Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 09:14
ZOBACZ:
Reklama
Reklama
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

To jeszcze odkopcie Gorgonową!

Czy słynna Rita Gorgonowa zakończyła życie gdzieś pod Oławą? Tę zagadkę próbuje w reportażu rozwikłać Jerzy Kamiński
To jeszcze odkopcie Gorgonową!
Czy słynna Gorgonowa zakończyła życie pod Oławą?
Podziel się
Oceń

- Mieszkała w lewej części sklepu, na dole - relacjonuje jej wypowiedź syn. - Z tego, co mama mówiła, to ona czegoś się bała, gdzieś uciekała i nagle ślad po niej zaginął.

 

Lepiej nie

 

Mecenas Olechnowicz sugeruje, aby w tekście nie wymieniać nazwy wsi.

- To temat wrażliwy, lepiej nie powodować niepotrzebnych emocji - tłumaczy. - Właściwie to wszędzie, gdzie po wojnie się pojawiła samotna kobieta o nietuzinkowej urodzie, bogata, najlepiej nosząca futro, mogła być kojarzona z Gorgonową. Dopóki nie mamy 95-procentowej pewności, lepiej nazwy miejscowości nie wymieniać.

Podobnie jest z nazwiskiem i imieniem pierwszej córki Zaremby i Gorgonowej - Romaną, czyli Romusią, z którą udało mi się skontaktować. Ma 94 lata, mieszka pod Warszawą i od dawna nikt już do niej nie zwracał się imieniem, które dali jej rodzice. Od lat jest Aldoną.

Pytam, czy kiedykolwiek po wojnie próbowała odnaleźć swoją mamę.

- Nie - odpowiada krotko.

- Dlaczego?

- Dlatego, że ja byłam z ojcem. Ona się zwracała do mnie, szukała mnie, spotkałam się nawet raz z nią, ale już nigdy w życiu nie chciałam z nią żadnego kontaktu. Ze względu na ojca.

Nie bez znaczenie jest zapewne także jej przekonanie o winie matki. Gdy pytam o to wprost, czy to mama zabiła, odpowiada, że "chyba tak".

Z siostrą Ewą Ilić vel Kropelką, która nie wierzy w winę matki, kiedyś się spotykała, ale zerwała kontakt. Zapewnia jednak, że to nie z powodu tej różnicy zdań

- Nie, nie o to chodziło. Nie odpowiadała mi, nie chciałam się z nią spotykać.

  Grobu matki pani Aldona/Romana też nigdy nie szukała. Dlaczego?

- Bo ją posądzałam o to wszystko, co się stało - tłumaczy.

-  A gdyby dzisiaj ktoś powiedział, że wie, gdzie jest pochowana mama, jak by pani zareagowała?

- Nie interesuje mnie to zupełnie. To jest dla mnie obcy człowiek.

- Bo była morderczynią?

- Może i dlatego...

- A czy pojechałaby pani na jej grób?

- Nie.

 

Tamaryszek

 

Pytam Margaritę Ilić-Lisowską, wnuczkę Gorgonowej, czy dużo ma z Polski takich sygnałów o ostatnim miejscu życia babci, jak ten spod Oławy.

- Nie - odpowiada. - Owszem, wcześniej były. Czasami można by powiedzieć, że babcia miała zdolność do teleportacji, bo widziano ją jednocześnie w wielu miejscach Polski. Ostatnio był tylko ten jeden sygnał, ale szósty zmysł oraz trzecie oko podpowiadają mi, że to prawda. Nie wiem dlaczego. Intuicja mi tak mówi. Z chwilą, gdy tylko do mnie dotarła ta informacja, coś zadrgało wewnątrz i to by się zgadzało.

A gdyby grób udało się odnaleźć, to co?

- Przede wszystkim zapaliłabym znicz na grobie. Cóż ja więcej mogę zrobić? Jak się znajdzie grób, to będzie grób. Choćby i w lesie czy w ogrodzie. A wie pan, babcia była pasjonatką ogrodów i sprowadzała jakieś egzotyczne rośliny. Na przykład w Brzuchowicach posadziła tamaryszki, a to jest roślina, której w tamtych czasach raczej nie sadzono w tej części Europy. Ja też lubię akurat tę roślinę...

Z listu Izy do wnuczki Gorgonowej o domu, w którym jej babcia miałaby mieszkać pod Oławą: - Podobno miał przepiękny ogród. Rośliny orientalne. Figury jakieś były na drzewach. Ostało się tylko jedno drzewko od ulicy. Sprawdziłam. To tamaryszek.

 

Jerzy Kamiński

PS

Ponieważ żyje jeszcze zbyt wielu bohaterów tej opowieści, z oczywistych względów nie podaję nazwy miejscowości ani żadnych charakterystycznych szczegółów.

 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Sienkiewicz Treść komentarza: Jest rozwiązanie: trzeba wybudować sąd bez bufetu. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:31 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Zdziśka ze zwierzynca Treść komentarza: Kup sobię lepiej ponton zawczasu to jest teren zalewowy prędzej czy później to i tak to zaleje. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:15 Źródło komentarza: Były radny nie odpuszcza, bo przejście jest, ale... suchą nogą przejść się nie da Autor komentarza: Znafca Treść komentarza: Stawiam, że wszystko rozbija się o możliwość dostosowania budynku, np montaż wind. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 07:45 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Daleko od noszy Treść komentarza: Nareszcie koniec chamstwa, wykorzystywania specjalistycznej aparatury za publiczne pieniądze, oraz gabinetów lekarskich do wizyt prywatnych, częściowej prywatyzacji przychodni, odległych terminów których pacjenci mogą nie dożyć, oraz fatalnego zarządzania przychodnią publiczną ogółem. Oby nowa Pani Prezes zapewniła szerokie grono lekarzy specjalistów, oraz pogotowie z oddziałem ratunkowym, tak aby nie trzeba było w nagłych wypadkach jeździć do Oławy czy Wrocławia. A Pan Burmistrz i radni dołożą wszelkich starań, żeby przychodnia się rozwijała. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 00:09 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Autor komentarza: oławianin Treść komentarza: Dlaczego nie wykorzystują budynek po dawnej ubezpieczalni na Sikorskiego. Lokalizacja dobra, budynek wymaga kapitalnego remontu i jest własnością podobno starostwa czyli skarbu państwa. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Czy nowy budynek sądu musi być "tak daleko"? Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie pierwszy i ostatni kardiolog przyjmujący na NFZ. Bardziej bym martwił się brakiem lekarzy POZ, których dr Bolanowski nie umiał zachęcić do stałej pracy w przychodni. To oni stanowią front w przychodni. Decyzja Pana Burmistrza dotyczy odwołania z pełnienia funkcji prezesa. Nadal jest kardiologiem i może przyjmować tzw swoich pacjentów. Zobaczymy na ile jest związany z pacjentami, czy tylko wiązał go stołek prezesury. Podejmując się pełnienia funkcji prezesa trzeba pamiętać " prezesem się bywa, a lekarzem się Jest". Myślę że Pan prezes jest lekarzem. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 20:32 Źródło komentarza: Janusz Bolanowski odwołany z funkcji prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama