Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 05:24
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jesteśmy jak na wyspie, ale nie bezludnej

Praca w tych placówkach w zwyczajnych warunkach nie należy do łatwych. W czasie koronawirusowej pandemii wszystkie dotąd małe i drobne problemy stają się jeszcze znacznie trudniejsze do rozwiązania. - Jest nielekko, ale robimy wszystko, co możliwe, aby nasi podopieczni oraz kadra pedagogiczna i personel pomocniczy przede wszystkim w dobrym zdrowiu przetrwali tę absolutnie wyjątkową i niespotykaną dotąd sytuację, żebyśmy się przez nią jakoś przeczołgali... - mówią zgodnie szefowe oławskiego Domu Dziecka oraz Zespołu Placówek Resocjalizacyjno-Socjoterapeutycznych
Jesteśmy jak na wyspie, ale nie bezludnej
Wychowankowie oławskiego Domu Dziecka mogą korzystać ze swojego ogrodzonego i zamkniętego dla innych boiska i placu zabaw. Dyrektor Domu Dziecka Renata Zalewska obawia się jedynie nagłego przyjazdu wychowanka, bo w jej placówce nie ma wystarczająco bezpiecznego miejsca na obowiązkową kwarantannę
Podziel się
Oceń

Obie te instytucje podlegają władzom powiatu oławskiego i wraz z Domem Pomocy Społecznej wyróżniają się tym, że pracują całodobowo, zajmując się "skoszarowanymi" tam podopiecznymi.

- Tuż przed oficjalnym wprowadzeniem w całym kraju stanu epidemii, czyli 11 marca, przebywało u nas około 30 wychowanków - mówi Renata Zalewska, dyrektor Domu Dziecka w Oławie. - Kiedy stało się jasne, że przez dłuższy czas nie będą działać w dotychczasowym trybie szkoły i inne placówki edukacyjne, w ciągu dwóch-trzech dni udało nam się "rozparcelować" część dzieci, które za zgodą sądu rodzinnego trafiły do swoich bliższych lub dalszych rodzin - najczęściej do wujków czy dziadków, uprawnionych do sprawowania opieki rodzicielskiej nad wnukami, siostrzenicami bądź bratankami.  Obecnie mamy pod swoją bezpośrednią opieką 24 wychowanków w wieku od 8 do 20 lat i różnej płci. Nie wszyscy są jednak obecnie w naszej placówce, bo tuż przed ogłoszeniem epidemii kilku było na urlopach rodzinnych lub w szpitalach, gdzie byli leczeni na inne choroby, niezwiązane z koronawirusem. No i musieli tam zostać, bo ze względów bezpieczeństwa nie mogą obecnie do nas wrócić.  

- U nas sytuacja była i jest nieco odmienna, bo w ramach jednego zespołu prowadzimy dwie odrębne placówki - Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii i Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy - wyjaśnia Małgorzata Mrozińska, dyrektor Zespołu Placówek Resocjalizacyjno-Socjoterapeutycznych w Oławie. - Tak jest od 2011 roku, kiedy to radykalnie zmieniła się ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich. Zgodnie z jej zapisami, do MOS-ów trafiają dzieci na wniosek rodziców lub opiekunów prawnych, natomiast do MOW-ów kierowani są podopieczni na mocy decyzji Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego. Minister edukacji narodowej od 12 marca zawiesił zajęcia w szkołach i innych placówkach oświatowych, ale wyłączył z tego początkowo młodzieżowe ośrodki socjoterapii i młodzieżowe ośrodki wychowawcze. Biorąc pod uwagę zagrożenie epidemiologiczne, w uzgodnieniu z władzami Starostwa Powiatowego w Oławie, któremu podlegamy, postanowiłam jednak urlopować i wysłać do domów wszystkich wychowanków z ośrodka socjoterapii, zalecając im aktywne i stałe uczestnictwo w zdalnym nauczaniu. Do domu pojechało także kilku chłopców z MOW-u, ale na to musiał wyrazić zgodę sąd i musieliśmy mieć pewność, że nasz podopieczny będzie miał w swoim rodzinnym środowisku odpowiednie i bezpieczne warunki do życia oraz będzie mógł uczestniczyć w zdalnym nauczaniu. W momencie już pełnego ogłoszenia stanu epidemii, zostało u nas 10 chłopców, podopiecznych MOW. Niestety, jeden z nich we wtorek 14 kwietnia samowolnie oddalił się z naszej placówki i jest obecnie poszukiwany przez policję. Mamy więc obecnie pod opieką 9 chłopców - wszyscy są cali i zdrowi.

Obawa przed "nagłymi" 

Prawdziwym utrapieniem dla Domu Dziecka i dla ZPR-S są tzw. "ucieczkowcy", "przemocowcy" lub inni wychowankowie o zaburzonym zachowaniu. Mogą się tam bowiem znaleźć w trybie nagłym i z różnych przyczyn, także w czasie pandemii. Więcej o tym piszemy w e-wydaniu: dostępnym TUTAJ


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama