Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 07:28
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Świat w naszych opakowaniach

Podziel się
Oceń

Z Katarzyną Trafalską, starszym specjalistą ds. obsługi klienta w DS Smith, rozmawiamy o pracy z dużymi korporacjami i łączeniu obowiązków młodej matki z życiem zawodowym.

Jesteś dokerką z miasta, gdzie próżno szukać portu. Czym więc się zajmujesz? W fabryce DS Smith, w której pracuję, rzeczywiście nie ma portu, ale jest za to DOK, czyli Dział Obsługi Klienta. Dlatego przyjęło się mówić o nas dokerki. I działamy nieco podobnie jak port. Jesteśmy punktem kontaktu dla klienta z firmą i firmy z klientem. Do nas spływają zamówienia. Dopracowujemy ich szczegóły. Zgłaszamy zapotrzebowanie do działu produkcji. Informujemy kontrahentów o terminie realizacji i dostawy. Można powiedzieć, że u nas wszystko się zaczyna i kończy.   Współpracujesz z jednymi z najpopularniejszych marek w Polsce i na świecie. Jak pracuje się z tak potężnymi klientami? Duże firmy są wysoce sprofesjonalizowane. Dzięki temu współpraca jest konkretna i merytoryczna. Pracując z nimi, dostałam możliwość realizacji wielu bardzo interesujących projektów. Zresztą sam kontakt z klientem korporacyjnym pozwala wiele się nauczyć o sposobie działania, myślenia i standardach korporacji. Zrozumienie modelu funkcjonowania partnera poprawia komunikację, która jest kluczowa na moim stanowisku. Mówiąc nieco kolokwialnie, naszym zadaniem jest czytać w myślach klientów, przewidywać czego potrzebują i podpowiadać najlepsze rozwiązania. Czy zawsze wiesz, co doradzić klientowi? Zawsze mogę pomóc, bo mam wsparcie wszystkich działów DS Smith. Załóżmy, że klient chce wdrożyć nowe opakowanie. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Jednak zanim przekażę go do naszego działu rozwoju, gdzie konstruktorzy zajmą się szczegółowymi ustaleniami i projektowaniem, zbieram wszystkie potrzebne informacje. Pracujemy nad konstrukcją do momentu, kiedy wszystkie elementy spełnią oczekiwania zamawiającego. Następnie przechodzimy do realizacji zamówienia określonej liczby opakowań. Naszym zadaniem jest koordynacja harmonogramu z działem planowania i terminu dostawy z logistyką. Współpracujemy również z działem jakości, który dba, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. A co robisz, kiedy klient jest niezdecydowany? W przypadku dużych producentów to się właściwie nie zdarza. Jednak dla wszystkich firm, które poszukują pomysłu na nowoczesne rozwiązania opakowań, służymy radą. Zbudowaliśmy Impact Centre, w którym klienci mogą zapoznać się z najnowszymi trendami rynkowymi, dobrymi praktykami i najnowszymi rozwiązaniami z zakresu projektowania. Tym zagadnieniom poświęcone są prowadzone przez nas warsztaty inspiracyjne w zainscenizowanym supermarkecie z prawdziwymi produktami z polskich sklepów. Co jest największym wyzwaniem w twojej pracy? Dla mnie, bo uważam, że to jest to sprawa indywidualna, największym wyzwaniem jest nieuleganie rutynie. Codziennie wykonujemy wiele bardzo podobnych czynności, które różnią się jednak w szczegółach. Koncentruję się, angażuję i dzięki zaangażowaniu w pracę czerpię z niej dużą satysfakcję. A atmosfera w pracy, współpraca z kolegami i koleżankami z innych działów? Przyszłam do DS Smith z firmy, w której atmosfera była świetna. Początkowo obawiałam się, jak będzie w nowym miejscu pracy. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie się przejmowałam. Trafiłam do fantastycznego zespołu, w którym wszyscy bardzo się lubimy i dobrze czujemy się we własnym towarzystwie, a - co może najważniejsze - zawsze możemy na siebie liczyć. Zdecydowałaś się na zmianę firmy, założyłaś rodzinę. Jak DS Smith traktuje młodych rodziców? DS Smith jest tolerancyjna i elastyczna dla młodych rodziców. Kiedy potrzebuję, mogę wcześniej wyjść albo załatwić coś w ciągu dnia. Oczywiście odpracowuję to później, ale mam zapewnioną taką możliwość. Dla mnie, mamy dwóch córeczek w wieku 8 i 2 lat, jest to olbrzymia wartość i poczucie bezpieczeństwa. Niewielu pracodawców umie tak dobrze wyczuć potrzeby oraz zadbać o pracownika. Czy to oznacza, że pracując i wychowując dwoje dzieci, znajdujesz czas dla siebie? Ostatnio jest to towar mocno deficytowy. Moje dzieci są bardzo absorbujące. Szczególnie młodsze. Staram spotykać się ze znajomymi. Chciałabym przeczytać parę książek, ale na to przyjdzie zapewne pora, kiedy dzieci trochę podrosną. Natomiast piszę bajki, ale na pewno nie opowiadam bajek klientom i zespołowi (śmiech). Myślę, że dobrze mieć jakąś pasję, alternatywny świat, który pozwala odpocząć, wytchnąć od rutyny. Poza tym fantazja i wyobraźnia często przydają się w codziennej bieganinie. Szczególnie, kiedy trzeba czytać w myślach klientów. No cóż, w naszej pracy musimy wykazać się różnymi umiejętnościami. Udzielasz się także społecznie. To zbyt mocno powiedziane, ale staram się wspierać żłobek i szkołę, do których uczęszczają moje dzieci. Czasami, w wolnej chwili, koledzy z działu rozwoju opakowań wytną kwiatki albo zwierzątka z odpowiednio miękkiej tektury do kolorowania. Wtedy podrzucam je dzieciom, którym się to bardzo podoba.

Tekst sponsorowany - komentarze nie będą zatwierdzane


Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach

Świat w naszych opakowaniach


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: KatoliczkaTreść komentarza: Taka informacja powinna być ogłoszona w niedzielnych mszach.Dlaczego nie była?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 22:12Źródło komentarza: Dyspensa dla katolików. W piątek mogą zjeść mięsoAutor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama