Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 06:31
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Wigilijne życzenia, czyli czekając na naleśniczka

Chrześcijanie wierzą - i piękne to przekonanie - że w wigilijną noc zwierzęta mówią ludzkim głosem i mogą coś przekazać tym, z którymi mieszkają. Naszym domem od lat opiekuje się golden retriever Zorin, dla przyjaciół Zoriś. Często do nas mówi, więc wcale nie musimy czekać na Wigilię, bo nie mamy większych problemów, żeby go zrozumieć.
Wigilijne życzenia, czyli czekając na naleśniczka
Często do nas mówi, więc wcale nie musimy czekać na Wigilię, bo nie mamy większych problemów, żeby go zrozumieć.

Autor: Janek Kamiński

Podziel się
Oceń

Najbardziej wymowny jest w niedziele, kiedy zwyczajowo robimy na śniadanie naleśniki, a - trzeba to wiedzieć - nasz golden je uwielbia. Dałby się posiekać za naleśniczka, a jeszcze bardziej za dwa. Gdy ma do wyboru szynkę i naleśniczka, nie waha się ani sekundy - zawsze wybiera naleśniczka. Cóż, trafił nam się golden słodyczkowy - tylko nie mówcie psom po sąsiedzku, bo mogą nie zrozumieć i będą się z niego naśmiewać. 

Doszło do tego, że w niedzielny poranek musimy uciekać się do podstępu. Gdy tylko bowiem Zoriś zobaczy jakiś ruch w kuchni i to przy patelni - oj, będzie smażone! - nie ruszy ze swojej miski niczego, tylko będzie czekał na naleśniczki. Musimy więc pamiętać, że w każdą niedzielę najpierw dajemy psu mięso, żeby miał jakąś pożywną strawę, a dopiero potem słychać u nas brzęk patelni. Żebyście wtedy widzieli psią minę, gdy przełyka ostatni kęs swojej karmy. Jak to? To jednak będą naleśniczki, a wy mi tu dajecie jakieś mięso? Znowu mnie zrobiliście w... naleśniczka.

Oczywiście wiadomo, że naleśniki to nie jest zdrowe pożywienie nie tylko dla nas, ale i dla psa. Ustaliśmy sobie (sorki, bez udziału goldena, bo on w życiu by za tym nie zagłosował), że w niedzielę przysługują mu dwa naleśniczki i na tym koniec). Gdy więc smażę naleśniki, pies cały czas leży przy mnie i patrzy mi na ręce, a dokładniej na patelnię. Gdy podrzucam, jego głowa kiwa się do góry, w dół, do góry... Jeden, drugi, trzeci... Kiedy wreszcie będzie ten dla mnie? I nie jest w stanie zapanować nad śliną, która zaczyna wzbierać, wzbierać, aż... wiadomo co. Kiedy więc już spada ten dla niego, wszystko trwa półtorej sekundy i naleśniczka nie ma. Jest za to ponowne czekanie. Jeden, drugi, trzeci... Kiedy wreszcie będzie ten dla mnie? Gdy drugi naleśniczek ląduje w brzuchu goldena, jego mina wcale tego nie pokaże. O, nie! I jest w tym szczery jak papież na pasterce. Nie dopuszcza do siebie myśli, że te dwa naleśniczki już były, że to jego przydział i tyle będzie na dziś. Ja zjadłem dziś jakiegoś naleśniczka? Chyba śnicie! Od rana nic w pysku nie miałem. I nie odstępuje mnie na metr. Jeden, drugi, trzeci... Kiedy wreszcie będzie ten dla mnie? Nigdy nie traci nadziei. Jak to pies. Nigdy. 

Zawsze będzie na ciebie czekał, zawsze będzie ci wierzył, zawsze będzie gotowy, zawsze będzie przy tobie czuwał i nigdy nie straci nadziei, że przyjedziesz.

Te nasze naleśniczkowe niedzielno-poranne potyczki można potraktować metaforycznie. Śmiejemy się z żoną, że nasz Zoriś mówi nam wtedy coś bardzo ważnego, niemal filozoficznego. Jeszcze tyle naleśniczków przed tobą. Nie rezygnuj. Nie ulegaj zwątpieniu. Dopóki myślisz o tych wszystkich naleśniczkach, które jeszcze na ciebie czekają, masz w sobie siłę do życia. Gdy już tylko wspominasz te naleśniczki, które za tobą (a golden tego nigdy nie zrobi, ten fragment mózgu mu nie działa), zaczynasz się starzeć, tracisz chęć, napęd i siłę do życia. Tę mentalną, duchową, a ona jest najważniejsza. Jest po co wstać. Po co wyjść. Po co żyć!

Oby w najbliższą noc wigilijną i Wasze zwierzęta przekonały Was, że macie przed sobą jeszcze wiele, wiele smacznych naleśniczków.

 

Jerzy Kamiński

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama