– Kapłani czekają tu każdego wieczoru, by służyć sakramentem pokuty i pojednania wszystkim, którzy pragną odnaleźć drogę do Boga, a którym na co dzień trudno znaleźć czas na wizytę w kościele – mówił rok temu ks. Kleszcz dla Katolickiej Agencji Informacyjnej. Mówi, że spowiedź odbywa się w „godzinach nikodemowych”, czyli nawiązujących do biblijnego Nikodema, który pod osłoną nocy szukał bliskości Jezusa. Po zmroku, w ciszy i spokoju można w kaplicy doświadczyć Bożego miłosierdzia – mówi kapłan i przekonuje, że kaplica jest miejscem codziennym, neutralnym, co wielu osobom, a zwłaszcza tym, którzy dawno nie byli w kościele, może ułatwić decyzję o przedświątecznej spowiedzi.
Ale okres wielkopostny to także okazja do pomocy. Caritas Archidiecezji Wrocławskiej od lat zachęca do wielkopostnej jałmużny i daje świetne okazje, by ją realizować! Po raz kolejny podczas Wielkiego Postu Caritas podejmuje inicjatywy, które mają zwiększyć naszą wrażliwość na ludzi potrzebujących.
– W Caritas ten, kto potrzebuje jałmużny, spotyka się z tym, który chce ją przekazać – mówi ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas.
W archidiecezji wrocławskiej już tradycyjnie ofiary zbierane w Środę Popielcową przeznaczane są na dzieła Caritas. To decyzja abp. Józefa Kupnego. W ubiegłym roku wierni przekazali na rzecz ubogich w tym dniu ponad 430 tysięcy złotych.
Pracownicy Caritas podkreślają, że przemiana serca w Wielkim Poście nie może on ograniczać się wyłącznie do osobistych postanowień lecz wyraża się w konkretnym geście wobec drugiego człowieka.
– Nawrócenie, pokuta bez ofiarowania czegoś z siebie drugiemu człowiekowi jest niemożliwa. Dlatego zachęcamy do wielkopostnej solidarności – mówi ks. Amrogowicz.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzieł wrocławskiej Caritas jest łaźnia przy ul. Katedralnej 7 na Ostrowie Tumskim. Jak przypomina rzecznik organizacji, Paweł Trawka, rocznie korzysta z niej 12–13 tysięcy osób, a około 8 tysięcy razy wydawana jest odzież.
– Chętnie przyjmujemy odzież męską – damskiej mamy pod dostatkiem, bo 90 procent osób przychodzących do łaźni to mężczyźni. Ubrania można przynosić od poniedziałku do piątku w godzinach 6.00–15.00. Dzięki takim darom osoby w kryzysie bezdomności nie wyróżniają się swoim wyglądem – opowiada P. Trawka.
Potrzebne są również środki higieniczne i kosmetyki. Każdy, kto odwiedza łaźnię, otrzymuje podstawowe artykuły: szczoteczkę i pastę do zębów, maszynkę do golenia, piankę.
Z łaźni korzysta codziennie od 50 do 100 osób. Jest otwarta w poniedziałki, środy i piątki od 6.00 do 14.00. Wciąż trzeba uzupełniać zapasy ręczników, ponieważ prane codziennie w temperaturze 90 stopni szybko się zużywają.
W parafiach archidiecezji rozprowadzono już kilka tysięcy wielkopostnych skarbonek. To jedna z najprostszych form zaangażowania w wielkopostną jałmużnę.











Napisz komentarz
Komentarze