek Treść komentarza: Typowe, mieszkańcy pytają, a pani jak zwykle obraża, tym razem nazywając mieszkańców hejterami. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 18:12 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy Autor komentarza: Urzędniczka Treść komentarza: Gdzie można się zapoznać z rozliczeniami za „ niedziele” ? Czemu to jest taka wielka tajemnica? Nikt nie sugeruje oszustwa, wszyscy się z czegoś rozliczamy !!! Data dodania komentarza: 23.10.2026, 17:52 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy Autor komentarza: Małgorzata Kwaśniewska Treść komentarza: Dla kilku zainteresowanych osób (radnych i ich rodzin 😉) podaję rozliczenia Oławskich Niedziel: - usługa elektryka i prąd - w ramach objęcia naszego wydarzenia patronatem przez Burmistrza Miasta Oława, koszty pokrywa Miasto, - namioty i stoły - w ramach objęcia naszego wydarzenia patronatem przez Burmistrza Miasta Oława, są wypożyczane przez Miasto za darmo, w ramach promocji miasta Oława, - transport namiotów i stołów wykonują pracownicy OCKiF w tygodniu, w ramach swojej pracy, w dogodnym dla tych pracownikow czasie, - zajęcie Rynku - bezpłatnie, na podstawie decyzji o wykorzystaniu drogi w sposób szczególny, wydanej przez Starostwo Powiatowe w Oławie koszt złożenia wniosku ponoszą każdorazowo organizatorki, - rozłożenie, złożenie miasteczka - samodzielnie przez Wystawców i harcerzy Invictus, - sprzątanie terenu po zakończeniu imprezy - samodzielnie przez organizatorki, - koszt stanowiska dla Wystawcy pod namiotem Miasta Oława - 50 zł na cel charytatywny, - koszt stanowiska na Pchlim Targu - 10 zł na cel charytatywny, W trakcie wszystkich edycji Oławskiej Niedzieli zebrano ponad 110 tys złotych na różne cele charytatywne. Zebrane kwoty, które publikujemy na profilu Oławskiej Niedzieli, otrzymujemy od osób, które odpowiadały za zbiórkę (cele charytatywne muszą być oficjalnie zgłoszone przez zbierających). Jako organizatorki nie mamy możliwości zbierania osobiście pieniędzy. W trakcie zbiórki jedynie towarzyszymy osobom odpowiedzialnym za puszki. Jako organizatorki nie pobieramy żadnych opłat za: organizację, planowanie, zakupy akcesoriów do warsztatów czy nagród, zakup obrusów, lampek, płynu do baniek mydlanych, urządzenia do baniek mydlanych, przedłużaczy itp, drukowanie plakatów, dyplomów, transport. Robimy to w 100% charytatywnie i społecznie. Dzięki naszej działalności aktualnie mamy ponad 80 podmiotów, z którymi stale współpracujemy. Są to wszystkie urzędy z całego Powiatu Oławskiego, urzędy z Wrocławia, jednostki samorządowe z powiatu Oławskiego i wrocławskiego, Fundację (w tym ogólnopolskie), Stowarzyszenia, Organizacje, uczelnie wyższe (Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Przyrodniczy, Akademia Medyczna), szkoły średnie z Oławy i Jelcza - Laskowic, szkoły podstawowe, firmy z Oławy i okolic. Ludzie, z którymi do tej pory współpracujemy, ufają nam bo widzą jak pracujemy. Oławska Niedziela jest wiarygodna i przejrzysta dla każdego kto miał możliwość współpracy z nami. Kto nas poznał i zobaczył jak wygląda organizacja takiego wydarzenia to wie wszystko, nie musimy nigdy niczego wyjaśniać i się tłumaczyć. To mój jedyny wpis na tym profilu w tym temacie. Bawcie się dalej hejterzy 💪 Data dodania komentarza: 23.10.2026, 17:15 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy Autor komentarza: krecik Treść komentarza: Wolałbym je sam zobaczyć. Twój anonimowy wpis nie wzbudza zaufania. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 16:40 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama