Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 marca 2026 23:16
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Strachologia, pisarstwo i sport

O nowych pasjach Szymona Barabacha rozmawia Kryspin Matusewicz
Podziel się
Oceń

Oława
Rozmowa

- Przed państweeeem  w lewym narożniku aaaaabsolutny czempion świataaaa Aaaaandrzej Gołotaaaaaa!
- Czy mogę soczek podać w wysokiej szklance? - przerwała prezentację pani  w czerwonym. Przytaknąłem.
- Jestem Andrzejem Gołotą i słynnym agentem Tomkiem. Wyglądam świetnie i mam piękne mięśnie- powiedział Szymon jednym tchem.

Widać, że trochę się  u niego pozmieniało. Zakończył współpracę z Szymonem Majewskim. Nie pisze już nic dla programu „You Can Dance”, za to cały czas - już któryś rok z rzędu - kończy nagrywać kolejną płytę z oławską grupą „Bez Nas Wy”. Niezmiennie też współpracuje z agencjami reklamowymi.

- Zostałem strachologiem i właśnie o tym chciałbym dzisiaj rozmawiać. Strachologią zainteresował mnie pewien Czech, którego nazwiska nie mogę wymienić. Prawdziwy ekspert w tej dziedzinie. Tak naprawdę oprócz niego słyszałem jeszcze tylko o jednym zawodowym strachologu, który mieszka gdzieś w dżungli amazońskiej. Cała reszta to - tak jak ja - jedynie pasjonaci.
- Czy to waśnie kontakt z tym czeskim naukowcem zaowocował wydaniem przez ciebie książki?
- W dużej części tak.  W czwartek jest premiera „Leksykonu Strachów Domowych”. Nikt jeszcze nie wydał dzieła naukowego o strachach domowych.
- Czy chodzi o coś w stylu Baboka albo czarnej wołgi? - pytałem podekscytowany z nadzieją, że być może, zupełnie nieoczekiwanie znajdę zaraz odpowiedzi na dręczące mnie w dzieciństwie pytania. 
- Wołga jest zbyt banalna - powiedział z drwiącym uśmiechem. - Każdy wie, że jeździł nią dyrektor ERG-u. Ja mam na myśli coś poważniejszego. Tu zrobił przerwę, przełknął ślinę. Patrząc mi prosto w oczy powiedział ściszonym głosem, jakby się czegoś obawiał: - SZAFON BŁYSKONOSY.
Szymon opisał mi dosyć dokładnie postać Szafona Błyskonosego, której istnienia mogłem się do tej pory tylko domyślać. Wspomniał też o innych strachach. Ich zwyczajach i charakterystycznych cechach.
- Dlaczego w leksykonie nie występuje Baba Jaga?
- Skupiłem się na uniwersalnych strachach żyjących we wszystkich domach na świecie. Nie znaczy to jednak, że odcinam się od innych, czasami starszych strachów. Wprost przeciwnie - jestem ich zwolennikiem  i protestuję przeciwko powołaniu Instytutu Strachów Narodowych.
- Miał taki powstać?
- Pewnie nie, bo brakuje ekspertów z dziedziny strachologii, którzy musieliby tam pracować.
- Nie ma żadnych szkół?
- Nie ma. Strachologia to bardzo rozległa dziedzina nauki. Jest tam zarówno medycyna, przyroda, fizyka, muzyka. Są przymiarki do stworzenia takiego kierunku studiów, ale to nie takie proste.
- Mógłby funkcjonować jako studia podyplomowe.
- Tak, ale po jakiej szkole? Po szkole policyjnej  w Szczytnie? A może po tej uczelni, którą skończył jeden wójt, który nie ma stracha. Ale zapędziliśmy się chyba zbyt daleko…
- Nie, nie, to bardzo interesujące. Mów dalej.
- Wiesz, Oława to miasto bajek i nie tylko historia wójta jest tak interesująca. Równie ciekawa jest legenda o dumnym Jerzu, który się ludziom nie kłaniał (ale usprawiedliwia go to, że zarówno jeże, jak i Jerze są bardzo pożyteczne).
- Dalej, dalej!
- Legenda o wesołym Witku, który był już wszędzie. Legenda o ukrytym basenie.
- No super! Może po twoim debiucie literackim z „Leksykonem Strachów Domowych” wydasz „Legendy Oławskie”? Po inicjatywie wydziału promocji Urzędu Miejskiego w Oławie, który ogłosił konkurs na legendę o kogucie, może to być hit. 
- Tak. Każdy pomysł wydziału promocji ma coś  w sobie... ale wracając do książek, to chciałem powiedzieć, że mój „Leksykon...” wcale nie jest moim debiutem. Dawno temu napisałem poradnik o odchudzaniu…. 
Tego było już dla mnie za wiele. Każdy, kto zna Szymona, wie, o czym mówię. Wychodząc z lokalu z trzaskiem drzwi zastanawiałem się, dlaczego to była „Klubowa”?

"LEKSYKON STRACHÓW DOMOWYCH"

Szafon Błyskonosy to pierwszy ze strachów, o którym przeczytamy w leksykonie. Występuje tam jeszcze dziewięć innych strachów domowych, odpowiedzialnych za skrzypienie, tupanie i stukanie. Wszystkie są sobie równe i tak naprawdę nie są wcale groźne. Widać to nawet na świetnych rysunkach Anity Głowińskiej, które ilustrują czterdziestostronicowy leksykon. Wydawnictwo „Zielona Sowa” z Krakowa, które wydrukowało książkę Szymona Barabacha, tak opisuje tę pozycję w swoim katalogu: Strachy można spotkać w każdym domu: w łazience, pod łóżkiem, za zasłoną. I dzieci się ich boją - jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie. „Leksykon strachów domowych” przekona najbardziej strachliwego malucha, 
że mieszkańcy różnych domowych zakamarków są sympatyczni i mogą stać się prawdziwymi przyjaciółmi. Ta książka to bezcenna pomoc dla rodziców, którzy co wieczór muszą wyganiać strachy zza szafy. 
W najbliższą sobotę 7 listopada na Targach Książki w Krakowie Szymon Barabach będzie podpisywał 
swój „Leksykon...”. Ma on trafić do księgarń w pierwszej połowie listopada. Sugerowana cena 
w internecie to 17,90 zł.  

Kryspin Matusewicz
[email protected]
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama