Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 8 czerwca 2026 03:11
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie będziemy chłopcami do bicia, czyli awans w czasach zarazy

Wygrali wszystkie 17 meczów i już szykowali się do gry w barażach o wejście do II ligi. Plany pokrzyżował koronawirus. Turnieje się nie odbyły, ale Polski Związek Piłki Siatkowej zdecydował, że i tak awansują do wyższej klasy rozgrywkowej. Z Piotrem Piechotą i Krzysztofem Pilawą, prezesem i trenerem IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice - rozmawia Kamil Tysa
Nie będziemy chłopcami do bicia, czyli awans w czasach zarazy

Autor: Tomasz Pawlicki - Fotografia Sportowa

Podziel się
Oceń

- Awans do II ligi był waszym celem od wielu lat, ale na pewno nie mogliście się spodziewać, że wywalczycie go w takich okolicznościach, z koronawirusem w tle. 

Piotr Piechota: - Tego co się stało, i co nadal się dzieje, faktycznie nikt nie był w stanie przewidzieć. Nie ukrywamy jednak, że awans do II ligi był tym scenariuszem, który bardzo chcieliśmy zrealizować. W bieżącym sezonie, zakończonym tak nietypowo i przed czasem, udało nam się stworzyć zespół ludzi, który na tę drugoligową promocję bardzo skutecznie pracował. Odnieśliśmy 17 zwycięstw z rzędu, wygraliśmy ligę, chcieliśmy grać w barażach, ale poinformowano nas, że ze względu na obecną sytuację, turnieje się nie odbędą. Z jednej strony trochę szkoda, a z drugiej cieszymy się, bo mamy to, do czego dążyliśmy.

- Szkoda, że..? 

PP: - ...nie mogliśmy na parkiecie udowodnić, iż w pełni zasługujemy na ten awans. Wygraliśmy wszystkie mecze rundy zasadniczej i czuliśmy się gotowi, by przenieść tę jakość także do turniejów barażowych i awansować w sposób sportowy.

Krzysztof Pilawa: - Szkoda przede wszystkim tego, że straciliśmy możliwość zaprezentowania się na arenie ogólnopolskiej. Że nie przeżyjemy tych emocji, nie zdobędziemy kolejnego cennego doświadczenia. Nasz cel przed sezonem był jasny. Byliśmy faworytami tej ligi, trenowaliśmy więcej od innych i to przekładało się na naszą dobrą grę. Czasami ciężko nam się było zmotywować na słabszego przeciwnika i pojawiały się problemy. Im trudniejszego rywala mieliśmy, tym lepiej graliśmy. Jestem więc pewny, że w barażach - gdzie byliby już tylko wymagający konkurenci - poszłoby nam bardzo dobrze!

- Biorąc pod uwagę sytuację związaną z koronawirusem, spodziewaliście się takiej decyzji Polskiego Związku Piłki Siatkowej? 

PP: - Moment jest nadzwyczajny i nikt z nas nie wiedział, co może się wydarzyć. Braliśmy pod uwagę różne scenariusze. Zakładaliśmy też, że może nie być żadnych awansów. Na szczęście stało się tak, jak się stało. Myślę, że w PZPS też się nad tym wszystkim długo zastanawiali, licząc pewnie jeszcze niedawno, że baraże uda się rozegrać. Gdy jednak sytuacja w kraju się skomplikowała, długo nie mieliśmy żadnych wieści, mogliśmy tylko czekać.

KP: - Dowiedzieliśmy się 26 marca! Patrzyliśmy, jak rozwiązuje się podobne przypadki  w innych dyscyplinach czy nawet innych krajach, ale nie mieliśmy pojęcia, co ostatecznie zdecyduje Polski Związek Piłki Siatkowej. Uważamy, że postawiono na najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie i szykujemy się do walki w II lidze.

- Dzięki decyzji związku nikt też nie spadnie. Będzie to więc sezon szczególny, z większą liczbą drużyn... 

PP: - W sezonie 2019/2020 w drugoligowej grupie, do której będziemy zapewne przypisani w nowych rozgrywkach, rywalizowało dziewięć zespołów. Już wiadomo, że nikt nie spadnie, natomiast "Astra" Nowa Sól, która wygrała rywalizację w grupie III, zrezygnowała z prawa do pierwszoligowego awansu. To oznacza, że zostanie wraz z pozostałą ósemką w gronie drugoligowców, bo tym razem nie można tego uprawnienia, dotyczącego awansu, przekazywać innym klubom, co się wcześniej dość często zdarzało. Nie wiadomo jednak, ile ostatecznie będzie drużyn w poszczególnych grupach. Mamy szesnaście województw, a drugoligowych grup dotąd było sześć. Tuż przed koronawirusem zapowiadano reformę rozgrywek - miały być tylko cztery grupy, po 12 zespołów każda. W obecnej sytuacji ta propozycja raczej nie będzie wdrożona. Ale dopóki nie zakończy się proces licencyjny, nikt nie jest dziś w stanie przewidzieć, ile ostatecznie klubów przystąpi do rozgrywek drugoligowych. Można się spodziewać, że oprócz nowosolskiej "Astry", jeszcze inne ekipy także zrezygnują z awansu. Nie wiadomo także, czy wszystkie z obecnych ekip drugoligowych, przetrwają... 

KP: - Można też z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że nie wszyscy z grona szesnastu zespołów, które wygrały mistrzostwa regionalne, zdecydują się na występy w II lidze. Część pewnie zrezygnuje sama, a inni nie spełnią wymagań licencyjnych PZPS i po prostu nie zostaną dopuszczeni do rozgrywek na arenie ogólnopolskiej. My jesteśmy gotowi, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że jeśli w grupie będzie więcej zespołów, to na koniec rozrywek więcej z nich spadnie. W tym debiutanckim dla nas sezonie niezwykle istotne stanie się więc utrzymanie w gronie drugoligowców i pozostanie tam nieco dłużej niż tylko przez jeden rok...




Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Rademenes Treść komentarza: Skończył Collegium Tumanum. Czas na weryfikację wykształcenia Burmistrza i Starosty przez odpowiednie komisje. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 22:13 Źródło komentarza: Radny pytał o studia MBA starosty Szponara Autor komentarza: Krzyś handlarz kartoflami Treść komentarza: Skandaliczna wypowiedź Urbańczyka, powinien mieć odrobinę honoru i sam zrezygnować. Ale frischmannowym potakiwaczu nie spodziewam się czegoś takiego jak honorowe zachowanie. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 20:25 Źródło komentarza: Urbańczyk obraża - Urbańczyk przeprasza Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Pan Frischmann z tymi 12 metrami i domkami jednorodzinnymi robi z siebie idiotę bo to lubi czy zostało mu to hojnie wynagrodzone przez dewelopera? Data dodania komentarza: 7.06.2026, 20:22 Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie referendum? Radny ostrzega burmistrza Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Radny z KO zadowolony że Prezydent Krakowa z KO odwołany? Data dodania komentarza: 7.06.2026, 19:55 Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie referendum? Radny ostrzega burmistrza Autor komentarza: symetrysta Treść komentarza: Trafnie ocenił? Serio? Mieszkańcy dzielą się swoimi problemami, oczekują od rady aby zajęła się ich problemami, rozwiać ewentualne wątpliwości - i co się dzieje, jako pierwsze wystąpienie, pierwsze słowa jakie padają to, że pani jest "nawiedzona". Pycha kroczy tuż przed upadkiem. I jak bardzo PiS i BBS nie rozumie, nie słucha mieszkańców - są tylko wykonawcami poleceń (nawet najgłupszych) burmistrza. Data dodania komentarza: 7.06.2026, 19:53 Źródło komentarza: Urbańczyk obraża - Urbańczyk przeprasza Autor komentarza: symetrysta Treść komentarza: I to jest do zrobienia - ale przede wszystkim odwołanie burmistrza i rady. Trzeba zmienić absolutnie wszystko, aby zacząć od nowa i postawić miasto na nogi. Podziękować cichym wspólnikom burmistrza, podziękować przyklaskiwaczom, podziękować milczącym radnym. To jest do zrobienia... naprawdę Data dodania komentarza: 7.06.2026, 19:48 Źródło komentarza: Czy w Oławie będzie referendum? Radny ostrzega burmistrza
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama