Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 kwietnia 2026 01:54
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Od tej samej właścicielki - teraz są do adopcji

O Akslu, który konał i gnił żywcem, a którego nie udało się uratować, pisaliśmy parę dni temu. Jest ciąg dalszy tej historii... Tym razem z suczką Lucy i żółwiem
Od tej samej właścicielki - teraz są do adopcji
Suczka i żółw są do adopcji

Źródło: Lex Nova

Podziel się
Oceń

Przypomnijmy, że niedawno w Jelczu-Laskowicach konieczne było odebranie psa od właścicielki, która nie leczyła go. Niestety, weterynarz niewiele już mógł zrobić, zaniedbany Aksel nie wykazywał oznak życia i trzeba go było uśpić. 
  - Tak rażące zaniedbanie, oraz doprowadzenie psa do stanu agonalnego i nieudzielenie mu pomocy, jest w świetle obowiązującego prawa znęcaniem, dlatego składamy zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez właścicielkę - zapowiadała wtedy prezeska zarządu Fundacji Ochrony Zwierząt i Środowiska LEX NOVA  Izabela Kadłucka. - W świetle ustawy o ochronie zwierząt znęcaniem, które stanowi przestępstwo, jest zadawanie zwierzętom bólu i cierpienia. Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt znęcanie to również utrzymywanie psa w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie go w stanie rażącego zaniedbania. A rażące zaniedbanie to według ustawy drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie. Czyli nieleczenie psa też jest znęcaniem się nad nim.

Fundacja potrzebujemy wsparcia finansowego na obsługę prawną sprawy Aksla, oraz na ratowanie drugiego psa tej samej właścicielki - konieczna będzie diagnostyka weterynarza, utrzymanie psa również kosztuje. Zbiórkę można znaleźć tutaj: 

O sprawie powiadomiono też inspekcję weterynaryjną. Dzisiaj rano (28 czerwca) przedstawiciele fundacji i inspekcji byli u właścicielki Aksela. Okazało się, że miała też żółwia wodnego, tzw. inwazyjnego, którego można było zarejestrować jeszcze dwa tygodnie temu, ale teraz jest już za późno. Ostatecznie mieszkanka Jelcza-Laskowic zrzekła się i żółwia, i psa, które są teraz od adopcji. 

Suczka, której zrzekła się dotychczasowa właścicielka, to 9-miesięczna Lucy, jest drobną, śliczną i rezolutną panną.

Kontakt w spawie żółwia i Lucy poprzez FB Fundacji (jest numer telefonu), czyli TUTAJ:

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama