Mimo 2 lat starań nie znaleziono dla niej stałego domu, tego na zawsze. Wolontariusze włożyli mnóstwa pracy, by Balbinka znów zaczęła ufać człowiekowi. Powstało kilkanaście postów, mnóstwo filmików i wszystko na marne.
Jest taka samotna w tej swojej psiej bezdomności. Zaczyna z rezygnacją odprowadzać wzrokiem wszystkich odwiedzających. Nikt do niej nie podchodzi, nie pyta, nie wymienia jej imienia, jakby nie istniała. Podczas Akcji Mrozy większość psiaków znalazła schronienie a ona została. Wiadomo, że potrzebuje więcej czasu, żeby zaufać człowiekowi, jednak jak już to zrobi to potrafi oddać swoje psie serduszko.

Wigilijny cud, nie zdarzył się. Może w tym noworocznym czasie znajdzie się ta jedna cudowna osoba, która będzie w stanie poświęcić swoją uwagę, czas i zabierze Balbiś w cudowną podróż do wspólnego życia i domku. Kontakt w sprawie adopcji - 781830301








Napisz komentarz
Komentarze