Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 06:35
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Urząd zrywa umowę. Co na to nowy prezes LGD?

LGD "Starorzecze Odry" ma nowy zarząd. Przyszłość stowarzyszenia stoi jednak pod znakiem zapytania, bo Urząd Marszałkowski zerwał umowę
Podziel się
Oceń

Powiat Po walnym

12 września, podczas pierwszej części walnego zgromadzenia członków stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania "Starorzecze Odry", starosta Zdzisław Brezdeń poinformował, że zarząd powiatu oławskiego cofnął Tomaszowi Kołodziejowi rekomendację do reprezentowania samorządu w stowarzyszeniu. W ten sposób Kołodziej przestał być jego członkiem. Zgodnie z zapowiedzią sprzed tygodnia, 18 września, w drugim dniu walnego zgromadzenia złożył rezygnację ze stanowiska prezesa. W związku  z tym członkowie stowarzyszenia nie mieli szansy głosować nad jego odwołaniem. Po odczytaniu rezygnacji Kołodzieja, wyproszono go z sali, argumentując to faktem, że nie jest już ani prezesem, ani członkiem stowarzyszenia.

Zaplombowali biuro

W nowej sytuacji członkowie stowarzyszenia zadecydowali, że nie będą  głosować nad odwołaniem zarządu LGD. Wybrano nowe władze stowarzyszenia. Prezesem został Grzegorz Kotulla z Jankowic, którego rekomendował starosta oławski. Na stanowisku wiceprezesów pozostali Marek Starczewski i Zbigniew Dziumakowski. Trzecim wiceprezesem został Jacek Łągiewczyk z Lizawic. Powołano też komisję rewizyjną, której szefem został Łukasz Dudkowski z Jelcza-Laskowic. Ponadto są w niej Tomasz Ciecierski z Domaniowa oraz Piotr Hańderek - były prezes LGD, który pełnił tę funkcję przed Tomaszem Kołodziejem.

Zdecydowano też o zabezpieczeniu oławskiego biura Lokalnej Grupy Działania. Dzień po zebraniu w lokalu komisyjnie wymieniono zamki, a klucze oddano do depozytu. Jak powiedział nam nowy prezes, władze stowarzyszenia chcą, aby dokumenty, znajdujące się w biurze, skontrolowała zewnętrzna firma. Ma to dać odpowiedź na wiele wciąż niewyjaśnionych spraw. Być może dowiemy się wreszcie, jak naprawdę wygląda sytuacja finansowa stowarzyszenia. Nowe władze chcą też w ten sposób uniknąć odpowiedzialność za to, co działo się wcześniej.   

Zerwana umowa

Kotulla nie chce mówić o szczegółach. Na spotkaniu zarządu, które odbyło się 24 września, zdecydowano, że władze stowarzyszenia wydadzą oświadczenie, w którym poinformują o dalszych działaniach LGD. Kiedy? - Potrzebuję parę tygodni na dokładne zapoznanie się z niektórymi sprawami - mówi prezes.

Przyznaje, że odczuwa presję nowej funkcji. Chce, by LGD  funkcjonowało, bo jego zdaniem to szansa dla mieszkańców powiatu na  realizację ciekawych inicjatyw za pieniądze pozyskane z zewnątrz: - Skoro inni mogą korzystać z takich możliwości, dlaczego mieliby ją stracić mieszkańcy naszego powiatu? Obawia się jednak, że sytuacja, w której znalazło się stowarzyszenie, może spowodować, że LGD przestanie funkcjonować tak, jak powinna, a wtedy wszelkie możliwości przepadną.   

Obawy nowego prezesa nie są bezpodstawne. 24 września Paweł Czyszczoń, dyrektor Wydziału Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu, potwierdził, że zerwano umowę ramową z LGD "Starorzecze Odry", ponieważ "były do tego podstawy". Oznacza to między innymi, że Urząd Marszałkowski nie będzie już współfinansował funkcjonowania biura LGD i zamknie kurek z pieniędzmi na realizację strategii działania "Starorzecza Odry". Takie informacje dostał już nowy zarząd stowarzyszenia, ale jeszcze nie wiadomo, jakie będą ich ostateczne konsekwencje. - Otrzymaliśmy listownie suchą informację, jeszcze nie znamy szczegółów, ale to się wyjaśni w najbliższych dniach - mówi Kotulla i nie wyklucza, że zrezygnuje ze stanowiska, jeżeli stowarzyszenie nie będzie realizowało zadań, do których zostało powołane.


Czy zapłacą      

Likwidacja biura i brak dalszego finansowania ze strony Urzędu Marszałkowskiego byłaby najmniej bolesną finansowo konsekwencją zerwania umowy. Nie jest wykluczone, że stowarzyszenie będzie musiało oddać pieniądze przyznawane mu na ten cel od roku 2009 - około pół miliona złotych. Pod znakiem zapytania stoi też rozpatrzenie wniosków złożonych w ramach "Małych Projektów i Mikroprzedsiębiorstw" przez organizacje z powiatu oławskiego.

Wioletta Kamińska [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama