Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 04:22
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wicemarszałek Rado: - Nie mamy telefonów "z góry"

Z wicemarszałkiem województwa dolnośląskiego Michałem Rado rozmawiają dziennikarze mediów lokalnych: Marta Ringart-Orłowska z "Kuriera Gmin", Daniel Długosz z "Nowej Gazety" i Jerzy Kamiński z "Gazety Powiatowej - Wiadomości Oławskie"
Wicemarszałek Rado: - Nie mamy telefonów "z góry"
Z wicemarszałkiem województwa dolnośląskiego Michałem Rado rozmawiają dziennikarze mediów lokalnych

Źródło: UMWD

Podziel się
Oceń

- Tak, fragment z Jelcza-Laskowic w stronę Oławy, do ulicy Leśnej. Jest to zaplanowane w budżecie DSDiK.

- A co dalej z tą trudniejszą częścią, czyli przez las obok rezerwatu "Łacha Jelcz" i dalej do Oławy?

- I to jest właśnie moje zadanie, aby ta ścieżka do samej Oławy powstała w trakcie tej kadencji. 

- Pisaliśmy niedawno o tym, że zaangażował się pan w budowę wiaduktu na ulicy Wiejskiej w Oławie. Na jakim etapie jest obecnie to zaangażowanie? Czy DSDiK już ustaliło, czy to w ogóle jest wykonalne zadanie

- Tak, ustaliło, że da się zrobić wiadukt w tym miejscu, za to nie da się zrobić tunelu. Teraz jest tworzona koncepcja, robiony projekt, który zostanie złożony do konkursu, który niedawno ogłosiły PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zdążymy to zrobić do końca lutego 2025, bo taki jest termin. Rozstrzygnięcie będzie do końca października 2025 roku i wtedy okaże się, czy dostaniemy wnioskowane 20 mln zł na budowę tego wiaduktu.

- Do niedawna był pan prezesem Dolnośląskiej Agencji Współpracy Gospodarczej. Czy jako zarząd województwa myślicie, jak pomóc lokalnym przedsiębiorcom? Są jakieś programy, może dotacje?

- Chciałbym, aby nasza praca w tej kadencji osadzona była w triadzie biznes - samorząd - nauka. Przedsiębiorcy, czyli jeden z filarów, jak najbardziej mogą liczyć na wsparcie. Mamy program Going Global 4.0, który już funkcjonuje. Dzięki niemu zabieramy przedsiębiorców na misje gospodarcze i najważniejsze wydarzenia targowe na całym świecie. Całkowicie pokrywamy wszystkie koszty. Przedsiębiorca, który przejdzie prostą aplikację, ankietę, może pojechać na największe światowe targi. W tym roku byliśmy już w Toronto i Tokio. Teraz trwa nabór do San Francisco, do Dubaju i do Madrytu, a 2 września rozpoczyna się nabór do Bremy.

- Zgłaszają się nowi przedsiębiorcy, czy to jest ta sama grupa?

- Oczywiście, że zgłaszają się nowi. Poszczególne wydarzenia dedykowane są dla innych branż. Mamy firmy AI, jest branża kosmiczna czy IT. Wszystkie szczegóły są na naszych stronach internetowych także zachęcam do czytania. Na każdy wyjazd mamy 10 miejsc i naprawdę, firmy z tego korzystają.

Dodatkowo w zeszłym miesiącu podpisaliśmy umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego na około 150 mln zł. To będą nisko oprocentowane pożyczki dla przedsiębiorców, które mają wspierać ich rozwój. Mamy też programy szkoleniowe, które pomagają się przebranżowić i podnieść kwalifikacje. Mamy programy, które mają zapobiec bezrobociu - gdy pojawia się np. groźba zwolnienia. Jako samorząd dysponujemy wieloma narzędziami, aby wspierać regionalny biznes i rynek pracy.

- Od niedawna zapraszacie przedsiębiorców z Dolnego Śląska na wyjazdy zagraniczne w ramach programu Going Global 4.0, który zakłada organizację 28 zagranicznych misji gospodarczych dla ok. 300 przedsiębiorców. Czy poznamy efekty takich wyjazdów? 

- Jeszcze na to za wcześnie, bo mamy za sobą tylko dwa wyjazdy, do Toronto i Tokio. Projekt finansowany jest z budżetu województwa dolnośląskiego oraz Funduszy Europejskich dla Dolnego Śląska na lata 2021-2027. W poprzednich edycjach zdarzało się, że już w trakcie targów np. Expo przedsiębiorcy podpisywali ze sobą umowy, ale też wiem, że także po takich misjach są nawiązywane relacje, które kończyły się konkretnymi kontraktami. Gdy obecny projekt się zakończy, na pewno podsumujemy program i podamy do publicznej wiadomości wszystkie efekty. Oprócz tych oczywistych - czyli zawartych kontraktów - jest też potężny walor promocyjny regionu, za który nie musimy płacić.

- Jakie według pana jest największe wyzwanie nowego Zarządu Województwa Dolnośląskiego?

- Oprócz wyzwań transportowych, co jest głównie kontynuacją działań poprzedników, jest to na pewno budowa nowego szpitala onkologicznego - to największa, warta ponad miliard złotych inwestycja na Dolnym Śląsku, jeżeli chodzi o służbę zdrowia. Ważne jest także to, aby powstał tu, w gminie Miękinia, Intel. Pierwszy etap zakłada prawie 200 hektarów zabudowy, jeżeli chodzi o zakłady produkcyjne i ponad 15 tysięcy miejsc pracy dla Dolnoślązaków. Jako samorząd powinniśmy wspierać tę inicjatywę, pomagać jak tylko możemy, aby ona u nas powstała. Jesteśmy zobowiązani do tego, aby Intel na Dolnym Śląsku powstał. Dodatkowo chcemy w tej kadencji domknąć drogowy ring wokół Wrocławia, czyli Wschodnią Obwodnicę. Obecnie jesteśmy przed otwarciem przetargu, ale za każdym razem, gdy zbliżamy się do tego otwarcia, pojawia się 700-800 pytań do samej procedury i musimy przekładać datę otwarcia ofert. Pierwsze miało być w czerwcu, kolejne zaplanowano na koniec sierpnia, ale nie wiem, czy kolejny raz nie będzie przesunięte, ponieważ wciąż pojawiają się pytania.

- Nowy marszałek dolnośląski Paweł Gancarz zapowiedział, że - cytujmy - "wszędzie tam, gdzie polityka weszła z butami i są osoby niemerytoryczne, będą korekty personalne". Czy takie korekty były i może pan podać jakieś przykłady?

- Zapewne będą takie korekty. W obszarach, za które ja odpowiadam, nie planuję większych zmian, bo współpracowałem już z tymi ludźmi, znam ich i mam do nich zaufanie. Mamy jednak też nowych członków Zarządu, którzy muszą zweryfikować ludzi na stanowiskach w ich obszarach odpowiedzialności. Muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy są tam osoby, z którymi chcą współpracować i podjąć odpowiednie decyzje w tym kierunku. Trudno mi się wypowiadać za kolegów. Generalnie mogę powiedzieć, że u nas na pewno nie będzie takich "czystek" jak w Urzędzie Wojewódzkim.   

- W kampanii wyborczej wasz koalicjant ustami choćby Marka Łapińskiego mówił, że przed rządami koalicji BS-PiS stanowiska w spółkach, które realizowały strategiczne zadania w regionie, obsadzano fachowcami spoza polityki. Jak rozumiem, uważał, że za czasów Waszej koalicji było inaczej.

- Jak już powiedziałem, jeżeli chodzi o Urząd Marszałkowski, nie planujemy "trzęsienia ziemi". Jeżeli chodzi o spółki podlegające marszałkowi, to na pewno jakieś korekty będą.



Napisz komentarz

Komentarze

Nieogarnięty 02.09.2024 13:47
A ja mu wierzę i trzymam kciuki

Nieogarniety 02.09.2024 15:27
Nieogarnięty 02.09.2024 13:47
A ja mu wierzę i trzymam kciuki
Możesz mu wierzyć ale nie podszywaj pod mój nick

Nieogarnięty 02.09.2024 21:04
Rozdwojenie jaźni?

Parcie na szkło 02.09.2024 08:50
Po co się pcha do polityki skoro nie da się załatwić tego czy tamtego . Ustąp miejsca tym co chcą działać . Stała gadka to musi potrwać ble ble ble . Właśnie po to żeby nie trzeba było rozwiązywać kolejnych problemów . Nic nie zrobi przez całą kadencję. Ten człowiek jest niewiarygodny .

bolek 02.09.2024 10:22
Ty pewnie jesteś zwolennikiem działania pis-u - jestem na stanowisku to "załatwię swoim" !

Redaktor 02.09.2024 07:50
Droga wojewódzka w Gaju Oławskim - katastrofa, droga wojewódzka między Jelczem a Oławą - stan agonalny, a pan z województwa mówi, że może w ciągu pięciu lat być może uda się zbudować kawalątek ścieżki rowerowej w Jelczu? (ile tego może być... 400-500 m?). Drogę między Oławą a Jelczem trzeba po wyremontować, poszerzyć, pobocze zrobić, nawierzchnię naprawić... a nie bawić się w mikro kawałeczki ścieżynek donikąd... No ale jeżeli dla współautora wywiadu ważniejszym jest stworzenie "atrakcji" z wyglądu mieszkańca Bystrzycy... Poziom "gazety" niezmienny...

pseudoRedaktorze 02.09.2024 10:23
Komentarz zablokowany

TYLE 01.09.2024 18:58
Ble ble ble dużo gadania mało efektów.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracownik szpitalaTreść komentarza: Patrzę na ciebie i widzę, że proces myślowy wciąż trwa, ale połączenie najwyraźniej zostało przerwane. Masz w sobie tyle charyzmy, co pusta lodówka, a twoja elokwencja jest wręcz ogłuszająca. Nie wysilaj się już – szkoda czasu na tę 'fascynującą' wymianę zdań, skoro i tak nie masz nic do powiedzenia. Daj znać, jak ci się mózg połączy z internetem, bo na razie tylko marnujesz mi tlenData dodania komentarza: 27.04.2026, 20:05Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: KJoutTreść komentarza: Fachowiec nie sprostał, juniorzy za silni.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:47Źródło komentarza: Finał był bardzo bliskoAutor komentarza: RademenesTreść komentarza: Ktoś się nieźle obłowił na tej „charytatywnej" zbiórce. Naiwniacy..Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:25Źródło komentarza: Maja: - Tak się cieszę, że dałam innym siłę do walki z rakiemAutor komentarza: ^Treść komentarza: Wystarczy, że ktoś mądrze napisze regulamin korzystania z tego terenu, i żadna Konstytucja tu nie pomoże.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?Autor komentarza: TYLETreść komentarza: Już po strajku nierobie?Data dodania komentarza: 27.04.2026, 18:27Źródło komentarza: Do końca streama jeszcze dwie godziny. Zaczęło się od Mai z Oławy!Autor komentarza: OliwkaTreść komentarza: Nawet na myśl mi nie przyszło , że ktoś może zrobić z tego burzę. Absolutny zakaz wprowadzania piesków na teren boiska szkolnego i terenów przynależnych szkole. Pieski sikają, zebranie kupki nie zawsze daje się wyczyścić. No i dzieci niech tam się bawią, piłka się toczy, kocyk można rozłożyć, dzieci mogą siedzieć na trawie. Uważam , że rodzice uczniów winni odpowiedzieć jasnym stanowiskiem, boisko to nie wybieg. Zarówno rada sołecka podjęła dobrą decyzję jak i dyrektor szkoły. Słowo zakaz jest zrozumiałe dla mnie, bo apele to już niejeden był. Żeby aż z prawnikiem konsultować to już nawet nie jest śmieszne, dla mnie przerażające. Mam pieska, kocham go i w życiu nie poszłabym z nim na boisko, plac zabaw itp. A tak na marginesie nie ma w Domaniowie innych miejsc na spacer z pieskiem. Rodzice brońcie bezpiecznych miejsc na zabawy Waszych dzieci.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Zakaz to zakaz. Tylko na jakiej podstawie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama