Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 05:00
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Bożena Potoczny: - A ten obraz ukończyłam w dniu wybuchu wojny w Ukrainie

- Malowałam zwyczajne moje gołębie z ogrodu, które tam ciągle fruwają i szykują sobie gniazda, i tak mi wyszło - mówiła na wernisażu swoich prac malarka Bożena Potoczny. - Nie wiem, dlaczego one są zakrwawione, jakaś intuicja chyba mi podpowiadała takie malarstwo...
Bożena Potoczny: - A ten obraz ukończyłam w dniu wybuchu wojny w Ukrainie
- Malowałam zwyczajne moje gołębie z ogrodu, które tam ciągle fruwają i szykują sobie gniazda, i tak mi wyszło - mówiła na wernisażu swoje [prac malarska Bożena Potoczny. - Nie wiem, dlaczego one są zakrwawione, jakaś intuicja chyba mi podpowiadała takie malarstwo...
Podziel się
Oceń

 - Cieszę się, że aż tyle osób zechciało przyjść na wernisaż, by zobaczyć, co ja maluję, co ja robię - mówiła znana oławska malarka Bożena Potoczny podczas wernisażu swoich prac 10 marce w Ośrodku Kultury. Cześć z prac można obejrzeć w galerii poniżej tego tekstu. 

Co jeszcze powiedziała Artystka? 

  • Ta wystawa jest troszeczkę inna, niż wszystkie dotychczasowe. Jest podzielona na dwie sale - malarska i rysunkową. Uwielbiam poznawać nowe techniki, uwielbiam sprawdzać swoją własną rękę, uwielbiam rysować. Moi profesorowie od malarstwa zawsze mówili, że mam rękę rysowniczki i rzeźbiarki, co się w pewien sensie zgadza, gdyż na na pracach malarskich zawsze ta linia, ten mocny rysunek jest obecny.  Temat tej wystawy to są wędrujące motywy, które wędrują i po rysunku, i po malarstwie. Głównie to jest ptak, a gdy chodzi o salę malarską, to są głównie motywy renesansowe i barokowe. Przede wszystkim portret. Wszyscy na pewno wiedzą, jak wspaniałe są portrety renesansu włoskiego, jak i niderlandzkiego. I te wpływy są u mnie najczęściej widoczne. Są tu obrazy, do których przyszły motywy np. z Leonarda, z Botticellego, a szczególnie fryzury, bo nikt tak pięknie nie malował wymyślnych fryzur jak malarze renesansu. Stroje na głowach są fantastyczne i zachwycające...

 

  •  Ten obraz skończyłam malować -  może to takie signum temporis - dniu wybuchu wojny w Ukrainie. Malowałam zwyczajne moje gołębie z ogrodu, które tam ciągle fruwają i szykują sobie gniazda, i tak mi wyszło - nie wiem, dlaczego one są zakrwawione, jakaś intuicja chyba mi podpowiadała takie malarstwo... I te kolory. Tego nie wiem. Jakaś intuicja w tym wszystkim była, a naprawdę ukończyłam ten obraz dokładnie w dniu wybuchu ukraińskiej wojny.  I niech już tak zostanie, że te gołębie są i zakrwawione, i smutne, i próbują gdzieś ulecieć. I niech im będzie dobrze, niech sobie żyją jak należy...

 

  • W sali rysunkowej głównie mam rysunki ołówkiem i kolorowym tuszem chińskim, a także tzw. zentagle, czyli rysunki zwykłym czarnym markerem... W którymś momencie znalazłam w internecie inspirację, dowiedziałem się, co to są zentagle, bardzo mnie to wciągnęło, tym bardziej, że lubię sprawdzać sprawność swojej ręki. Te rysunki są robione obowiązkowo bez linijki. Zaczęłam na małych formatach, ale powiększałam i powiększałam... W Austrii jest pewien malarz, który rysuje takie obrazy mające nawet kilka merów. Tylko i wyłącznie liniami. One są intrygujące same w sobie, z tym że w którymś momencie mogą być zbyt monotonne, więc...  Jestem człowiekiem wolnym i zbyt długo nie lubię przywiązywać się do tej linii, która mi dyktuje to i tamto, więc trzeba było coś urozmaicić.

 

  • Jest tu też na wystawie taka ciekawostka ołówkiem. To są tzw. frotaże (frottage) - rysuje się je odbijając coś, co jest pod spodem, a wszystko można odbijać. Ja odbijałam moje plastry z pni świerku, który ścięliśmy. Było to odbijanie żywego drewna na papierze i szukanie kompozycji z tego, przesuwając odpowiednio i przyciskając ołówek, uzyskując biel, czerń i szarości. Tworzy się faktura.  W ten sposób przepraszałam te drzewa, które musiałam ściąć. Przepraszam je w dalszym ciągu, malując je. Tak mi już zostało. Ponoć nie wolno wycinać drzew na własnej działce, stad jakaś kara za grzechy musi być. Dlatego przepraszam to drzewo i bez końca je maluję...

 

Wystawę prac Bożeny Potoczny "Fascynacje i kreacje' można oglądać w Galerii OKO przy Ośrodku Kultury w Oławie - ul. 11 Listopada 27.  Zaprezentowane na wystawie prace pochodzą z ostatnich czterech lat, a łączy je wędrówka ulubionych motywów i technik autorki.  Wystawa będzie dostępna do 31 marca. 

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego Miasteczko Ruchu? Przecież mieszkają ludzie na 11 Listopada. Dlaczego park koło PKP? Przecież Kaczuszki. No to może łąka za Stadionem? Albo okolice lasu Siedleckiego? Po to jest miasto, po to jest Rynek, żeby tam ściągnąć mieszkańców i żeby tam się bawili. Właśnie tak działa miasto. Każ się we Wrocławiu wynieść się wszystkim z Rynku, bo mieszkańcy chcą ciszy i spokoju, i tam się przeprowadź. Niech nasz Rynek tętni życiem, nie tylko jak jest WOŚP, a ty narzekaj i "gryź po kostkach ratlerku".Data dodania komentarza: 21.01.2026, 20:42Źródło komentarza: Urząd prosi o przeparkowanie aut. Chodzi o WOŚPAutor komentarza: [email protected]Treść komentarza: Te zdjęcia jakieś bardzo stare autobusy na placu stoją od początku grudnia lub końcówki listopadaData dodania komentarza: 21.01.2026, 20:21Źródło komentarza: W Oławie już są elektryczne autobusy. Kiedy wyjadą na ulice miasta?Autor komentarza: StefTreść komentarza: Zabudowa trwa a parkingów w mieście co raz mniejData dodania komentarza: 21.01.2026, 19:57Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?Autor komentarza: RozumTreść komentarza: Pycha upada , Szacunek nigdy , powoli to się dzieje na naszych oczach mieszkańcy Miłoszyc , nie dla hali .Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:21Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: IndianinTreść komentarza: Dopiero gdy zostanie ścięte ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zatruta, a ostatnia ryba złapana, człowiek odkryje, że nie naje się pieniędzmi. Prawdziwe bogactwo tkwi w zdrowej przyrodzie, a nie w dobrach materialnych.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Koleje zagraniczne markety do wysysania polskiej gotówki. Zamiast inwestować to przejadamy.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:43Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama