Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 20:21
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Kolejne życie uratowane. Siedział skulony, przestraszony i bardzo zaniedbany

To kolejna akcja Jelczańskiego Stowarzyszenia dla Zwierząt. To ci wolontariusze ratowali ostatnio Tofika, który został zabrany pseudowłaścicielom z Ratowic. Wczoraj odebrali właścicielowi i uratowali innego pieska, który codziennie błąkał się w pobliżu kościoła w Jelczu-Laskowicach
Kolejne życie uratowane. Siedział skulony, przestraszony i bardzo zaniedbany

Autor: Jelczańskie Stowarzyszenie dla Zwierząt

Podziel się
Oceń

- W tym tygodniu przeprowadziliśmy aż 6 kontroli zgłoszeń zaniedbanych psów - piszą wolontariusze. - Na szczęście, w większości miejsc wystarczyło zostawić zalecenia, natomiast dwie interwencje skończyły się odbiorem zwierząt. Dziś napiszemy o tej mniejszej, bo ta większa akcja o mały włos nie skończyła się dla nas tragicznie... Czwartkowy wieczór, przychodzi kolejna wiadomość o zaniedbanym piesku. Powoli odnajdujemy się w nowej rzeczywistości, gdzie takich zgłoszeń na pewno będzie przybywać. To zgłoszenie jednak jest nieco inne. Piesek błąka się w okolicach kościoła w Jelczu, w ustronnym miejscu. Codziennie ludzie chodząc tam na msze, mijali tą bidę, odwracali wzrok, by później w pierwszym rzędzie gorliwie modlić się. A gdzie spełnianie boskiej woli? Czyż nie mamy opiekować się słabszymi od siebie? Nie mamy wykazywać empatii i pomagać potrzebującym? Widocznie nikt z przechodniów nie uznawał życia zwierzęcia za istotne. Tylko jedna osoba zainteresowała się losem błąkającego psiaka, a my nie mogliśmy pozostać obojętni na prośbę o pomoc. Dziś podjechaliśmy tam, warunki pogodowe były koszmarne i baliśmy się, że go nie znajdziemy, ale jest! Siedział skulony na poboczu, bez żadnej osłony przed zimnem i padającym śniegiem. Jest tak zarośnięty, że nie widać nawet jego pyska spod skołtuniałej grzywki. Szybka decyzja - zabieramy, nie mogliśmy pozwolić, by ten pies tam cierpiał. Ślady zaniedbania wskazują, że już długo musiał się błąkać. Nasz widok trochę go przeraził - pies najwyraźniej został tak zaszczuty, że nie prosił o pomoc, a bał się nas. Nie chcemy myśleć, co mu się w życiu przytrafiło, na razie pilniejsze jest dla nas doprowadzenie go do porządku - aż strach pomyśleć, co mogą skrywać te kołtuny. Piesio niebawem zostanie ogolony, zbadany i już jutro pojedzie do domu tymczasowego. Kolejne życie uratowane, oby nie za późno!

Dziś Karolina Piech, z zarządu Jelczańskiego Stowarzyszenia dla Zwierząt wydała OŚWIADCZENIE W SPRAWIE PSIAKA ZABRANEGO Z ULICY OGRODOWEJ W JELCZU-LASKOWICACH: "W dniu wczorajszym zabraliśmy z ulicy Ogrodowej zaniedbanego, bardzo skołtunionego psa. Dostaliśmy zgłoszenie, że pseudowłaściciel reaguje agresywnie na wszelkie prośby zadbania o psa oraz twierdzi, że pies ma się "sam żywić". Psa zabraliśmy natychmiastowo.
Pies ma silny łupież i pchły. Jesteśmy w trakcie wycinania kołtunów. Ma też zaropiałe oczy i zaćmę. Dowiedziałam się, że pseudowłaścicielem jest -formalnie - członek mojej rodziny, brat taty, z którym (wujem, nie tatą) nie utrzymuję kontaktu. Żona pseudowlaściciela jest nauczycielką w Jelczu. Przyjechał już z awanturą do mnie pod dom.
Stanowisko jest jedno - psa nie oddamy. Życie i zdrowie psa jest dla mnie ważniejsze niż żale pseudowłaścicieli, nawet - niestety - spokrewnionych. Obiecuję, że pies jedzie do lepszego życia.

Wszystkich świadków zaniedbywania psa proszę o kontakt.

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: tajemnica lekarska Treść komentarza: Jak tam kochani, pani Gosia napisała na facebooku odnośnie waszych badań "ja znam już część wyników z dzisiaj". A wy jesteście zadowoleni, że nie tylko wy znacie wyniki waszych badań? Może redakcja zamiast wyłącznie piać z zachwytu pokazałaby swoją niezależność dziennikarską i porządnie by się tej kwestii przyjrzała? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy Autor komentarza: Donek Treść komentarza: Prowda Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: * Treść komentarza: No fakt. Okręgi jednomandatowe to jest lek na te układy partyjne i układziki. Powinien być jeszcze jakiś bardziej uproszony system referendum, w sprawie odwołania wójta i burmistrza, oraz jakąś formę odwołania leniwego posła lub senatora. Ale jak na razie to taka „polityczna mrzonka”. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama