Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 22:40
ZOBACZ:
Reklama BMM
Reklama Jaśnikowski

Piątka i kółeczko - wspomnienie o Panu Trenerze Zbigniewie Iselu

Pana Trenera pierwszy raz zobaczyłem pod koniec lat 80. na oławskim stadionie, wtedy jeszcze z drewnianymi ławkami...
Piątka i kółeczko - wspomnienie o Panu Trenerze Zbigniewie Iselu
Pana Trenera pierwszy raz zobaczyłem pod koniec lat 80. na oławskim stadionie, wtedy jeszcze z drewnianymi ławkami...
Podziel się
Oceń

Spędzałem tam długie godziny z dziadkiem, który z innymi pracownikami Jelcza grywał w karty na trybunach. Któregoś dnia podszedł do nich Pan Trener. Miał na sobie tę swoją słynną bordową, amerykańską kurtkę sportową – tę samą, w której mamy go na zdjęciach drużyny juniorów Moto Jelcza Oława.

W 1992 roku objął naszą zespół juniorów starszych. Mieliśmy po 15, 16, 17 lat i wchodziliśmy w dorosłość. Te wspólnie spędzone dwa lata to setki treningów, dziesiątki meczów i niezliczone anegdoty.

U Trenera Isela zasady były jasne. Nie ma piłki nożnej bez biegania. Latem "budowanie bazy" zaczynało się od 4x5x100 (4, serie, 5 powtórzeń, każda 100m). Zimą, po Nowym Roku, były "stacje", trening obwodowy na sali gimnastycznej, a potem wychodziliśmy na bieżnię. Pamiętam do dziś 10x400 metrów bieganie po śniegu, błocie i lodzie. Podczas treningów strzeleckich jesienią i wczesną Pan Trener zawsze zakładał żółte gumowce. Graliśmy mu piłkę na klepę, a on odgrywał do strzału na bramkę. 

Byliśmy niesforną grupą nastolatków, a Pan Trener był naszym Wychowawcą, choć wtedy może nie do końca byliśmy tego świadomi. Wpajał nam zasady ciężkiej pracy, zaangażowania, gry zespołowej, lojalności wobec zespołu. To on nauczył mnie na całe życie, że "wygrywa zespół, a przegrywają jednostki".

Miał swoje metody. Nie tolerował przeklinania. Za każde rzucone na treningu brzydkie słowo kara była natychmiastowa i głośna: "Piątka i kółeczko!". Kosztowało to 5 tysięcy złotych kary ze skromnej diety (otrzymywaliśmy wtedy 35 tysięcy za wyjazd) i jedno dodatkowe okrążenie biegu wokół boiska. Zdarzali się tacy, którzy potrafili stracić całą dietę na jednym treningu. Tak uczył nas szacunku do języka, do kolegów i do samych siebie.

Uczył też klasy i szacunku do przeciwnika. Pamiętam mecz ze Spartą Ziębice, który przegraliśmy przez karnego "z kapelusza". Byliśmy wściekli. Po meczu trener Sparty podszedł do Pana Trenera i poprosił o podwiezienie kilku swoich zawodników. Gremialnie protestowaliśmy w naszym autobusie. Pan Trener jednym spojrzeniem nas uciszył, po czym zaprosił chłopaków z Ziębic do środka. Wtedy wszyscy zamilkliśmy.

Chronił nas też przed uderzeniem wody sodowej do głowy. Przed meczem z Lechią Dzierżoniów podczas odprawy rozejrzał się po szatni i powiedział " W naszym zespole gra dziś x gwiazd, bo jakby nie spojrzeć, to wokół same gwiazdy, ale najjaśniejszą gwiazdą jest Łobo. Wszystkie piłki do Łobo." Wielu z nas miała już za sobą występy w I zespole MJO.  Jednak dalej mieliśmy grać wypracowany schematy,  a nie samemu próbować wygrywać mecz, gwiazdorzyć. Marcin Łobodziec grał na środku pomocy i piłki miały przechodzić z obrony do ataku przez niego. 

W sezonie 1993/1994 zajęliśmy drugie miejsce w lidze międzywojewódzkiej. Redaktor Edward Bykowski tak pisał wtedy na łamach "GPWO" o naszej drużynie: "Przyjemnie się oglądało grę naszych młodych piłkarzy, którzy rzetelnie przykładali się do zajęć treningowych... Podopieczni trenera Isela tworzyli zgrany, rozumiejący się zespół, a przy tym kulturalny, inteligentny, dobrze wychowany. Ma to istotne znaczenie na boisku i poza nim. Potwierdza się tu wychowawcza rola sportu".

W tamtej drużynie grali: Jarosław Sady, Zbigniew Szwarc, Łukasz Boratyński, Krzysztof Smoliński, Jacek Zendwalewicz, Szymon Standio, Marcin Łobodziec, Piotr Kluzek, Marcin Józefowicz, Paweł Drobniak, Wacław Bagiński, Artur Woźniak, Marcin Koziura, Andrzej Przybyła, Mariusz Więch, Dariusz Jurkiewicz, Mirosław Żygadło, Tomasz Kłonowski, Wojciech Bochniarz, Piotr Kościelny, Wojciech Kucharski, Sławomir Smoleń i Jacek Opara. Większość z nas zadebiutowała i zaistniała później w pierwszej drużynie Moto - Jelcza Oława. To najlepiej świadczy o pracy, jaką wykonał.

Pan Trener Zbigniew Isel był Wielkim Człowiekiem, Wielkim Trenerem i Wspaniałym Wychowawcą. Miał Klasę. Nikomu niczego nie musiał udowadniać, bo wzbudzał naturalny szacunek swoim zachowaniem, słowami i czynami. Czułeś się ważny, gdy zamienił z tobą kilka słów.

Panie Trenerze, dziękujemy za wszystko. Pozostanie Pan na zawsze w naszej pamięci.

Zbigniew Szwarc


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego Miasteczko Ruchu? Przecież mieszkają ludzie na 11 Listopada. Dlaczego park koło PKP? Przecież Kaczuszki. No to może łąka za Stadionem? Albo okolice lasu Siedleckiego? Po to jest miasto, po to jest Rynek, żeby tam ściągnąć mieszkańców i żeby tam się bawili. Właśnie tak działa miasto. Każ się we Wrocławiu wynieść się wszystkim z Rynku, bo mieszkańcy chcą ciszy i spokoju, i tam się przeprowadź. Niech nasz Rynek tętni życiem, nie tylko jak jest WOŚP, a ty narzekaj i "gryź po kostkach ratlerku".Data dodania komentarza: 21.01.2026, 20:42Źródło komentarza: Urząd prosi o przeparkowanie aut. Chodzi o WOŚPAutor komentarza: [email protected]Treść komentarza: Te zdjęcia jakieś bardzo stare autobusy na placu stoją od początku grudnia lub końcówki listopadaData dodania komentarza: 21.01.2026, 20:21Źródło komentarza: W Oławie już są elektryczne autobusy. Kiedy wyjadą na ulice miasta?Autor komentarza: StefTreść komentarza: Zabudowa trwa a parkingów w mieście co raz mniejData dodania komentarza: 21.01.2026, 19:57Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?Autor komentarza: RozumTreść komentarza: Pycha upada , Szacunek nigdy , powoli to się dzieje na naszych oczach mieszkańcy Miłoszyc , nie dla hali .Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:21Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: IndianinTreść komentarza: Dopiero gdy zostanie ścięte ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zatruta, a ostatnia ryba złapana, człowiek odkryje, że nie naje się pieniędzmi. Prawdziwe bogactwo tkwi w zdrowej przyrodzie, a nie w dobrach materialnych.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Koleje zagraniczne markety do wysysania polskiej gotówki. Zamiast inwestować to przejadamy.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:43Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama