Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 22:39
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski

Uczcili pamięć trenera Isela

W niedzielę 16 listopada w Marcinkowickim Centrum Sportuodsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą wieloletniemu trenerowi - Zbigniewowi Iselowi
Uczcili pamięć trenera Isela

Autor: fot. Sokół Marcinkowice

Podziel się
Oceń

Zaraz po ostatnim pożegnaniu trenera Zbigniewa Isela zawodnicy i działacze "Sokoła" Marcinkowice postanowili godnie upamiętnić jego wkład w rozwój klubu, który za jego sprawą z najniższych klas rozgrywkowych awansował do klasy okręgowej. Trener Isel po ośmiu latach spędzonych w "Sokole" zapisał się chwalebnie w historii tego klubu, więc postanowiono ufundować tablicę pamiątkową, która zawisła na budynku Centrum Sportu w Marcinkowicach. 

Po dwóch tygodniach zaproszono byłych trenerów, zawodników i działaczy, którzy byli świadkami uroczystego odsłonięcia tablicy przez dwie córki Zbigniewa Isela - Joannę i Małgorzatę. Była też okazja towarzyskiego spotkania się z osobami, których nie widziało się od lat i możliwość powspominania czasów za kadencji trenera Isela.

Działacze "Sokoła" Marcinkowice dziękują firmie "Kamimpex" ze Stanowic za szybkie wykonanie pamiątkowej tablicy.

***

O wydarzeniu możemy też przeczytać w mediach społecznościowych Sokoła Marcinkowice: - W dniu wczorajszym odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Ś.P. Zbigniewowi Iselowi. W uroczystości udział wzięła najbliższa rodzina trenera, córki Małgorzata i Joanna oraz zięć Krzysztof. Obecni również byli aktualni i byli działacze klubu, zawodnicy, trenerzy, kibice i mieszkańcy Marcinkowic. Wydarzenie to zrzeszyło na nowo zawodników oraz działaczy z czasów pracy Trenera Isela. Wielu z nich mogło się spotkać ponownie po wielu latach i uczcić pamięć byłego szkoleniowca. Szczególnie miło zrobiło się "po ziarenku".  Całą inicjatywę i organizację zawdzięczamy Zdzisławowi Misiowi, Jackowi Łągiewczykowi oraz innym osobom. Dzięki ich zaangażowaniu i kreatywności udało się zorganizować tak wzruszające wydarzenie. Zachęcamy również do przeczytania, przemowy i listu Jacka Łągiewczyka. 

- W ostatnich dniach czy to na portalach społecznościowych, czy to na łamach prasy czy pośród nas całej piłkarskiej społeczności pojawiło się wiele ciepłych słów, wiele wspomnień i refleksji dotyczących trenera Zbigniewa Isela - mówił Łągiewczyk. - Dzisiaj spotykamy się tutaj w Marcinkowickim Centrum Sportu aby również uczcić pamięć trenera poprzez odsłonięcie tej pamiątkowej tablicy. Witamy serdecznie: najbliższą rodzinę trenera - córki Joannę i Małgorzatę, zięcia Krzysztofa, byłych zawodników Sokoła, byłych i obecnych działaczy, kibiców i sympatyków, przedstawicieli lokalnej prasy, Jacka Polasza oraz reprezentację zawodników naszego klubu z drużyny młodzików. Trener Isel pracował w Marcinkowicach ponad 9 lat. W tym czasie stworzył znakomity zespół umiejąc łączyć młodość z doświadczeniem. Wziął na siebie ogromną odpowiedzialność, wiedział, że to czego nas młodych zawodników nauczy i co nam przekaże będzie procentowało w naszej dorosłej karierze. Starszych zaś zawodników na czele ze Zdzisławem Misiem doskonalił w tym co już umieją. My odwdzięczyliśmy się dobrą grą i kolejnymi awansami: z klasy B do A i z A do silnej wtedy klasy okręgowej, w której graliśmy z powodzeniem przez wiele lat. Tych sukcesów nie byłoby gdyby nie zawodnicy systematycznie „ściągani” przez trenera i naszych działaczy głównie z oławskiego Moto-Jelcza. Trener stworzył znakomitą atmosferę. Chłopaki z Oławy tak się zaaklimatyzowali, że nawet powstało parę związków, które przerodziły się w małżeństwa, a synowie niektórych reprezentują obecnie barwy Sokoła. Miał doskonałe relacje z zarządem i działaczami. Oni stawali na głowie, żebyś pracował w godnych warunkach. Podczas pomeczowych spotkań z kibicami nie słyszeliśmy słów krytyki wobec trenera, nawet po porażce, tak ogromny mieli do niego szacunek. Gdy przegrywaliśmy był smutny, robił analizy, szukał przyczyn, ale zawsze mówił: "Chłopaki głowa do góry, w niedzielę kolejny mecz.” Gdy wygrywaliśmy, był uśmiechnięty, wesoły i dumny. Uczył nas także pokory, mówiąc: ”Pamiętajcie, że za tydzień można przegrać.”. To, że praca w Sokole była dla niego najprzyjemniejszym okresem w trenerskiej karierze potwierdził w wywiadzie dla Gazety Powiatowej redaktorowi Jackowi Polaszowi w 2011 r. Ostatni raz spotkaliśmy się we wrześniu. Bardzo się cieszył, że prężnie działa szkółka piłkarska, że są dwie drużyny seniorskie, że jest piękny i zadbany obiekt. Zapewniał, że jak będzie zdrowie to na wiosnę będzie przyjeżdżał na mecze. Wiemy, że już nie przyjedzie i się nie spotkamy. Wierzymy, że tam z góry wraz z Jurkiem Krawcem z działaczami i kibicami, którzy odeszli i ulubionym zawodnikiem Andrzejem ogląda i kibicuje ukochanej drużynie Sokół Marcinkowice. Wielki, wspaniały Człowieku, trenerze, wychowawco i nauczycielu na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i w naszych sercach na wyraz tego chcemy odsłonić dzisiaj tą pamiątkową tablice ku Twojej pamięci.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: *Treść komentarza: A dlaczego Miasteczko Ruchu? Przecież mieszkają ludzie na 11 Listopada. Dlaczego park koło PKP? Przecież Kaczuszki. No to może łąka za Stadionem? Albo okolice lasu Siedleckiego? Po to jest miasto, po to jest Rynek, żeby tam ściągnąć mieszkańców i żeby tam się bawili. Właśnie tak działa miasto. Każ się we Wrocławiu wynieść się wszystkim z Rynku, bo mieszkańcy chcą ciszy i spokoju, i tam się przeprowadź. Niech nasz Rynek tętni życiem, nie tylko jak jest WOŚP, a ty narzekaj i "gryź po kostkach ratlerku".Data dodania komentarza: 21.01.2026, 20:42Źródło komentarza: Urząd prosi o przeparkowanie aut. Chodzi o WOŚPAutor komentarza: [email protected]Treść komentarza: Te zdjęcia jakieś bardzo stare autobusy na placu stoją od początku grudnia lub końcówki listopadaData dodania komentarza: 21.01.2026, 20:21Źródło komentarza: W Oławie już są elektryczne autobusy. Kiedy wyjadą na ulice miasta?Autor komentarza: StefTreść komentarza: Zabudowa trwa a parkingów w mieście co raz mniejData dodania komentarza: 21.01.2026, 19:57Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?Autor komentarza: RozumTreść komentarza: Pycha upada , Szacunek nigdy , powoli to się dzieje na naszych oczach mieszkańcy Miłoszyc , nie dla hali .Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:21Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: IndianinTreść komentarza: Dopiero gdy zostanie ścięte ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zatruta, a ostatnia ryba złapana, człowiek odkryje, że nie naje się pieniędzmi. Prawdziwe bogactwo tkwi w zdrowej przyrodzie, a nie w dobrach materialnych.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Miłoszyce protestują. Na co jest pozwolenie, a na co nie maAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Koleje zagraniczne markety do wysysania polskiej gotówki. Zamiast inwestować to przejadamy.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 18:43Źródło komentarza: Nowe hale rosną jak na drożdżach. Kiedy koniec?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama