Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 16:23
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie będziemy chłopcami do bicia, czyli awans w czasach zarazy

Wygrali wszystkie 17 meczów i już szykowali się do gry w barażach o wejście do II ligi. Plany pokrzyżował koronawirus. Turnieje się nie odbyły, ale Polski Związek Piłki Siatkowej zdecydował, że i tak awansują do wyższej klasy rozgrywkowej. Z Piotrem Piechotą i Krzysztofem Pilawą, prezesem i trenerem IM Faurecia Volley Jelcz-Laskowice - rozmawia Kamil Tysa
Nie będziemy chłopcami do bicia, czyli awans w czasach zarazy

Autor: Tomasz Pawlicki - Fotografia Sportowa

Podziel się
Oceń

- Po tym sezonie możecie mówić, że wyszło wam wszystko. Były sukcesy w seniorach, były w drużynach młodzieżowych...

KP: - Zobaczyliśmy efekty kilku lat naszej ciężkiej pracy. Potrzebowaliśmy czasu, by pewne rzeczy mogły się udać i teraz nadszedł moment, w którym widzimy, że obrany kierunek był dobry.

PP: - Zapracowali na to zawodnicy i zawodniczki, zapracowali trenerzy Krzysztof Pilawa i Krystian Bobko czy wcześniej Krzysztof Janczak. Zapracowali też nasi partnerzy, sponsorzy i wszyscy, którzy ten klub tworzyli lub wciąż tworzą.

KP: - Zdecydowało wiele czynników. Przede wszystkim ważne było zebranie odpowiednich zawodników. To nie jest tak, że przyszli młodzi chłopcy i każdy z nich od pierwszego treningu błyszczał wielkim talentem do siatkówki. Od 2015 współpracujemy z Akademią Siatkówki Łukasza Kadziewicza, Pawła Siezieniewskiego i Macieja Dobrowolskiego. W naszych drużynach jest dziś dwóch lub trzech chłopców, którzy zaczynali przygodę z siatkówką właśnie wtedy. Nie można zakładać, że zrobimy nabór i za cztery lata w drużynach młodzieżowych będziemy mieli chłopców, którzy dziś zaczną treningi. Zespół tak naprawdę tworzy się przez cały czas i naszą rolą jest dostrzeganie najlepszych oraz sprawienie, by chcieli z nami trenować i się rozwijać. W ostatnich latach jeździliśmy na szkolne zawody, staraliśmy się wyłapywać tych najbardziej perspektywicznych, zapraszaliśmy ich na treningi, a potem próbowaliśmy w nich zaszczepić odpowiednie podejście do pracy.

- Widzicie tych chłopców, którzy obecnie są kadetami, debiutujących niebawem w II lidze? 

KP: - Oczywiście, że widzę i nie będę ukrywał - to jest moje marzenie, żeby oni w tych rozgrywkach zadebiutowali. Wielu z nich ma naprawdę ogromny potencjał i tylko od nich zależy, jak go wykorzystają. Nakreśliliśmy im bardzo wyraźnie ścieżkę rozwoju i jeśli będą ciężko trenowali, to nie mam wątpliwości, że czeka ich wiele sukcesów. Nie tylko na poziomie drugoligowym, ale też wyżej! Doskonale wiedzą, że jestem szkoleniowcem, który docenia pracę na treningach i jeżeli zawodnik pokazuje mi swoje zaangażowanie, udowadnia, że chce się rozwijać i uczyć, to na pewno dostanie szansę treningów z seniorami, a w dłuższej perspektywie - także szansę debiutu. Nie ma nic za darmo, ale wszystko można sobie wypracować...

PP: - Cieszę się, że w sztabie szkoleniowym jest także Krystian Bobko, który zasmakował siatkówki na poziomie reprezentacyjnym w drużynie juniorów. Grał w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie razem z ówczesnym "Mostostalem" wywalczył wicemistrzostwo Polski, występując na jednym parkiecie z  Krzysztofem Antosikiem czy Bartoszem Kurkiem. Obaj trenerzy są w stanie zagwarantować odpowiedni progres młodzieży. Krzysiek - pracując z nimi na co dzień, a Krystian - dając im bezcenne rady, gdy pojawiają się na treningach seniorów.

- Jak sobie wyobrażacie waszą sytuację za rok, gdy kończyć się będzie wasz debiutancki sezon w II lidze?

PP: - Wciąż będziemy pracować ciężko na treningach, tak jak to miało miejsce w tym sezonie. W III lidze pracowaliśmy więcej niż inni i ten etos pracy chcemy przenieść również poziom wyżej. Część zawodników na pewno zostanie z nami, dokonamy też jednak pewnych wzmocnień. Jeśli chodzi o cele, to nie będziemy niczego obiecywać. Chcemy zbierać doświadczenie, zostawiać serce w każdym ze spotkań i na koniec być pewnym utrzymania. Kilku naszych zawodników miało już do czynienia z siatkówką drugoligową czy nawet pierwszoligową, jak Filip Lebioda czy Maciej Cierniak w barwach "Gwardii" Wrocław. Nie będziemy chłopcami do bicia!

KP: - Jesteśmy beniaminkiem, więc nie zamierzamy sobie stawiać od razy wygórowanych wyzwań. Najważniejsze, żebyśmy w tej II lidze zostali na dłużej. Jako klub nie mamy jeszcze doświadczenia na tym poziomie. Nie będzie więc łatwo, ale zrobimy wszystko, by się udało! Jeżeli potrafimy zrobić ten pierwszy krok, to w przyszłości będziemy myśleć o kolejnych celach...

Zdjęcie główne: Tomasz Pawlicki - Fotografia Sportowa, pozostałe: Kamil Tysa




Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: DonekTreść komentarza: Ale masz zjechane podwozieData dodania komentarza: 22.04.2026, 14:31Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Twoje oskarżenia są bardzo poważne, ale brakuje w nich konkretów. Skoro decydujesz się na tak mocne słowa, uzasadnij swoje zdanie i odpowiedz na poniższe pytania: Gdzie i kiedy dochodziło do takich nadużyć? Podaj konkretne źródło informacji o tym, że dyrektorzy szpitali jeżdżą karetkami na prywatne wizyty do rodzin polityków. Rzucanie takich oskarżeń bez dowodów to zwykłe pomówienie. Dlaczego winą za system obarczasz personel? Sam zauważyłeś, że pielęgniarki i lekarze odcinają się od decyzji dyrektorów. Dlaczego więc wrzucasz wszystkich do jednego worka i twierdzisz, że ten bałagan to ich zasługa? Co konkretnie ma zrobić personel? Jak Twoim zdaniem pracownicy medyczni mają "zrobić porządki" z finansowaniem publicznej służby zdrowia, na które nie mają żadnego wpływu? Oczekujesz, że rzucą pracę i zamkną szpitale? Czekam na merytoryczne argumenty i fakty, a nie tylko emocjonalne opinie.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 14:26Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: Jbc pisTreść komentarza: Gdyby kogokolwiek interesował pisowski przekaz partyjny powielany w 2 stacjach telewizyjnych czyli wRosji24 i TV Ruspublika to by zajrzał do tych stacji.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 13:20Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: _Treść komentarza: Rozumiem że widoczny personel jak i lekarze nie będą mieć płacone za czas protestu przed szpitalem?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 13:12Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowiaAutor komentarza: bater79Treść komentarza: KO rządzi od dwóch lat,dług publiczny pobity,zero reform,zero rozwoju.. w TV opowiadają głupoty,które mają przykryć,co ta koalicja pół niemiecka robi w kraju!!Zoofilia,na dolnymśląsku ,coraz większe bezrobocie,bieda w szpitalach...a co do lekarzy,to na uczelniach kasta taka jak w sądownictwie!! Nie chcą dopuszczać do zawodu lekarzy młodych czekają latami na awans itd. Prywatyzacja??? Ciekawe kto ,bogaci lekarze,którzy dorobili się w gabinetach państwowych szpitali?! Kolejna patologia...Data dodania komentarza: 22.04.2026, 13:08Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: PacjentTreść komentarza: Przed chwilką czytałem że personel sxpitali odcina się od tego protestu bo to protest dyrektorów a nie lekarzy i pielegniarek. Ale na zdjęciu widzę że cały personel jest ubrany na czarno . Zamknijcie te szpitale to pieniędzy może wam wystarczy na pensje. Tylko czy nam bedziecie jeszcze potrzebni ? Dla nas dyrektorzy nie jeżdżą karetkami na prywatne wizyty do rodzin polityków. Porządki musicie sami zrobić bo ten bałagan przy największym udziale jest waszą zasługą.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 12:59Źródło komentarza: SZPITAL POWIATOWY Minuta ciszy dla systemu ochrony zdrowia
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama