Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:01
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Kolejne życie uratowane. Siedział skulony, przestraszony i bardzo zaniedbany

To kolejna akcja Jelczańskiego Stowarzyszenia dla Zwierząt. To ci wolontariusze ratowali ostatnio Tofika, który został zabrany pseudowłaścicielom z Ratowic. Wczoraj odebrali właścicielowi i uratowali innego pieska, który codziennie błąkał się w pobliżu kościoła w Jelczu-Laskowicach
Kolejne życie uratowane. Siedział skulony, przestraszony i bardzo zaniedbany

Autor: Jelczańskie Stowarzyszenie dla Zwierząt

Podziel się
Oceń

- W tym tygodniu przeprowadziliśmy aż 6 kontroli zgłoszeń zaniedbanych psów - piszą wolontariusze. - Na szczęście, w większości miejsc wystarczyło zostawić zalecenia, natomiast dwie interwencje skończyły się odbiorem zwierząt. Dziś napiszemy o tej mniejszej, bo ta większa akcja o mały włos nie skończyła się dla nas tragicznie... Czwartkowy wieczór, przychodzi kolejna wiadomość o zaniedbanym piesku. Powoli odnajdujemy się w nowej rzeczywistości, gdzie takich zgłoszeń na pewno będzie przybywać. To zgłoszenie jednak jest nieco inne. Piesek błąka się w okolicach kościoła w Jelczu, w ustronnym miejscu. Codziennie ludzie chodząc tam na msze, mijali tą bidę, odwracali wzrok, by później w pierwszym rzędzie gorliwie modlić się. A gdzie spełnianie boskiej woli? Czyż nie mamy opiekować się słabszymi od siebie? Nie mamy wykazywać empatii i pomagać potrzebującym? Widocznie nikt z przechodniów nie uznawał życia zwierzęcia za istotne. Tylko jedna osoba zainteresowała się losem błąkającego psiaka, a my nie mogliśmy pozostać obojętni na prośbę o pomoc. Dziś podjechaliśmy tam, warunki pogodowe były koszmarne i baliśmy się, że go nie znajdziemy, ale jest! Siedział skulony na poboczu, bez żadnej osłony przed zimnem i padającym śniegiem. Jest tak zarośnięty, że nie widać nawet jego pyska spod skołtuniałej grzywki. Szybka decyzja - zabieramy, nie mogliśmy pozwolić, by ten pies tam cierpiał. Ślady zaniedbania wskazują, że już długo musiał się błąkać. Nasz widok trochę go przeraził - pies najwyraźniej został tak zaszczuty, że nie prosił o pomoc, a bał się nas. Nie chcemy myśleć, co mu się w życiu przytrafiło, na razie pilniejsze jest dla nas doprowadzenie go do porządku - aż strach pomyśleć, co mogą skrywać te kołtuny. Piesio niebawem zostanie ogolony, zbadany i już jutro pojedzie do domu tymczasowego. Kolejne życie uratowane, oby nie za późno!

Dziś Karolina Piech, z zarządu Jelczańskiego Stowarzyszenia dla Zwierząt wydała OŚWIADCZENIE W SPRAWIE PSIAKA ZABRANEGO Z ULICY OGRODOWEJ W JELCZU-LASKOWICACH: "W dniu wczorajszym zabraliśmy z ulicy Ogrodowej zaniedbanego, bardzo skołtunionego psa. Dostaliśmy zgłoszenie, że pseudowłaściciel reaguje agresywnie na wszelkie prośby zadbania o psa oraz twierdzi, że pies ma się "sam żywić". Psa zabraliśmy natychmiastowo.
Pies ma silny łupież i pchły. Jesteśmy w trakcie wycinania kołtunów. Ma też zaropiałe oczy i zaćmę. Dowiedziałam się, że pseudowłaścicielem jest -formalnie - członek mojej rodziny, brat taty, z którym (wujem, nie tatą) nie utrzymuję kontaktu. Żona pseudowlaściciela jest nauczycielką w Jelczu. Przyjechał już z awanturą do mnie pod dom.
Stanowisko jest jedno - psa nie oddamy. Życie i zdrowie psa jest dla mnie ważniejsze niż żale pseudowłaścicieli, nawet - niestety - spokrewnionych. Obiecuję, że pies jedzie do lepszego życia.

Wszystkich świadków zaniedbywania psa proszę o kontakt.

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama