Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 01:54
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski

Brązowi huzarzy (3)

Powojenna Oława odcięła się od swojej niemieckiej historii. Takie były czasy. Podkreślano piastowski rodowód tych ziem, wymazując z pamięci całe wieki, kiedy mówiono tu po niemiecku
Brązowi huzarzy (3)
Przemarsz huzarów obecną ul.1 Maja w Oławie. Rok 1900
Podziel się
Oceń

Obecnie to się zmienia, a rugowana dawniej niemieckość Ziem Odzyskanych, staje się atutem w przyciąganiu turystów zza zachodniej granicy i pozyskiwaniu środków zewnętrznych na różne przedsięwzięcia. Kolejne już pokolenie Polaków urodzonych na tych ziemiach buduje swoją własną tożsamość w oparciu o miejsca i budynki odziedziczone po Niemcach. Sprzyja temu naturalny dystans do doświadczeń z okresu II wojny światowej, które przez lata odciskały się piętnem na relacjach polsko-niemieckich.

Pasjonaci historii gromadzą pamiątki po dawnej niemieckiej Oławie, istnieje izba muzealna w oławskim ratuszu, którego ściany ozdobione są reprodukcjami dawnych pocztówek z niemieckiej Ohlau. To tam powinny trafić pamiątki po "brązowych huzarach", których garnizon tak mocno przyczynił się do rozwoju miasta. Na razie nie ma ich prawie wcale. Można je spotkać w niemieckim Iserlohn, gdzie wraz z coraz starszymi mieszkańcami dawnej Ohlau, dogorywa jedyne na świecie muzeum Oławy. Nie wiadomo co stanie się z tamtejszymi eksponatami po śmierci opiekunów (oby żyli jak najdłużej), bo na miejscu chętnych do kontynuowania tradycji iserlohnskiego muzeum nie ma.

Huzarską tradycję miasta - świadomie czy nie - próbował wskrzesić przed laty pierwszy komendant Straży Miejskiej w Oławie Stanisław Kwiatkowski, za którego czasów strażnicy przez pewien czas jeździli konno. Niestety, nic z tego na dłuższą metę nie wyszło.

Nie wykorzystano też w pełni możliwości, jakie dawał niedawny remont stajni na 3 Maja, gdzie można było zatrudnić kreatywnego architekta, który zaadaptowałby pomieszczenia na biura, nie odbierając im jednocześnie uroków dawnych stajni. Może będzie lepiej z drugą częścią kompleksu, gdzie dodatkowo do uratowania jest ceglana ściana z wyrytymi napisami po dawnych pruskich huzarach, żołnierzach reichswery, LWP, armii radzieckiej i wojakach Wspólnoty Niepodległych Państw, którzy kolejno stacjonowali w Oławie.

Całe szczęście są chęci do odtworzenia dawnych dziejów. Lada dzień, z inicjatywy Piotrka Turka, w dawnym kościele garnizonowym "brązowych huzarów" na ul. Jankowskiego ma być odsłonięta tablica nagrobna generała porucznika Westphala von Bergenera - komendanta garnizonu huzarów w latach 1834-1843 (?), która całe lata przeleżała w skupie złomu. Może to dobra okazja, żeby urozmaicić muralami przedstawiającymi huzarów von Schilla (wśród których byli przecież i zasłużeni Polacy) szpetne ściany budynków wzdłuż ulicy Młyńskiej. To tamtędy maszerowali huzarzy na defilady do Rynku. Dodatkowo - wzorem obecnego utworu granego o zmierzchu z wieży ratuszowej - można byłoby poszerzyć repertuar i w każde południe, jak hejnał, puszczać melodię nawiązującą do oławskich huzarów (zachował się zapis nutowy marszu "brązowych huzarów"). Warto pomyśleć o wskrzeszeniu konnych patroli Straży Miejskiej, jeśli formacja ta nadal ma funkcjonować w Oławie. Konie wjadą wszędzie i są szybkie - niezastąpione podczas patrolowania parku i terenów nad rzekami. Oczywiście powinny być srokate, a mundury straży brązowe z żółtymi wstawkami. Dzięki temu konni strażnicy będą mogli dodatkowo pełnić funkcje reprezentacyjne w mieście i poza nim.

opr. Kryspin Matusewicz

tłum. z Deutsche Kavallerie-Zeitung (rocznik 13, nr 12/1940, str. 171) - Jakub Możejko, fot. arch. - Volpert, Kuhn

Komendant Kwiatkowski na koniu (z kroniki w oławskiej straży miejskiej)

W maju 1998 r. z inicjatywy pierwszego komendanta Straży Miejskiej w Oławie Stanisława Kwiatkowskiego powołano patrole konne. Strażnicy dosiadali czterech koni - trzy rasy wielkopolskiej i jednego śląskiej. Stadu przewodził wałach Bursztyn, z którym konkurował pięcioletni wówczas Hamlet. Był jeszcze młodziutki Magnat, którego dosiadał komendant i Anton - jedyny "ślązak". Konie mieszkały w stadninie pod Winną Górą w drodze na Siedlce. Jan Sienkiewicz, w którego szkółce trenowali Strażacy, mówił o koniach, że były bardzo dobrze ułożone do nauki jazdy. Strażnicy, zaczynający od lonży, robili szybkie postępy. Trener przewidywał, że do jesieni 1998 r. patrole konne powinny być przygotowane do służby w terenie. Nie mylił się. Już w sierpniu oławianie mogli podziwiać konnicę oławskiej Straży Miejskiej podczas przemarszu po Rynku w czasie "Dnia Koguta", a potem oglądać patrole na terenie miasta. Szkolenie jeźdźców nie obciążało budżetu miejskiego. W zamian za naukę strażnicy, w czasie wolnym po pracy, czyścili konie, porządkowali stajnie i przeprowadzali drobne prace konserwatorskie w obiekcie. Niestety, już po roku, z niewiadomych powodów, Straż Miejska zrezygnowała z koni.

Wiadomości Oławskie
Rok 1998 - strona z naszej gazety
Wiadomości Oławskie
1998 rok, Dzień Koguta - strażnicy miejscy podczas parady (materiał z naszej gazety)

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego Miasteczko Ruchu? Przecież mieszkają ludzie na 11 Listopada. Dlaczego park koło PKP? Przecież Kaczuszki. No to może łąka za Stadionem? Albo okolice lasu Siedleckiego? Po to jest miasto, po to jest Rynek, żeby tam ściągnąć mieszkańców i żeby tam się bawili. Właśnie tak działa miasto. Każ się we Wrocławiu wynieść się wszystkim z Rynku, bo mieszkańcy chcą ciszy i spokoju, i tam się przeprowadź. Niech nasz Rynek tętni życiem, nie tylko jak jest WOŚP, a ty narzekaj i "gryź po kostkach ratlerku".Data dodania komentarza: 21.01.2026, 20:42Źródło komentarza: Urząd prosi o przeparkowanie aut. Chodzi o WOŚPAutor komentarza: [email protected]Treść komentarza: Te zdjęcia jakieś bardzo stare autobusy na placu stoją od początku grudnia lub końcówki listopadaData dodania komentarza: 21.01.2026, 20:21Źródło komentarza: W Oławie już są elektryczne autobusy. Kiedy wyjadą na ulice miasta?Autor komentarza: StefTreść komentarza: Zabudowa trwa a parkingów w mieście co raz mniejData dodania komentarza: 21.01.2026, 19:57Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?Autor komentarza: RozumTreść komentarza: Pycha upada , Szacunek nigdy , powoli to się dzieje na naszych oczach mieszkańcy Miłoszyc , nie dla hali .Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:21Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: IndianinTreść komentarza: Dopiero gdy zostanie ścięte ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zatruta, a ostatnia ryba złapana, człowiek odkryje, że nie naje się pieniędzmi. Prawdziwe bogactwo tkwi w zdrowej przyrodzie, a nie w dobrach materialnych.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Koleje zagraniczne markety do wysysania polskiej gotówki. Zamiast inwestować to przejadamy.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:43Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama