Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 12:08
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Tego się nie zapomina...

Skoro na weselach grała nawet na perkusji, a w jej rodzinie wszyscy muzykowali, to czy sięgnięcie po akordeon po 35 latach przerwy mogło być problemem?
Podziel się
Oceń

Bystrzyca, Talent z “Kaliny”

Kierowniczka GOPS Helena Masło chętnie opowiada o zespole “Kalina”. Z podziwem patrzy na to, jak seniorzy z Bystrzycy organizują sobie czas i rozwijają talenty. - Na przykład pani Bronisława Zychla. Choć przez długie lata w ogóle nie grała, wróciła do młodzieńczej pasji i teraz świetnie się sprawdza jako akompaniatorka.
Dom Zychlów stoi na początku ulicy Polnej. Niedaleko charakterystycznego kościoła z pruskim murem i drogi prowadzącej nad rozlewisko w Leśnej Wodzie. Pani Bronisława zaprasza do pokoju, siada w fotelu i zaczyna swoją opowieść.
- Mój brat uczył się w szkole muzycznej w Brzegu. Jak tylko wychodził gdzieś z domu, biegłam do futerału, wyciągałam akordeon i brałam się za granie.
Talentu małej Broni nie brakowało. Cała rodzina muzykowała. Tato prowadził kapelę, w której grali obaj bracia. Jeździli na wesela nawet do Wrocławia, Opola, Bierutowa...
Najpierw odgrywała z pamięci jedną ręką melodię, potem nauczyła się akompaniować basami i z miesiąca na miesiąc robiła coraz większe postępy. Po pewnym czasie zainteresował ją jeszcze jeden instrument. - Wyczucie rytmu człowiek ma we krwi, więc szybko nauczyłam się grać na perkusji - Bronisława uśmiecha się i przebiera rękami jakby uderzała w bębny. - Zauważył to znajomy mojego ojca i wziął mnie kiedyś jako perkusistkę do swojego zespołu na wesele w Wołczynie.
Wolne chwile Bronka umilała sobie muzyką, ale w życiu dziewczyny przychodzi czas na poważniejsze sprawy. Skończyła osiemnastkę, była po uszy zakochana w swoim Tolusiu, więc na co mieli jeszcze czekać? W 1965 roku  wyszła za mąż, a akordeon poszedł w odstawkę...
- Zaczęły się obowiązki domowe, miałam coraz mniej czasu, jeszcze z rzadka przygrywałam, ale z biegiem lat i to ustało - opowiada. - Potem chciałam przekazać dzieciom zamiłowanie do muzyki - córka trochę grała jako panienka, ale syna w ogóle to nie interesowało.
W 2007 powstał w Bystrzycy klub “Kalina”. Jednym z pomysłów seniorów było utworzenie zespołu muzycznego. Opiekunem i akompaniatorem jest od początku Artur Piotrowski. Kiedy dowiedział się o umiejętnościach pani Bronisławy, podarował jej akordeon marki “Weltmeister” i zachęcił, żeby na nowo zaczęła grać.
- Tego się nie zapomina - zapewnia pani Zychla. - Nie miałam problemu, żeby nauczyć się piosenek wykonywanych przez “Kalinę”. Jedyne, co mi przeszkadzało, to trema. Ale i ona przeszła po naszym pierwszym występie w Bystrzycy.
Na dowód tego prezentuje swoje umiejętności. Wykonuje walczyka, a potem tango. W melodię wplata ozdobniki, równolegle prowadzi dwa głosy, zakończenie frazy podkreśla akordami. Pytam, czy wróciłaby do gry na perkusji. - Czemu nie? - odpowiada. - Jakby trzeba było...
Co na to kierownik zespołu?  - “Kalina” jest grupą folklorystyczną, trzymamy się tradycyjnych instrumentów i nie myślimy o rozszerzeniu składu - Artura Piotrowskiego zaskoczył ten pomysł. - Choć z drugiej strony pani Zychla na perkusji na pewno wywołałaby u publiczności spore zainteresowanie. Już teraz wiele osób się dziwi, że u nas na akordeonie gra kobieta... 

Xawery Piśniak
 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Senator, czy inny radny?! Treść komentarza: Deszcz pada i są kałuże, no kto by pomyślał?! Tak to jest jak się szuka promocji na "ex-skluzywnych" osiedlach... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:50 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Bój w hucie Treść komentarza: Ile dzieci urodziło się w tym czasie? Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Odeszli w maju 2026 r. Autor komentarza: Stich Treść komentarza: Ja już nie wiem co jest lepsze dla radnych BBS, czy jak drzemią i milczą przez całą sesję, czy jak się odezwą i pokażą swoją hipokryzję i zainteresowanie wyłącznie własnymi korzyściami. Gazeta opisała sprawy w jakich głos zabrał radny Prus na ostatniej sesji. 1. Asfaltowanie ulic na osiedlu Nowy Górnik i oświetlenie (zapytał o ulicę przy której sam mieszka i sąsiednie głównie dojazdowe do jego ulicy, pomijając większą część osiedla Nowy Górnik). 2. Nowa siedziba Sądu przy ul. Opolskiej i sugestia aby jednak wybudować go przy wyjeździe na Wrocław, bo jako adwokata go to dotyczy i lepiej byłoby mieć blisko domu niż na drugim końcu miasta. Tak dba o interes mieszkańca (czyli siebie) radny Prus. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 10:57 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama