Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 06:32
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Tani węgiel to już był! Poza tym niewiele wiadomo - TuOlawa.pl

- Nie ma teraz węgla taniego - słyszymy od sprzedawcy. - Jest tylko drogi i... bardzo drogi! W jednym ze składów w powiecie oławskim ekogroszek jest już po 3800 zł za tonę
Tani węgiel to już był! Poza tym niewiele wiadomo - TuOlawa.pl
To cena z oławskiego składu opału przy ul. Różanej

Autor: fot. Jerzy Kamiński

Podziel się
Oceń

- Codziennie mam kilkadziesiąt telefonów w sprawie węgla i najczęściej pytają, kiedy będziemy sprzedawać tańszy - mówi Marek Pałka, sprzedawca w firmie PPHU Sp.j. "M. Szczepański" przy ul. Różanej w Oławie. - Nikt nic nie wie, a wszyscy chcą wiedzieć, bo sprawa dopłat jest ciągle w toku. 

W Oławie węgiel przynajmniej jest. Gorzej np. w Wierzbnie, gdzie miejscowy skład opału od półtora tygodnia (stan na 28 lipca) w ogóle nie widział węgla. - Nie mamy nic - słyszę w słuchawce kobiecy głos. - Jeszcze półtora tygodnia temu coś było, np. ekogroszek luzem po 2600 zł za tonę, ale wszystko co było, sprzedało się. Może w sierpniu coś dostaniemy? Na razie nie ma i nie wiem, co będzie. Nie wiem też, jaka będzie cena i czy w ogóle coś dostaniemy.

Te 2600 zł za tonę w Wierzbnie to równo dwa razy więcej niż w tej samej firmie w październiku 2021, a teraz każda nowa dostawa może być jeszcze droższa. I sytuacja się nie zmieni, dopóki składy nie dostaną możliwości kupowania taniego węgla z polskich kopalń.

Gdy dzwonimy do jednego ze składów opału w Jelczu-Laskowicach, słyszę, że od maja już nie handlują węglem: - Czekamy, aż wszystko się wreszcie politycznie poukłada, a to może być dopiero we wrześniu, bo teraz jest taki bałagan, że z tym handlem to tylko same kłopoty.

- Gdy mam powiedzieć emerytowi, że trzeba zapłacić 3 tys. zł za tonę węgla, to sama nie wiem, gdzie oczy podziać - słyszę w innym składzie opału, gdzie o tej porze roku już zwykle mieli zgromadzony opał na zimę, a dziś towaru niewiele. - Sytuacja jest taka, że wciąż nic nie wiemy, politycy debatują, zima idzie, a ludzie czekają. Czujemy, że zbliża jakiś kryzys, ale wszyscy wolą wierzyć, że nie będzie tak źle.

Tymczasem jeszcze niedawno politycy z koalicji rządzącej Polską zapewniali, że węgla nie zabraknie, a wkrótce każdy będzie mógł kupić sobie tonę za 996,60 zł. Już wiemy, że nie będzie mógł, bo ta obietnica premiera Mateusza Morawieckiego jest nieaktualna. Projekt ustawy nie był uzgodniony ze sprzedawcami opału, a oni nie chcieli kredytować obietnic rządu, nie wiedząc, jak długo będą czekać wyrównanie. Rekompensata z budżetu państwa miała wynosić 1073,13 zł brutto za tonę, ale gdy suma wniosków o dopłaty z budżetu przekroczyłaby 3 miliardy złotych, dopłata miała być proporcjonalnie obniżona. Sprzedawcy nie chcieli ryzykować, bo w tzw. międzyczasie mogli zaliczyć plajtę albo stracić płynność finansową,

Ustawę o maksymalnej cenie węgla na poziomie 996,60 zł zastąpić ma nowa - o dodatku węglowym. Sejm przyjął ją 22 lipca, ale do tego, aby stała się obowiązującym prawem, jeszcze droga daleka. Najpierw musi się nią zająć Senat - właśnie to robi - a potem podpisać prezydent. 

*

- Znajdujemy się w bardzo nietypowej sytuacji gospodarczej - mówi jedna z osób handlujących opałem w powiecie oławskim. - Dotąd zdarzały się czasowe problemy z dostępnością opału, więc nauczyliśmy się gromadzić go w sezonie wiosenno-letnim dla naszych odbiorców, którzy zakupów dokonywali zwykle jesienią. Tym razem, oprócz embarga i niedoborów, dodatkowym problemem jest brak stabilności przepisów. Różne warianty wpływania na rynek są szeroko komentowane publicznie, niestety często bez konsultacji z praktykami. Firmy obsługujące gospodarstwa domowe na dziś nie są w stanie przewidzieć, jak będzie wyglądał ten rynek nawet za tydzień. Próbujemy przygotować się na sezon, ale kopalnie ograniczyły znacznie sprzedaż. Gromadzą zwały u siebie, co niestety nie wpłynie korzystnie na ilość dostępnego węgla grubego (kolejne przeładunki, sortowanie i odsiewanie kruchliwego towaru zmniejsza jego finalną ilość), a miałowych pieców w naszej okolicy już niemal nikt nie ma (zakazy uchwał antysmogowych). Sprawny transport również będzie utrudniony, bo nie jest rozłożony odpowiednio w czasie. Węgiel płynący ze świata to miał lub tzw. niesort, czyli zawiera około 20% węgla nadającego się, po odsianiu, do pieców domowych. Nie znamy też jego parametrów. Nie wyobrażam sobie tylko elektronicznej  sprzedaży opału przez nasze kopalnie, ponieważ wielu klientów nie będzie umiała sobie z tym poradzić, a my tymczasem nie mamy narzędzi, by im pomóc. System dystrybucji, dopracowywany przez 20 lat, na dziś został wyłączony. Odbieramy dziesiątki telefonów dziennie od zaniepokojonych sytuacją odbiorców i najgorsze jest to, że nie mamy dla nich żadnych informacji. Wszyscy czekamy na finał prac spółek węglowych i rządu. Dobrze, że wiele rodzin kupiło już opał wiosną. Nam pozostaje apelować o to, by nie kupowanie węgla na kolejne sezony, gdyż wtedy zwiększamy prawdopodobieństwo, że węgla zabraknie i to dla tych najsłabszych. W przyszłym roku sytuacja może być już znacznie lepsza...

*

Cały tekst, w tym ceny węgla w powiecie oławskim, w najnowszym wydaniu "Gazety Powiatowej" - już do kupienia na terenie powiatu lub TU:


Napisz komentarz

Komentarze

gorol 05.08.2022 13:24
No dobra, małe pytanie do rządzących. Podobno Polska węglem stoi, więc gdzie się podział nasz krajowy? wszak do niedawna wpajano nam ,że mamy go za dużo i zalega na hałdach. Wyparował czy poszedł na zachód za to by było na rozdawnictwo dla wyborców. I proszę nie zawalać na Tuska bo to było 7 lat temu.

Wyborca 05.08.2022 20:38
Poczytaj które kopalnie węgla rentowne, gdzie wydobywanie węgla jest opłacalne zostały sprzedane Czechom, Niemcom. Im opłaca się wydobywać. Nam nie. Ale wygra Platforma niemiecka to z pewnością będzie dalsza wyprzedaż majątku narodowego.

fila 05.08.2022 10:02
Oława i oszczędności?! buhahaha

Jaś 04.08.2022 21:15
A Pinokio mówi że nie chcecie współpracować .....

CKL 04.08.2022 11:51
Z wielu miast i miejscowości słychać o przygotowaniach podjętych decyzjach o oszczędzaniu energii i gazu. W Oławie nic nie słychać. Czy nie potrzebujemy oszczędzać w mieście chociażby energii? Może GP i dziennikarze zapytaliby Burmistrza o to? Mieszkańcy chcieliby wiedzieć. Zacząłbym od iluminacji Rynku po godz. 22.oo , po co tyle światła , nie ma turystów do podziwiania. W samym mieście wyłączyłbym co drugą latarnie. Problemem oszczędności na czas kryzysu powinien być tematem Sesji Rady Miejskiej.

Zenek ze Zwierzyńca 04.08.2022 11:31
To jest wina rządu i kopalń, że były tylko pojedyncze punkty sprzedaży, które musiały mieć koncesję od kopalni. Uwolnić rynek, niech każdy handluje węglem, polak potrafi z każdego kierunku sprowadzimy w dobrej cenie węgiel. Embarga na węgiel rosyjski z grzeczności nie będę komentował bo musiałbym tu nabluzgać.

Gocha że Zwierzyńca 04.08.2022 21:17
I tak palimy paletami więc po co ta spina

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego Miasteczko Ruchu? Przecież mieszkają ludzie na 11 Listopada. Dlaczego park koło PKP? Przecież Kaczuszki. No to może łąka za Stadionem? Albo okolice lasu Siedleckiego? Po to jest miasto, po to jest Rynek, żeby tam ściągnąć mieszkańców i żeby tam się bawili. Właśnie tak działa miasto. Każ się we Wrocławiu wynieść się wszystkim z Rynku, bo mieszkańcy chcą ciszy i spokoju, i tam się przeprowadź. Niech nasz Rynek tętni życiem, nie tylko jak jest WOŚP, a ty narzekaj i "gryź po kostkach ratlerku".Data dodania komentarza: 21.01.2026, 20:42Źródło komentarza: Urząd prosi o przeparkowanie aut. Chodzi o WOŚPAutor komentarza: [email protected]Treść komentarza: Te zdjęcia jakieś bardzo stare autobusy na placu stoją od początku grudnia lub końcówki listopadaData dodania komentarza: 21.01.2026, 20:21Źródło komentarza: W Oławie już są elektryczne autobusy. Kiedy wyjadą na ulice miasta?Autor komentarza: StefTreść komentarza: Zabudowa trwa a parkingów w mieście co raz mniejData dodania komentarza: 21.01.2026, 19:57Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?Autor komentarza: RozumTreść komentarza: Pycha upada , Szacunek nigdy , powoli to się dzieje na naszych oczach mieszkańcy Miłoszyc , nie dla hali .Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:21Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: IndianinTreść komentarza: Dopiero gdy zostanie ścięte ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zatruta, a ostatnia ryba złapana, człowiek odkryje, że nie naje się pieniędzmi. Prawdziwe bogactwo tkwi w zdrowej przyrodzie, a nie w dobrach materialnych.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Koleje zagraniczne markety do wysysania polskiej gotówki. Zamiast inwestować to przejadamy.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:43Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama