Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 02:26
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Arcybiskup Józef Kupny: - To jest dar naszego serca

W Wielką Sobotę na Ostrowie Tumskim 600 osób otrzymało paczki. To podopieczni jadłodajni i łaźni Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Arcybiskup Józef Kupny pobłogosławił pokarmy, które trafią na stoły wielkanocne osób ubogich i w kryzysie bezdomności.
Arcybiskup Józef Kupny: - To jest dar naszego serca
Arcybiskup Józef Kupny: - To jest dar naszego serca
Podziel się
Oceń

W Wielką Sobotę Ostrów Tumski wypełniony jest ludźmi. Jedni idą pobłogosławić pokarmy na wielkanocne stoły, inni ustawiają się w kolejkach po paczki od Caritas. O godzinie 9:30 metropolita wrocławski, arcybiskup Józef Kupny, pobłogosławił pokarmy, które trafią na stoły osób najuboższych, dotkniętych kryzysem bezdomności i zagrożonych wykluczeniem.
- To jest dar naszego serca. Wykazujemy solidarność z tymi, którzy nie będą mieli pewnie takich warunków spożywania śniadania wielkanocnego, jakie my mamy - mówił arcybiskup. - Bardzo ważne jest, żeby im pomóc, by cieszyli się z tych świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Chcielibyśmy, aby także mogli doświadczyć tej radości. Doświadczyć tego, że nie są sami,  wykluczeni, że nie są na marginesie życia. Oni także stanowią część  naszej narodowej wspólnoty ludzi wierzących. Przez te paczki pokazujemy im, że są bardzo ważni w naszym życiu i dla naszej społeczności. Nawet wtedy, kiedy może nie myślą o sobie pozytywnie. 
Metropolita złożył również życzenia wielkanocne:
- Świętujemy i wspominamy pamiątkę męki, śmierci i zmartwychwstania  Chrystusa. Wpatrujemy się w krzyż, rozważamy tę wielką miłość Pana Boga do nas. Nie zatrzymujemy się tylko na krzyżu, ale patrzymy dalej. Za krzyżem widzimy zmartwychwstanie. I to jest nadzieja naszego życia, że nasze życie nie kończy się tutaj. Kiedyś spotkamy się w domu naszego Ojca. Życzę błogosławionych, spokojnych i zdrowych świąt wielkanocnych". 
Każda paczka zawiera 20 artykułów, które nie wymagają przygotowania w  kuchni, ale są od razu gotowe do spożycia: -Nasi podopieczni, te osoby,  które nie mają domów, często mieszkają w altankach na działkach albo  bardzo dosłownie pod mostem. Tu są ich domy. Tam będą jedli śniadanie wielkanocne - mówił ksiądz Dariusz Amrogowicz, dyrektor Caritas  Archidiecezji Wrocławskiej. 

-Każdego roku rozmawiamy z naszymi podopiecznymi i pytamy ich, czy coś należałoby zmienić w paczkach. W tym roku mamy trochę więcej konserw, bo aż siedem w każdej, ze względu na to, że podniosły nam się temperatury i nie ma możliwości przechowania niektórych artykułów spożywczych -  wyjaśnia siostra Aneta Banyś, CDC, pracująca w łaźni Caritas. 
Oprócz konserw w każdej paczce znajduje się opakowanie kabanosów,  herbata, kawa, żurek, ale także babka na wielkanocny stół. Nie zabrakło również bochenka świeżego chleba. Niektóre artykuły do paczek przekazał  Bank Żywności we Wrocławiu.
Każda osoba otrzymała zaproszenie imienne po tym, jak zapisała się w  biurze pierwszego kontaktu. W tej formie z pomocy korzystali podopieczni jadłodajni i łaźni Caritas oraz najuboższe osoby korzystające ze wsparcia Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu.
W Wielki Piątek 50 wolontariuszy pakowało paczki, a wczoraj pomagało w ich rozdawaniu. Cała akcja nie udałaby się, gdyby nie wsparcie żołnierzy 16.  Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej, która zapewniła wsparcie  logistyczne całego przedsięwzięcia. 



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama