Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:22
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Rowerem na Hel w 24 godziny

Dzisiaj o godz. 8.45 Darek i Tomek z Oławy, Marek z Wrocławia i Marcin z Jelcza -Laskowic wyruszyli z J-L na Hel. Drogę o długości 650 km chcą pokonać na rowerach w 24 godziny. To ich pierwsza taka wyprawa. Zaczęło się od drobnej awarii, ale szybko udało się ją usunąć. Zdjęcia poniżej
Podziel się
Oceń

Panowie od lat uprawiają amatorskie kolarstwo szosowe. To ich pasja, którą -  jak mówi Darek - po prostu się ma, kocha i wciąż pragnie, nawet gdy jest jedną z najcięższych dyscyplin sportowych. Dlaczego? Bo daje kopa do życia.

Teraz, gdy mają już ustabilizowaną sytuację rodzinna i finansową jest łatwiej, bo mogą sobie pozwolić na regularne treningi i odpowiedni sprzęt. Dzięki temu też są dobrze przygotowani fizycznie, mentalnie i logistycznie. Trenują kilka razy w tygodniu. Każdy ma już na koncie przejechane 100 tys km. Uznali więc, że warto to jakoś podsumować. Nie dla splendoru, dla siebie i dla Daniela Malika z Oławy -  który walczy z ostrą białaczką szpikową i potrzebuje pieniędzy na leczenie. Kolarze chcą by dzięki ich wyczynowi jak najwięcej osób dowiedziało się o Danielu i pomogło mu w powrocie do zdrowia. (Zbiórka pieniędzy trwa https://zrzutka.pl/ostra-bialaczka-szpikowa)

Chociaż mają doświadczenie w jeździe rowerem po polskich drogach - co jak zdążyli się już przekonać bywa trudne i czasem niebezpieczne - największym wyzwaniem będzie jazda nocą. - Wcześniej nie jeździliśmy w trasy po zmierzchu. Dopiero, gdy zdecydowali się na całodobową wyprawę odbyli kilka nocnych wyjazdów, by zobaczyć jak to jest. - Wiemy, że musimy się liczyć z dodatkowym obciążeniem fizycznym i psychicznym, na które wpływają wyostrzające się nocą zmysły - mówi Darek. -Wtedy oprócz tego, co na ulicy, słychać każdy szmer, widać każde zwierzę czające się w zaroślach. Jeżeli chodzi o mnie, to nie lubię też wiatru. Nie przeszkadza mi upał, deszcz czy zimno. Najgorszy jest wiatr, dlatego mam nadzieję na przychylność natury.

   Zgodnie z założeniami wyprawa ma trwać dobę. Biorąc pod uwagę ruch samochodowy wybrali trasę przez Oleśnicę, Milicz, Wrześnię, Gdańsk a stamtąd do Władysławowa i przez półwysep do Helu. Plan jest taki, że po każdych przejechanych stu kilometrów godzinna przerwa na regenerację i posiłek oraz uzupełnienie zapasów wody w bidonach. Wyliczyli, że przez całą dobę, by się nie odwodnić każdy powinien wypić prawie 20 litrów wody. Dla bezpieczeństwa i wygody za kolarzami będzie jechał samochód z wyposażeniem i potrzebnymi rzeczami. Kolarze planują przywitać się z początkiem Polski o godzinie 8.00 w niedzielę 9 sierpnia. Tego samego dnia o 20.00 wrócą pociągiem do domów.

Trzymajmy więc kciuki za naszych zapaleńców i Daniela Malika



Napisz komentarz

Komentarze

Ciekawy 13.08.2020 16:37
Dojechali wreszcie czy jeszcze jadą ?

Kazik 13.08.2020 20:55
a kogo to .....

adsv 08.08.2020 12:24
Powodzenia :)

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama