Obóz był "zimowy" tylko z nazwy, gdyż pogoda dopisała tak, iż sądzić można było, że to wiosna.
- Przez większość weekendu pięknie przyświecało nam słońce, śnieg leżał gdzieniegdzie, a temperatura powietrza również sprzyjała naszym treningom - relacjonują. - Tegorocznym wyborem były Karkonosze oraz Góry Izerskie. Podczas treningów biegowych zaliczyliśmy między innymi: Schronisko pod Łabskim Szczytem, Łabski Szczyt, Łabską Boudę oraz Śnieżne Kotły. Tradycją każdego obozu wyjazdowego jest również nocne bieganie i tym razem również postaraliśmy się o taką atrakcję. Biegaliśmy po zmroku, po okolicach Szklarskiej Poręby. Niedzielny trening odbył się w Górach Izerskich: wbiegliśmy między innymi na Wysoką Kopę oraz odwiedziliśmy okolice dawnej Kopalni kwarcu Stanisław. Wszyscy uczestnicy, cali i zdrowi, trochę zmęczeni, ale bardzo zadowoleni - ten intensywny weekend zakończyli w Świeradowie Zdroju na przepysznej kawie i słodkim co nieco.








Relację przygotowała uczestniczka Joanna Poźniak.
Fot. archiwum własne Drużyna Miejska Biegnij Oławo czyli Maraton dla Każdego.







Napisz komentarz
Komentarze