
Opis zbiórki z portalu Siepomaga.pl:
Karol urodził się z przepukliną rdzeniowo-oponową i natychmiast został przewieziony do kliniki w Opolu, gdzie przeszedł operację. Ale to był dopiero początek. Dwa miesiące później trafiliśmy ponownie do szpitala na rezonans magnetyczny. Lekarz zapewniał mnie, że badanie będzie tylko formalnością, ale kiedy otrzymałam dokumenty z wynikami, mój świat po raz kolejny się załamał.
Diagnoz było wiele… Zaburzony przebieg nerwów rdzeniowych, rozszczep kręgosłupa, nerka lewa położona w miednicy i zrotowana. Dostaliśmy skierowanie do neurologa i neurochirurga. Lekarz prowadzący powiedział, że będzie potrzebna rehabilitacja, by nie syn skończył na wózku inwalidzkim.
Niedawno u Karolka zdiagnozowano także autyzm i ADHD. Walczymy z autoagresją i trudnościami w relacjach z rówieśnikami. Ze względu na afazję mój syn nadal nie mówi, ale komunikuje się gestami. Dzięki ciężkiej pracy z logopedą robi postępy – pojawiają się pierwsze słowa. Od sierpnia 2025 roku uczęszcza do specjalistycznego przedszkola, w którym świetnie się odnajduje i ma zajęcia wspomagające rozwój.
Niestety, to nie koniec problemów. Każdego dnia zastanawiam się, jak wiele jeszcze będzie musiało znieść koje dziecko... Lekarze stwierdzili u Karolka jeszcze skrzywienie kręgosłupa w literę „s” oraz znaczną różnicę w długości nóg – lewa jest krótsza i słabsza. Dużą trudność sprawia mu chodzenie. Chwieje się, przewraca i ma problemy z utrzymaniem równowagi.
Przed nami badanie RTG, dobór specjalistycznego obuwia i wkładek, a w niedalekiej przyszłości gorset ortopedyczny. Jeśli to nie pomoże, to znów konieczna będzie operacja. Robię wszystko, by do niej nie doszło...
Każdego dnia walczę o to, by mój synek mógł kiedyś samodzielnie chodzić, mówić i żyć jak inne dzieci. Niestety, koszty rehabilitacji, specjalistycznego sprzętu i wizyt u specjalistów są ogromne, a ja jestem z tym wszystkim sama. Dlatego z całego serca proszę o dalszą pomoc. Już raz pokazaliście, że wspólnymi siłami można osiągnąć bardzo wiele. Dziękuję, że jesteście!
Marzena, mama Karolka
TU możesz pomóc: https://www.siepomaga.pl/karol-lutnik







Napisz komentarz
Komentarze