Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 08:11
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jak oławski Rynek zmieniał się w ciągu ostatnich 100 lat

Lesław Mazur przedstawia - część II - pierzeja południowa Rynku w Oławie. I to, co lubicie najbardziej, czyli sporo starych zdjęć miasta
Jak oławski Rynek zmieniał się w ciągu ostatnich 100 lat
Lesław Mazur przedstawia - część II - pierzeja południowa Rynku w Oławie. I to, co lubicie najbardziej, czyli sporo starych zdjęć miasta
Podziel się
Oceń

Pierzeja południowa z lewej strony (patrząc od ratusza) zaczyna się od placu Starozamkowego, a kończy się przy placu Maksymiliana Mari Kolbego. Pierwsze dwa budynki to tzw. kamienica bliźniacza z charakterystyczną elewacją, wybudowana pod koniec dziewiętnastego wieku, ale w tych budynkach odkryto relikty ceglano-kamiennych murów z XIV wieku, co świadczy o tym,. że w Oławie zaczęto bardzo wcześnie budować domy murowane, podczas gdy wówczas powszechnie budowano jeszcze domy drewniane. 

W tym budynku pod adresem Rynek 12 w podwórku po wojnie była wytwórnia wód gazowych i lemoniady. Najpierw prowadził ją Stefan Kolczuga (do 1952 r.), potem w ramach prywatyzacji przejęła ją w 1952 Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska, której kierownikiem był pan Tkaczuk, a pracował tam Jan Jasiński. Wytwórnia działała tam do 1977 roku. W tym budynku od Rynku roku 1988 działała już Szkoła Muzyczna I stopnia. Sąsiedni budynek wybudowano w 1890 w roku i chociaż adres jest na Kościuszki, to wszyscy sądzą, że to jest Rynek - na tablicy pamiątkowej od strony ulicy Kościuszki jest informacja, że tu urodził się w roku 1875 roku późniejszy oławski błogosławiony Bernard Lichtenberg. Na parterze po wojnie były różne sklepy, między innymi obuwniczy firmy Bata, sklep cukierniczy, sportowy, obecnie prowadzona jest w nim działalność bankowa. 

Mijamy ulicę Kościuszki i tu z całej przedwojennej zabudowy aż do ulicy Brzeskiej z 10 przedwojennych kamienic został tylko jeden budynek o numerze 4, wybudowany w 1912 roku. Pomiędzy dzisiejszą ulica Brzeską a placem Maksymiliana Marii Kolbego były przed wojną trzy budynki - żaden nie przetrwał wojny. Rynek z gruzów uprzątnięto tu na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Tu skorzystam z opisu tych pierwszych lat po wojnie z książki Jerzego Witkowskiego "Spacer po dawnej Oławie":

"Już w 1947 roku Zarząd Miejski zobowiązał do tego wszystkich mieszkańców, również Niemców, których pozostało jeszcze kilka tysięcy. Każdy obywatel w wieku od 14 do 60 lat zobowiązany był odpracować 3 dniówki w wyznaczonym przez władze dniach, według listy nazwisk rozpoczynających się na daną literę. Właściciele koni mieli się stawić z nimi do pracy. Zdrowe cegły wywożono na stację i wysyłano na odbudowę stolicy, a resztę mielono w kruszarni koło stadionu. Zniszczone stolarkę okienną i drzwiową palono na miejscu lub na ogniskach w Rynku z okazji częstych capstrzyków. A było tego co niemiara. W pierwszych latach powojennych Rynek był świadkiem różnych uroczystości, nie tylko z okazji świąt państwowych. Już w drugi dzień Bożego Narodzenia 1945 oławianie witali z entuzjazmem osiadłą w mieście jednostkę artylerzystów Wojska Polskiego. Przed usunięciem gruzów wyburzano najbardziej zagrażające fragmenty murów. Czasem na długie lata zostawiano tylko partery, w których mieściły się sklepy, np. pod nr 1 długo funkcjonował kiosk gazetowy Piotra Ignatowicza. W ruinach przy kościele parafialnym (była tylko jedna parafia, z dwoma kościołami) ministranci przez kilka lat zaopatrywali się w węgiel drzewny".

Gdy uprzątnięto gruzy po zniszczonych w czasie wojny budynkach, bardzo długo stały puste place w Rynku. Wyglądało na to, że ówczesna władza nie miała pomysłu i zastanawiała się, czy odbudowywać przedwojenne budynki czy budować nowe. Drugim problemem był brak kanalizacji w całej Oławie, więc i w Rynku, oraz brak oczyszczalni ścieków - rzadkie ścieki z kanalizacji i z szamb szły bezpośrednio do Odry, a gęste do osadników. Po wyschnięciu było wywożone na wysypisko śmieci.

Po koniec lat pięćdziesiątych w Rynku rozpoczęto budowę domów mieszkalnych z lokalami handlowymi na parterze i o tym będę pisał przy opisie każdej z pierzei. 

Na pierzei południowej wybudowano pomiędzy ulicami Kościuszki a Brzeską budynki mieszkalne 3-piętrowe z lokalami handlowymi na parterze, zachowując przedwojenny budynek nr 4, który przetrwał wojnę. Idąc od ulicy Kościuszki w pierwszym lokalu uruchomiono sklep obuwniczy dziecięcy, a na jego zapleczu magazyn artykułów spożywczych dla "Społem", który prowadził Edward Mazur. Drugi lokal to sklep z obuwiem damskim, gdzie pracowała Sabina Aleksandrzak. Trzeci to sklep z obuwiem męskim, w którym pracowała Janina Grzesiowska. Czwarty to odzież męska, gdzie sprzedawał Mieczysław Hliwa. W następnym lokalu, ale z wejściem od ulicy Brzeskiej, mieścił się sklep z odzieżą damską, a sprzedawała w nim Maria Frysztak. Wszystkie sklepy były bardzo nowoczesne jak na ówczesne czasy. Uruchomiło je i prowadziło oławskie Społem do 1975 roku, kiedy to nastąpiła zmiana w Polskim handlu i placówki te przejęło Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Handlu Wewnętrznego z Wrocławia. 

W przedwojennym budynku od numerem 4 na parterze był Zakład Usługowy ZURiT, w którym pracowała Janina Cielecka - można tam było naprawić radio i telewizor (w powiecie oławski w 1960 roku było już 1000 telewizorów lampowych, które się ciągle psuły). Pomiędzy Brzeską a kościołem Matki Boskiej Pocieszenia wybudowano budynek mieszkalny, w którym na parterze uruchomiono sklep meblowy, gdzie pracowały Irena Nawara i Janina Nejedly. Z tym sklepem meblowym to była ciągła krytyka mieszkańców i działaczy partyjnych. Chodziło o to, że meble sprzedawano w Rynku, a ówczesna władza chciała tam uruchomić bar mleczny, tyle że bary były zawsze nierentowne, więc nie było chętnych do zorganizowania i prowadzenia takiego lokalu. Tym sposobem sklep meblowy przetrwał do dziś. 

Po wojnie do połowy lat 70. ruch samochodowy odbywał się na trasie Wrocław-Opole przez Rynek. Pierzeją wschodnią do Wrocławia, a pierzeją Zachodnią do Opola. Te ulice były wybrukowane dużą kostką, czyli tak jak ulice Wrocławska, Brzeska, Kościuszki i Krótka. Ulice pierzei północnej i południowej były wyłożone małą kostką, a na chodnikach były duże granitowe płyty, które jedynie po bokach miały wstawianą drobną kostkę. Wszystkie krawężniki były granitowe. 

Plac, na którym stoi ratusz, częściowo był wyłożony polnym kamieniem, powszechnie nazywanym kocimi łbami, a część był wysypany jedynie drobnym żwirkiem polanym smołą - była to taka zwana smołówka - nie wyglądało to ciekawie, zwłaszcza w upalne dni. Nie było jeszcze wtedy uliczki, gdzie potem był postój taksówek za ratuszem. Rosły już za to wtedy lipy wokół ratusza, które dziś niedługo będą miały 100 lat. 

Do końca lat 60. z nawierzchnią placu rynkowego nie robiono nic. Ale były "wykopki", gdy  wymieniano przedwojenne instalacje podziemne albo kładziono nowe w całym śródmieściu. Nie było odpowiednich rur kanalizacyjnych, a przypominam, że tylko 40% budynków w mieście miało kanalizację. W Rynku dużo było ubikacji tzw. sławojek - były w podwórkach. Były też ubikacje w budynkach na półpiętrach wspólne dla kilku mieszkań. Po tych "wykopkach" nawierzchnie ulic zrujnowano, przedwojenna kostka, pięknie wyglądająca, zaczęła się zapadać w miejscach wykopów (widać to na moich zdjęciach), ruch samochodowy był coraz większy, a prace brukarski były prowadzane byle jak, nie fachowo. Nie wiem, czy te zrujnowane nawierzchnie ulic, czy ówczesna moda na asfalt spowodowała, że zmieniono przedwojenne nawierzchnia z granitu na beton i asfalt. 



Napisz komentarz

Komentarze

Oławianin 14.12.2023 10:21
Może ktoś wie do kogo należy budynek Rynek 27 . W chwili obecnej przy renowacji i odrestaurowaniu wszystkiego w rynku wygląda ona jak wrzód na d.... . A może to kolejna lokalna tajemnica ?

Mieszkaniec kamienicy Rynek 27 15.12.2023 19:01
Ja mieszkam w tej kamienicy i wcale nie uważam, że wygląda jak wrzód na dupie. Kilka lat temu został przeprowadzony remont elewacji tej kamienicy. A może mówimy o dwóch różnych kamienicach?

Nieogarniety 13.12.2023 21:02
Jakie piękne fotki starej Oławy. Chciałoby się napisać " co za głupek kazał posadzić drzewa a nie odtworzyć "starą Oławę". Jakoś "łąki" w Rynku też wtedy nie było. Ciekawe jaki hejt na byłych mieszkańców Oławy wyleją teraz zwolennicy "łąki" w Rynku i oławska tzw. opozycja za to, że Burmistrz "odtwarza" starą Oławę. Sorki, zapomniałem napisać, że kiedyś słońce nie świeciło. Przepraszam

obuchu 14.12.2023 11:29
Czy ty masz trochę choć inteligencji ?!

Wierzący 14.12.2023 11:38
Nieogarniety 13.12.2023 21:02
Jakie piękne fotki starej Oławy. Chciałoby się napisać " co za głupek kazał posadzić drzewa a nie odtworzyć "starą Oławę". Jakoś "łąki" w Rynku też wtedy nie było. Ciekawe jaki hejt na byłych mieszkańców Oławy wyleją teraz zwolennicy "łąki" w Rynku i oławska tzw. opozycja za to, że Burmistrz "odtwarza" starą Oławę. Sorki, zapomniałem napisać, że kiedyś słońce nie świeciło. Przepraszam
tuba burmistrza jak zwykle, hejt manipulacje i kłamstwa, lepiej przeproś Pana Boga za soje występki

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Ja tam zawsze uważałem Gosia ciebie za kobietę, ale skoro piszesz, że czujesz się facetem, to ok, jestem za wolnością jednostki. Poczyniłaś już jakieś kroki w tym marzeniu? Data dodania komentarza: 15.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radny Gawlas zachęca: - Warto teraz zajrzeć do projektu... Autor komentarza: . Treść komentarza: W Oławie niestety samodzielne poruszanie się wózkiem jest wyzwaniem. To nie tylko wina włodarzy, choć ich też. Ile to razy widziałam osoby będące na wózkach, które musiały jechać drogą dla aut, bo cały chodnik zastawiony niczym parking. Obywatele mają niepełnosprawnych w poważaniu, policja/straż miejska nie reaguje na to na co powinna, rządzący miastem dosłownie plują w twarz osobom niepełnosprawnym i udają, że ich nie ma. To przykre po prostu. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:04 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Ja Treść komentarza: A jakie Pan radny, chyba bezpartyjny, posiada umocowanie, żeby cokolwiek ustalać na takim szczeblu dyplomatycznym? Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:03 Źródło komentarza: O Oławie z ambasadorem Szwajcarii Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Nie ma temat, ale mi się skojarzyło tak ... : Jaś miał już pięć lat, a wciąż nie powiedział ani słowa. Cała rodzina stawała na rzęsach, żeby znaleźć przyczynę: lekarze rozkładali ręce, znachorzy tracili wiarę, a szamani załamywali się nerwowo. Aż do pewnego niedzielnego obiadu... Mama podaje Jasiowi zupę, chłopak bierze łyżkę, po czym nagle odpycha talerz, patrzy na matkę i mówi:– A gdzie jest kompot?! Rodzina zamarła z wrażenia. Mama omal nie zemdlała, tata podskoczył z krzesła, a babka z wrażenia złapała się za serce. Dziadek się nawrócił.Kiedy wszyscy w końcu odzyskali mowę, rzucili się do Jasia z krzykiem i niedowierzaniem:– Jasiu! Ty umiesz mówić?! Przez tyle lat nic, a nagle odzywasz się pełnym, złożonym i poprawnym zdaniem! Dlaczego wcześniej nic nie mówiłeś?! Jaś wzruszył ramionami i odpowiada spokojnie:– Bo do tej pory zawsze był kompot. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 19:59 Źródło komentarza: LIST: - Bez naklejki na pojemniku odpadów nie zabrali Autor komentarza: * Treść komentarza: A może to są tacy komentujący? Przypomnij sobie, że jak gazeta pokazała więcej fotek, to okazało się, że całkiem swobodnie można wózkami podjechać na ten przystanek. Więc pomyślano o wszystkich. Zresztą można się przejść i zobaczyć. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 19:06 Źródło komentarza: Plac dla osób z niepełnosprawnościami dopiero w drugim etapie Autor komentarza: Wójt Treść komentarza: Są rzeczy ważne i ważniejsze, Mirku. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: Wójt Piotrowski: - Konsekwencją tej decyzji będzie całkowity zakaz zabudowy
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama