Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 11:52
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Uczcili pamięć trenera Isela

W niedzielę 16 listopada w Marcinkowickim Centrum Sportuodsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą wieloletniemu trenerowi - Zbigniewowi Iselowi
Uczcili pamięć trenera Isela

Autor: fot. Sokół Marcinkowice

Podziel się
Oceń

Zaraz po ostatnim pożegnaniu trenera Zbigniewa Isela zawodnicy i działacze "Sokoła" Marcinkowice postanowili godnie upamiętnić jego wkład w rozwój klubu, który za jego sprawą z najniższych klas rozgrywkowych awansował do klasy okręgowej. Trener Isel po ośmiu latach spędzonych w "Sokole" zapisał się chwalebnie w historii tego klubu, więc postanowiono ufundować tablicę pamiątkową, która zawisła na budynku Centrum Sportu w Marcinkowicach. 

Po dwóch tygodniach zaproszono byłych trenerów, zawodników i działaczy, którzy byli świadkami uroczystego odsłonięcia tablicy przez dwie córki Zbigniewa Isela - Joannę i Małgorzatę. Była też okazja towarzyskiego spotkania się z osobami, których nie widziało się od lat i możliwość powspominania czasów za kadencji trenera Isela.

Działacze "Sokoła" Marcinkowice dziękują firmie "Kamimpex" ze Stanowic za szybkie wykonanie pamiątkowej tablicy.

***

O wydarzeniu możemy też przeczytać w mediach społecznościowych Sokoła Marcinkowice: - W dniu wczorajszym odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Ś.P. Zbigniewowi Iselowi. W uroczystości udział wzięła najbliższa rodzina trenera, córki Małgorzata i Joanna oraz zięć Krzysztof. Obecni również byli aktualni i byli działacze klubu, zawodnicy, trenerzy, kibice i mieszkańcy Marcinkowic. Wydarzenie to zrzeszyło na nowo zawodników oraz działaczy z czasów pracy Trenera Isela. Wielu z nich mogło się spotkać ponownie po wielu latach i uczcić pamięć byłego szkoleniowca. Szczególnie miło zrobiło się "po ziarenku".  Całą inicjatywę i organizację zawdzięczamy Zdzisławowi Misiowi, Jackowi Łągiewczykowi oraz innym osobom. Dzięki ich zaangażowaniu i kreatywności udało się zorganizować tak wzruszające wydarzenie. Zachęcamy również do przeczytania, przemowy i listu Jacka Łągiewczyka. 

- W ostatnich dniach czy to na portalach społecznościowych, czy to na łamach prasy czy pośród nas całej piłkarskiej społeczności pojawiło się wiele ciepłych słów, wiele wspomnień i refleksji dotyczących trenera Zbigniewa Isela - mówił Łągiewczyk. - Dzisiaj spotykamy się tutaj w Marcinkowickim Centrum Sportu aby również uczcić pamięć trenera poprzez odsłonięcie tej pamiątkowej tablicy. Witamy serdecznie: najbliższą rodzinę trenera - córki Joannę i Małgorzatę, zięcia Krzysztofa, byłych zawodników Sokoła, byłych i obecnych działaczy, kibiców i sympatyków, przedstawicieli lokalnej prasy, Jacka Polasza oraz reprezentację zawodników naszego klubu z drużyny młodzików. Trener Isel pracował w Marcinkowicach ponad 9 lat. W tym czasie stworzył znakomity zespół umiejąc łączyć młodość z doświadczeniem. Wziął na siebie ogromną odpowiedzialność, wiedział, że to czego nas młodych zawodników nauczy i co nam przekaże będzie procentowało w naszej dorosłej karierze. Starszych zaś zawodników na czele ze Zdzisławem Misiem doskonalił w tym co już umieją. My odwdzięczyliśmy się dobrą grą i kolejnymi awansami: z klasy B do A i z A do silnej wtedy klasy okręgowej, w której graliśmy z powodzeniem przez wiele lat. Tych sukcesów nie byłoby gdyby nie zawodnicy systematycznie „ściągani” przez trenera i naszych działaczy głównie z oławskiego Moto-Jelcza. Trener stworzył znakomitą atmosferę. Chłopaki z Oławy tak się zaaklimatyzowali, że nawet powstało parę związków, które przerodziły się w małżeństwa, a synowie niektórych reprezentują obecnie barwy Sokoła. Miał doskonałe relacje z zarządem i działaczami. Oni stawali na głowie, żebyś pracował w godnych warunkach. Podczas pomeczowych spotkań z kibicami nie słyszeliśmy słów krytyki wobec trenera, nawet po porażce, tak ogromny mieli do niego szacunek. Gdy przegrywaliśmy był smutny, robił analizy, szukał przyczyn, ale zawsze mówił: "Chłopaki głowa do góry, w niedzielę kolejny mecz.” Gdy wygrywaliśmy, był uśmiechnięty, wesoły i dumny. Uczył nas także pokory, mówiąc: ”Pamiętajcie, że za tydzień można przegrać.”. To, że praca w Sokole była dla niego najprzyjemniejszym okresem w trenerskiej karierze potwierdził w wywiadzie dla Gazety Powiatowej redaktorowi Jackowi Polaszowi w 2011 r. Ostatni raz spotkaliśmy się we wrześniu. Bardzo się cieszył, że prężnie działa szkółka piłkarska, że są dwie drużyny seniorskie, że jest piękny i zadbany obiekt. Zapewniał, że jak będzie zdrowie to na wiosnę będzie przyjeżdżał na mecze. Wiemy, że już nie przyjedzie i się nie spotkamy. Wierzymy, że tam z góry wraz z Jurkiem Krawcem z działaczami i kibicami, którzy odeszli i ulubionym zawodnikiem Andrzejem ogląda i kibicuje ukochanej drużynie Sokół Marcinkowice. Wielki, wspaniały Człowieku, trenerze, wychowawco i nauczycielu na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i w naszych sercach na wyraz tego chcemy odsłonić dzisiaj tą pamiątkową tablice ku Twojej pamięci.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: J/Ł.Patriota PolskiTreść komentarza: Brawo Panie PŁk. Tracz tak należy uroczyście obchodzić imieniny Marszałka, bo Polska bez Marszałka Józefa Piłsudskiego obecnie była by sowiecką kolonią .Data dodania komentarza: 22.04.2026, 11:12Źródło komentarza: Pułkownik Praczuk - "oławski Marszałek"Autor komentarza: OławiankaTreść komentarza: Walczcie za szpital i za nas pacjentów! Wyborcy tej koalicji ponoszą odpowiedzialność za to co się teraz dzieje !!!Data dodania komentarza: 22.04.2026, 10:43Źródło komentarza: Czarny tydzień w obronie pacjentów i przeciwko obecnej polityce finansowaniaAutor komentarza: psssTreść komentarza: Ty się nigdy nie uśmiechasz i nie gadasz, żałosny... A kasa powinna być.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:47Źródło komentarza: OŁAWA Biletomatu na stacji kolejowej nie ma, bo...Autor komentarza: TerminatorTreść komentarza: Matka Boska Terminatorska 😂Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:41Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: NiejanTreść komentarza: Oławianinie! Chyba nie do końca przeczytałeś. W tekście jest napisane: konsultował to z "kancelarią prawniczą w Warszawie, która stoi na stanowisku, że nie ma takiej potrzeby". To wcale nie oznacza, że warunki zostały spełnione.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:02Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: OławianinTreść komentarza: Towarzyszu Janie jak wynika z twojego tekstu ,to do końca nie przeczytałeś tego ,że wszystkie warunki związane z PRAWEM BUDOWLANYM I OCHRONĄ ZABYTKÓW zostały spełnione ,więc twój wywód jest tylko ciemnogrodem Oławskim lub politycznym !!!!!Data dodania komentarza: 22.04.2026, 08:30Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klienta
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama