Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 13:08
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Taka nieczynna

Jelczańskie Herstorie. Niezwykłe kobiety. Oto pierwsza z cyklu - jej opowieści - czyli historii o kobietach, widzianych i spisanych z perspektywy kobiet. Niezwykłych mieszkankach miasta i gminy Jelcz-Laskowice, które z przyjemnością prezentujemy na łamach naszej gazety. Zaczynamy od Heleny Cieśli
Taka nieczynna
Helena Cieśla przed pięćdziesiątką zaczęła wychylać się ze swojej lepianki, zlepionej ze strachu, smutku i alienacji...

Autor: Izabela Moczarna-Pasiek

Podziel się
Oceń

Ja mam życia trzy. Jedno to takie, które trwało od pierwszego urodzenia, do wieku lat szesnastu. Drugie to takie, które kończy się z wiekiem moich 55 lat. Trzecim żyję teraz. To najlepsze z moich żyć. Kocham je bardzo i chciałabym nim żyć jeszcze długo, a przynajmniej tyle, by czuć się dla siebie satysfakcjonująco "czynna". Bo ja taka "nieczynna" byłam. Choroba zabrała mi "czynność" siebie na długie lata i chociaż wiem, że epilepsja jest częścią mojej tożsamości, cieszę się ogromnie, że zdecydowała się pozostać głównie przeszłością, zwracając mi na teraz moją "czynność" z powrotem.

Moje pierwsze życie toczyło się torem zwyczajności, ale w rodzinie o tajemnicy. Moi rodzice bardzo się kochali. Cała ich miłość natomiast wiła się wokoło tajemnicy, którą jako dzieci wszyscy we trójkę czuliśmy i której konsekwencje naznaczyły każde z nas na swój sposób. Moi rodzice mianowicie kochali się na przekór światu, ponieważ sami byli blisko ze sobą spokrewnieni. Całe życie nieśli ze sobą ciężar tej tajemnicy oraz implikacje swojej decyzji. Z trójki dzieci, które mieli, dwoje miało epilepsję, a trzecia przekazała pełną manifestację choroby swojemu dziecku. To ogromnie trudne doświadczenie i jedno z naszej trójki go nie udźwignęło. Rodzice również zapłacili swoją cenę za tę miłość, bo żyli z tabu, a wyparcie mamy było czasem tak duże, że potrafiła mi powiedzieć: - Jak wymyśliłaś sobie chorobę to teraz sobie z nią radź! Wiem, że nas kochała i wierzyła na swój naiwny sposób, że jak zamknie oczy to "tego" nie będzie. Było. Choroba została u mnie zdiagnozowana, gdy miałam 16 lat i od samego początku stygmatyzowała mnie na każdym kroku. Byłam młoda, chciałam być częścią społeczności, chodzić na tańce, mieć chłopaka, żyć życiem nastolatki - takim, jakim żyły inne dziewczyny koło mnie. Nie było to możliwe! Z jednej strony społecznie mnie wykluczano ze względu na chorobę, z drugiej strony ja sama wykluczałam siebie, bo nie chciałam "narażać" innych na obcowanie z chorobą. Ta podwójna stygmatyzacja powodowała, że zapadałam się głębiej i głębiej w moje drugie życie... Historię Heleny Cieśli przeczytasz w całości w e-wydaniu gazety: DOSTĘPNE TUTAJ

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: zawiedziony Treść komentarza: i tak policja nic z tym nie robi Data dodania komentarza: 12.06.2026, 13:01 Źródło komentarza: 194 zgłoszenia do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w maju Autor komentarza: z bbs-u Treść komentarza: a zastępcą burmistrza Ładna Wiola. To już pewne. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 12:47 Źródło komentarza: Oboje już nie są w partii. Co dalej z nimi po KO? Autor komentarza: O Ława Treść komentarza: Mogę się mylić, ale trochę trąca podejściem typu: "Podpisałem, jak miałem z tego benefit, ale skoro już nie mam, to mi się nie podoba ten pomysł. W ogóle po co tam sąd przenosić?!" Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:56 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Senator, czy inny radny?! Treść komentarza: Deszcz pada i są kałuże, no kto by pomyślał?! Tak to jest jak się szuka promocji na "ex-skluzywnych" osiedlach... Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:50 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: * Treść komentarza: Coś się komuś "pozajączkowało" z tym artykułem. Panie Poślad, można przy co drugiej posesji zrobić drenaż francuski, i będzie spokój do czasy zrobienie odwodnienia i ulicy. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:34 Źródło komentarza: To nie droga, tylko asfalt techniczny - tłumaczy dyrektor Poślad Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: "Ten wniosek złożyłem, bo muszę teraz jako były rady RM walczyć z radnymi nieporadnymi koalicji rządzącej" jak pan Mikosiak pięknie określił radnych koalicji BBS-PiS. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama