Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:55
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Na wojennym szlaku taty

Ojciec oławianina Zbyszka Jakubowicza był żołnierzem I Dywizji Pancernej generała Maczka. Od kilku lat Zbyszek ma kontakt z Beskidzkim Stowarzyszeniem Maczkowców w Bielsku-Białej. Dla niego było oczywiste, jak uczcić 65. rocznicę zakończenia II wojny światowej
Podziel się
Oceń

Oława/Wilhelmshaven

Polacy odbierali kapitulację

Dawny port wojenny w Wilhelmshaven, miasta Haren i Dörpen - to były obowiązkowe przystanki na drodze szlakiem walk I Dywizji Pancernej. - Od razu wiedziałem, że muszę tam być - mówi Jakubowicz. - Skontaktowałem się z Jamesem Jurczykiem, jego ojciec walczył u boku Maczka, a matka była Szkotką. Jurczyk sprawuje obecnie obowiązki prezesa stowarzyszenia. Ucieszył się z mojego zgłoszenia na rocznicowy wyjazd.

Wybrali się w osiem osób. Z Bielska-Białej, Żywca, Koronowa i Łodzi. Obowiązujący strój: alianckie mundury, czarne berety pancerniaków, husarska wiewiórka na odznakach. Jadąc na północny-zachód Niemiec, zatrzymali się na noc w Żaganiu. To pierwsze miasto w Polsce, gdzie stanął pomnik gen. Maczka. Na skwerze przy Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej stoją czołgi z czasów II wojny światowej, w tym amerykański sherman, wykorzystywany przez polskich pancerniaków. Na rogatkach miasta zrekonstruowano barak z obozu jenieckiego stalag 6c. W nocy z 24 na 25 marca 1944, tunelem o długości 110 metrów i głębokości 10 metrów, uciekło 80 jeńców. Szeroko zakrojona akcja pościgowa doprowadziła do ujęcia 77 z nich. Ucieczka powiodła się dwóm Norwegom i jednemu Holendrowi. O tym wydarzeniu opowiada głośny film Johna Sturgesa „Wielka ucieczka”, z brawurowymi rolami Steve’a McQuenna i Charlesa Bronsona.

Mieli się bronić do ostatniego naboju

- Mój ojciec, Józef Jakubowicz, pochodził z Witkowa Nowego, niewielkiego miasteczka w powiecie radziechowskim - opowiada Zbyszek. - II wojna światowa zastała go we Francji, gdzie przebywał u swojej siostry Apolonii Kościuk, zamieszkałej niedaleko Paryża. Na wieść o tworzącej się armii polskiej, wyruszył bez wahania na południe Francji, do bretońskiej miejscowości Coëtquidan, gdzie wstąpił do 10. Brygady Kawalerii Pancernej gen. Maczka. Przeszedł cały szlak bojowy, od kampanii francuskiej w 1940, przez Szkocję, desant w Normandii, Belgię, Holandię, aż do Wilhelmshaven. Do 1947 pełnił służbę w I Szwadronie 24. Pułku Ułanów. Został odznaczony za wzorową służbę wieloma brytyjskimi orderami.

Wilhelmshaven jest dużym portem w północno-zachodnich Niemczech. To tutaj zakończył się szlak bojowy polskiej jednostki. Największy port wojenny Kriegsmarine miał się bronić do ostatniego naboju. 4 maja nadeszła wiadomość o kapitulacji III Rzeszy. Niemieccy dowódcy sądzili, że złożą broń na ręce Kanadyjczyków. Jakie było ich zdziwienie, gdy składali kapitulację oficerom w polskim mundurze. Butni naziści musieli przełknąć gorzką pigułkę - chluba Kriegsmarine będzie teraz kontrolowana przez polską dywizję. 6 maja wywieszono na ratuszu flagi brytyjskie i polskie. Płk Antoni Grudziński został komendantem miasta.

Ciekawostką jest fakt, że w porcie zachowało się działo z czasów I wojny światowej, pochodzące z zatopionego statku „Seydlitz”. Nazwa jednostki to wymowny dowód pamięci, jaką otaczano pruskiego dowódcę, związanego z Oławą. W Dörpen uczestnicy wyjazdu stanęli nad kanałem, o który toczyły się krwawe walki. Niemcy zaciekle bronili usianych szerokimi rozlewiskami terenów przygranicznych z Holandią. Zaprawiona w bojach polska dywizja przechodziła ciężką próbę. 19 kwietnia Polakom udało się przełamać opór wroga, strategiczny Küstenkanal znalazł się pod ich kontrolą.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama