Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 10:18
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Sekret tej miłości to uzupełnianie

Daniela i Kazimierz Woźniakiewiczowie znają się od dziecka, ale miłość przyszła niespodziewanie, tak po prostu... i trwa ponad 50 lat
Sekret tej miłości to uzupełnianie

Autor: Fot. Agnieszka Herba

Podziel się
Oceń

 

Mieszkali wtedy w jednej miejscowości, w Osieku... - Mąż chodził z moim starszym bratem do szkoły i cały czas się kolegowali - wspomina pani Daniela. Jak to się stało, że poprosił ją o rękę? - Ja wiem? Po prostu - mówi pan Kazimierz. - Chodziłem do jej brata, a jego nie było, to zawsze z nią posiedziałem... Wróciłem z wojska i jakoś tak się stało. Samo przyszło. Teściowa była za mną.

- Ja też to tak pamiętam, moja mama i brat byli pierwsi za nim - mówi małżonka. - Brat nie dopuszczał żadnych innych kolegów, żeby koło mnie chodzili, mówił, że już jest wybranek. że ma być ten i koniec. 

Zgodnie twierdzą, że rodzina bardzo pomogła w wyborze drugiej połówki.  I podkreślają, że nie żałują decyzji i bez wahania jeszcze raz stanęliby na ślubnym kobiercu. Dlaczego? 

- Jest dobrym człowiekiem - mówi Daniela. - Zawsze, o co proszę, to od razu idzie i zrobi. Ja taka nie jestem, że zaraz biegnę, a mąż od razu. Nigdy nie odmawia, jest bardzo pomocny. 

A ma jakieś wady? Podobno szybko się złości, ale odkąd nie pracuje jest spokojniejszy. A pomaga mu w tym jego pasja - działka. Uwielbia tam przebywać, wspólnie z żoną spędza tam każdą wolną chwilę. Bywa tam codziennie, bo hoduje kury. Pani Daniela też kocha działkę, ale oprócz tego wyszywa krzyżykami, czyta i rozwiązuje krzyżówki. Tak spędzają czas wolny.

Za co Kazimierz ceni żonę? - Od początku dba o mnie - mówi i dodaje, że nigdy nie uciekała od obowiązków. Kiedy urodziła dziecko, już po 3 miesiącach poszła do pracy. Sekretem ich małżeństwa jest to, że doskonale się uzupełniają. - Jak ona miała pierwszą zmianę w pracy, to ja brałem drugą, żeby cały czas któreś z nas było z dzieckiem, jak ona gotowała dla mnie, to później ja dla niej - mówi mąż. - Obowiązki rozkładaliśmy po równo.

- Uzupełnienie się, to fundament udanego małżeństwa, a oprócz tego, jedno do drugiego musi mieć zaufanie i cierpliwość, bo małżeństwo nie składa się tylko z płatków róż, są i kolce - mówi kobieta. - Trzeba też być uczciwym i oczywiście kochać. Dziękować Bogu, nie mieliśmy takich sytuacji, żeby nasze małżeństwo wisiało na włosku.

Państwo Woźniakiewiczowie mieli dwóch synów (starszy zmarł) i dwoje wnucząt. W Oławie mieszkają od 1971 roku, przeprowadzili się tu rok po ślubie. Czego im życzyć na dalsze lata wspólnego życia? - Tylko zdrowia! - mówią.

(AH)



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pomocny Treść komentarza: I Leszczyńska jest tego świadoma, ale pracuje w biurze zarządu we Wrocławiu i jak dostanie propozycję, a dostanie na pewno, to będzie chciała pokazać, że zdobędzie dużą ilość głosów, jak przystało na przewodniczącą partii w powiecie. Nie może pozwolić sobie na nie kandydowanie, bo każdy inny kandydat osłabiłby jej pozycję. Wystartuje, może nie dostanie się, ale będzie chciała zdobyć jak największą liczbę głosów. Musi skupić się na naszym powiecie, bo tu gros głosów zdobędzie, jeźdżenie po sąsiednich powiatach daje zawsze marną liczbę głosów, nie licząc rodziny czy znajomych poza powiatem. Nie wierzę, że Albert i Bartek wystartują z własnego Stowarzyszenia. O ile wtedy była to nowość i zdobyli dwa mandaty, to obecnie może być ciężko i prawdopodobnie będą chcieli wystartować z KO, przynajmniej Albert. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:07 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Publikowanie przez "gazetę" pełnych danych adresowych.. oraz numeru telefonu.. byłego sołtysa Miłoszyc. No, no - rozumiem że za pełnym pozwoleniem i zgodą pana radnego? Kiedyś chyba w Oławie był z kolei taki radny co się chciał sądzić jak ktoś opublikował jego dane adresowe w internecie. Ale to wiadomo inny świat. Mimo wszystko ciekawe że "gazeta" bez oporów publikuje, bez anonimizacji.. Ale w końcu hasło - "nie dzielimy" zobowiązuje.. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Jest wniosek m.in. w sprawie Przylesia Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Może zamiast tak dużej kwoty proponowanej przez pana radnego na remont łazienki szkolnej udałoby się Powiatowi przeznaczyć czesc tych środków na remont tej drogi powiatowej? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:54 Źródło komentarza: Jest wniosek m.in. w sprawie Przylesia Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: Hipokryzja i kolesiostwo BBS w pełnej krasie. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:44 Źródło komentarza: List w sprawie Zielnej - do wiceburmistrz Oławy Autor komentarza: weź się puknij w łeb Treść komentarza: Samymi głosami z powiatu oławskiego nie wejdzie się do Sejmu, co dobitnie pokazał przykład Brezdenia w wyborach w 2019 roku i Kaczor w wyborach 2023 roku. Roman Kaczor wszedł do Sejmu w 2007 roku bo PO zrobiło 9 mandatów w 14 mandatowym okręgu, a w 2011 roku bezpośrednio, bo PO zrobiło 10 mandatów (wynik obecnie nie do powtórzenia). Prawdopodobnie w 2027 roku w naszym okręgu PiS nie zrobi więcej jak 3 mandaty, a PO więcej jak 5-6 mandatów. Rozsądny kandydat startujący z Konfederacji np jako dwójka na liście miałby szansę wejść do Sejmu i tu szerokie pole do popisu dla przedstawicieli Konfederacji w powiecie, którzy powinni rozejrzeć się za jakimś wyrazistym merytorycznym i widocznym radnym z Oławy i złożyć mu propozycję. Po co "Bartek i Albert" mieliby iść na jakiś układ i nakładać na siebie ograniczenia za cenę miejsca na listach PO, skoro weszli do rady samodzielnie z własnego komitetu? To kompletnie nieopłacalne dla nich. O jakiej smyczy ty bredzisz? Nagły przypływ sympatii Leszczyńskiej do Kaczora i Szponara też może kosztować ją poparcie tych co są w opozycji do obecnie jeszcze funkcjonującego układu Frischmann - Szponar - Kaczor. Z resztą już obecna nieudolność Leszczyńskiej i brak stanowczego działania względem w/w nie świadczy o niej najlepiej. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:37 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: cześ Treść komentarza: Nagle syreny są potrzebne. Jak my bez nich przeżyliśmy tyle lat??? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:11 Źródło komentarza: 12 nowych syren alarmowych w gminie Oława. Czyli gdzie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama