Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 08:03
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

To jeszcze odkopcie Gorgonową!

Czy słynna Rita Gorgonowa zakończyła życie gdzieś pod Oławą? Tę zagadkę próbuje w reportażu rozwikłać Jerzy Kamiński
To jeszcze odkopcie Gorgonową!
Czy słynna Gorgonowa zakończyła życie pod Oławą?
Podziel się
Oceń

- Mieszkała w lewej części sklepu, na dole - relacjonuje jej wypowiedź syn. - Z tego, co mama mówiła, to ona czegoś się bała, gdzieś uciekała i nagle ślad po niej zaginął.

 

Lepiej nie

 

Mecenas Olechnowicz sugeruje, aby w tekście nie wymieniać nazwy wsi.

- To temat wrażliwy, lepiej nie powodować niepotrzebnych emocji - tłumaczy. - Właściwie to wszędzie, gdzie po wojnie się pojawiła samotna kobieta o nietuzinkowej urodzie, bogata, najlepiej nosząca futro, mogła być kojarzona z Gorgonową. Dopóki nie mamy 95-procentowej pewności, lepiej nazwy miejscowości nie wymieniać.

Podobnie jest z nazwiskiem i imieniem pierwszej córki Zaremby i Gorgonowej - Romaną, czyli Romusią, z którą udało mi się skontaktować. Ma 94 lata, mieszka pod Warszawą i od dawna nikt już do niej nie zwracał się imieniem, które dali jej rodzice. Od lat jest Aldoną.

Pytam, czy kiedykolwiek po wojnie próbowała odnaleźć swoją mamę.

- Nie - odpowiada krotko.

- Dlaczego?

- Dlatego, że ja byłam z ojcem. Ona się zwracała do mnie, szukała mnie, spotkałam się nawet raz z nią, ale już nigdy w życiu nie chciałam z nią żadnego kontaktu. Ze względu na ojca.

Nie bez znaczenie jest zapewne także jej przekonanie o winie matki. Gdy pytam o to wprost, czy to mama zabiła, odpowiada, że "chyba tak".

Z siostrą Ewą Ilić vel Kropelką, która nie wierzy w winę matki, kiedyś się spotykała, ale zerwała kontakt. Zapewnia jednak, że to nie z powodu tej różnicy zdań

- Nie, nie o to chodziło. Nie odpowiadała mi, nie chciałam się z nią spotykać.

  Grobu matki pani Aldona/Romana też nigdy nie szukała. Dlaczego?

- Bo ją posądzałam o to wszystko, co się stało - tłumaczy.

-  A gdyby dzisiaj ktoś powiedział, że wie, gdzie jest pochowana mama, jak by pani zareagowała?

- Nie interesuje mnie to zupełnie. To jest dla mnie obcy człowiek.

- Bo była morderczynią?

- Może i dlatego...

- A czy pojechałaby pani na jej grób?

- Nie.

 

Tamaryszek

 

Pytam Margaritę Ilić-Lisowską, wnuczkę Gorgonowej, czy dużo ma z Polski takich sygnałów o ostatnim miejscu życia babci, jak ten spod Oławy.

- Nie - odpowiada. - Owszem, wcześniej były. Czasami można by powiedzieć, że babcia miała zdolność do teleportacji, bo widziano ją jednocześnie w wielu miejscach Polski. Ostatnio był tylko ten jeden sygnał, ale szósty zmysł oraz trzecie oko podpowiadają mi, że to prawda. Nie wiem dlaczego. Intuicja mi tak mówi. Z chwilą, gdy tylko do mnie dotarła ta informacja, coś zadrgało wewnątrz i to by się zgadzało.

A gdyby grób udało się odnaleźć, to co?

- Przede wszystkim zapaliłabym znicz na grobie. Cóż ja więcej mogę zrobić? Jak się znajdzie grób, to będzie grób. Choćby i w lesie czy w ogrodzie. A wie pan, babcia była pasjonatką ogrodów i sprowadzała jakieś egzotyczne rośliny. Na przykład w Brzuchowicach posadziła tamaryszki, a to jest roślina, której w tamtych czasach raczej nie sadzono w tej części Europy. Ja też lubię akurat tę roślinę...

Z listu Izy do wnuczki Gorgonowej o domu, w którym jej babcia miałaby mieszkać pod Oławą: - Podobno miał przepiękny ogród. Rośliny orientalne. Figury jakieś były na drzewach. Ostało się tylko jedno drzewko od ulicy. Sprawdziłam. To tamaryszek.

 

Jerzy Kamiński

PS

Ponieważ żyje jeszcze zbyt wielu bohaterów tej opowieści, z oczywistych względów nie podaję nazwy miejscowości ani żadnych charakterystycznych szczegółów.

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ...ll Treść komentarza: Jeśli kłamała, mataczyła i miała z tego korzyści materialne ,to może być przestępstwem! Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:22 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: TLDR Treść komentarza: Sławek nikogo to nie interesuje. Idź do pracy i ureguluj długi, na tym się skup a nie na lansowaniu swoich pseudomądrości. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:03 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Mistrz Kierownik Treść komentarza: A skoro to była jednorazowa transakcja to ciekawe na jaką kwote była tp suma i za jaką usługę. Chyba nie mówimy o groszach skoro podjeła takie ryzyko . No nie powiecie mi , że nie wiedziała takich rzeczy 😁 Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:35 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Symetrysta Treść komentarza: Nie wiem, nie rozumiem, zarobiony jestem. Dalej przyjdą tutaj obrońcy z urzędu, którzy stwierdzą, że to wewnętrzna sprawa KO? Przewodniczący, który miał obowiązek poinformować radę, że takie pismo dostał nie zrobił tego - dlaczego? Dlaczego radna zaczęła w ostatnim roku wspierać koalicję, która rządzi naszym miastem? Czy burmistrz i jego koalicja miała wiedzę na temat działań przewodniczącego (lub ich braku)? Jeśli takowej nie miało, co pan przewodniczący ukrywał? Czy to nie jest kolejna kompromitacja drużyny rajców i burmistrza? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:14 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Dla mnie to obecnie Karolina Kaczor jest jedynie narzędziem, przez które chcą uderzyć w jej ojca. Roman jest radnym powiatu, wspiera starostę Szponara, jest jakby głową opozycji wobec przewodniczącej i jest niewygodny, bo to rozmawia ze starymi schetynowcami to tu to tam, to pojedzie do Wrocławia. Oni chcą sprawić moim zdaniem, by Roman powiedział mam dość, idę emeryturę, polityka przestała mnie interesować. Nagonkę piszą ludzie moim zdaniem, którzy robią nagonkę również na Michała Rado. O Karolinie ciągną temat, o którym wiedzieli już dawno, ale teraz odpowiedzialność chcą zrzucić na przewodniczącego Mazurka czy burmistrza, by rozmydlić własną wiedzę o tym fakcie oraz by jeszcze coś ugrać i osłabić innych, zrzucić winę na innych, chociaż sami radni opozycji wiedzieli o tym od dawna i co wtedy zrobili? Nic. Bo Karolina była z nimi, teraz przestała być radną, a oni nadal rolują temat, bo chcą Romana zniechęcić do polityki, by nie przeszkadzał. Szkoda, że Karolina nie wytrwała do końca kadencji. Ale Roman nie poddawaj się, co będziesz robił na emeryturze. Roman trzymam kciuki. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:04 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem Autor komentarza: Katolik Treść komentarza: Przewodniczący do odwołania. Przewodniczącym powinien być ktoś uczciwy z czystym sumieniem. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 20:44 Źródło komentarza: Przewodniczący Mazurek o Karolinie Kaczor: - Wcześniej o tym nie wiedziałem
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama