Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 9 lipca 2026 19:50
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM
Listy do redakcji

Eugeniusz Engel: - Moje wspomnienia z okresu budowy Groty Ministranckiej w Miłoszycach

Prawdopodobnie jedynym trwałym dokumentem dotyczącym budowy groty ministranckiej w Miłoszycach jest zapis wyryty we wnęce na figurkę Matki Bożej, u podstawy, świadczący o jej wybudowaniu i poświęceniu groty 30 maja 1958 roku.
Eugeniusz Engel: - Moje wspomnienia z okresu budowy Groty Ministranckiej w Miłoszycach
Grota Ministrancka w Miłoszycach

Autor: Krzysztof Ruchniewicz

Podziel się
Oceń

We wrześniu 2024 z inicjatywy kilku w średnim wieku mieszkańców Miłoszyc zorganizowano cztery spacerowe spotkania wspomnieniowe o Miłoszycach. Inicjatorem był Pan Skoczylas, a duży udział w organizacji spotkań miał także ksiądz proboszcz parafii miłoszyckiej, udostępniając na jednym ze spotkań między innymi dokumenty parafialne (ważne zapisy z pierwszych lat powojennych). 

Spacerując w kierunku stacji kolejowej, przechodząc obok groty, zapytałem uczestników o imię groty. Zapadła cisza. Gdy poinformowałem obecnych, że grota nosi imię MINISTRANCKA, kilka starszych osób potwierdziło, że rzeczywiście w budowie groty mieli swój udział ministranci kościoła parafialnego pw. Świętego Mikołaja w Miłoszycach.

Zanim o budowie groty, podam kilka informacji o ks. proboszczu z tamtych lat i o samych ministrantach, chłopcach urodzonych w pierwszych powojennych latach w miłoszyckiej społeczności - przesiedleńcach z podlwowskiego Kulikowa.

Ks. Szczepan Zieliński - proboszcz społecznik, pedagog i wychowawca dzieci oraz młodzieży w czasie swojej posługi stworzył grupę ponad 30 ministrantów, pełniących pomocną mu posługę w ofierze mszy świętych. Pamiętam, że w trakcie niedzielnych mszy świętych wianuszek ministrantów klęczących na stopniach przy ołtarzu nie mieścił się w jednym szeregu. W tym okresie msze święte odprawiano po łacinie i tyłem do wiernych. Formalnie podawana jest informacja, że twórcą groty jest ks. Wilhelm Gaj, bo to za jego czasów było jej poświęcenie, ale my zapamiętaliśmy wcześniejszego księdza Szczepana Zielińskiego, który został potem karnie przeniesiony do innej parafii - właśnie za budowę nielegalnego wtedy z punktu widzenia władz miejsca kultu religijnego. Na szczęśnie to było na terenie kościelnym, więc nikt nie odważył się groty rozebrać. 

My ministranci rywalizowaliśmy ze sobą w znajomości ministrantury i posługi mszy świętej, a proboszcz oceniając naszą wiedzę i umiejętności wyróżniał nas odznaką ministrancką: złotą, srebrną i brązową. Złotą zdobył tylko jeden ministrant - żyjący jeszcze Jurek Olszewski. Ja z tego okresu czasu przechowuję na pamiątkę broszurkę-ministranturę, opisującą sposób służenia do mszy świętych. Mama uszyła mi kolejno dwie komże, bo z pierwszej wyrosłem. Mniejszą komżę przejął mój brat Edmund. Niektórym kolegom komże szyły miłoszyckie siostry zakonne, których czas posługi warto wspomnieć odrębnie.

Ksiądz proboszcz, dumny z naszego zaangażowania i wspólnej działalności, wpadł na pomysł budowy groty, włączając nas i naszych rodziców w realizację tego zadania. Ustalił i przygotował miejsce budowy na terenie wydzielonym z ogrodu plebanijnego. Był jednocześnie pomysłodawcą, projektantem, kierownikiem budowy i współwykonawcą zadania. My, ministranci - chłopcy w wieku od 10 do 16 lat - realizowaliśmy zadanie zwożąc wózkami kamienie polne oraz wraz z rodzicami i innymi dorosłymi mieszkańcami wsi, wozami konnymi, elementy stalowe i kamienie z lagrów - z terenów obozu jenieckiego "FUNFTEICHEN". Grotę wybudowaliśmy i przez kolejne lata indywidualnie lub grupowo modliliśmy się tam przed figurką Matki Bożej.

Powrócę pamięcią ponownie do daty i okresu wybudowania groty - 30  maja 1958 roku. My, dzieci - ministranci, nie byliśmy świadomi rygorów rządów ustroju pierwszych lat powojennych, kiedy to w Polsce istniał zakaz budowy obiektów sakralnych. Grota jednak powstała i istnieje do dziś. Po jej odnowieniu w roku 2024 otrzymała nowe oblicze i godne, ponowne jej poświęcenie.

Na prośbę księdza proboszcza w roku 2024 dwukrotnie pozwolono mi podzielić się zapamiętanymi informacjami o wydarzeniach z dawnych lat. Było to w dniu 11 listopada 2024 roku - w rocznicę Święta Niepodległości oraz w dniu 6 grudnia 2024 roku - w obecności jego ekscelencji arcybiskupa Józefa Kupnego metropolity wrocławskiego. Arcybiskup ponownie poświęcił odnowioną grotę i w sąsiedztwie jej miejsce upamiętnienia istnienia w Miłoszycach obozu jenieckiego "FUNFTEICHEN".

Dodam również, że ucząc się w siedmioklasowej szkole podstawowej w Miłoszycach codziennie przed pierwszą lekcją na stojąco w klasach odmawialiśmy pacierz "Ojcze Nasz" i "Zdrowaś Maria".

Eugeniusz Engel

*

Spotkanie pod grotą w Miłoszycach


Zapraszamy 30 maja na uroczyste spotkanie z okazji rocznicy budowy Groty Ministranckiej w Miłoszycach - 30 maja 2026
 

Część 1 – godz. 17:30 - majówka prowadzona przez Księdza Proboszcza przy Grocie Ministranckiej obok plebanii (ul. Główna).

Część 2 – godz. 18:00 - uroczysta Msza Święta w kościele pw. św. Mikołaja w Miłoszycach z udziałem Orkiestry Dętej OSP Domaniów, która wystąpi z pełnym ceremoniałem orkiestrowym, mszalnym.

Na początku zabrzmi utwór "Z dawna Polski Tyś Królowo". Uczestnicy wysłuchają m.in. "Ave Maria" w wykonaniu solistki orkiestry pani Dominiki Kłak oraz "Maryjo, śliczna Pani". Na zakończenie mszy orkiestra zagra "Jak szczęśliwa Polska cała".

Przed wyjściem wiernych z kościoła orkiestra wykona specjalną niespodziankę dedykowaną współorganizatorom spotkania rocznicowego, w tym oprócz Proboszcza miłoszyckiej parafii, Mirosławowi Przybylskiemu - sołtysowi Miłoszyc, Kazimierzowi Czyżyckiemu - kościelnemu, Michałowi Galickiemu i Tomaszowi Trznadlowi - opiekunom ministrantów, oraz obecnym na mszy ministrantom nie tylko z lat 1952–1958, współbudowniczym groty.

Część 3 - to spotkanie uczestników mszy z muzykami orkiestry oraz z dawnymi ministrantami: Józefem Koprowskim, Czesławem Tokarzem, Tadeuszem Gabrylkiem, Tadeuszem Czyżyckim , Edwardem Szwabe oraz Eugeniuszem Englem na parkingu przykościelnym.

Warto odnowić wspomnienia lub poznać miłoszyckie działania sprzed wielu lat.

 

Zespół organizacyjny spotkania

 


Napisz komentarz

Komentarze

Jacek 26.05.2026 08:39
Piękna historia, którą powinien znać każdy mieszkaniec naszej Małej Ojczyzny. Chwała Panu Englowi za jej przypomnienie, za jej przywrócenie do życia. Dzisiaj opisana grota jest niemym świadkiem wielowątkowej historii. Nawiązuje zarówno do tragedii więźniów Gross Rosen jak i do czasów, kiedy budowanie obiektów sakralnych było surowo zabronione. Jestem przekonany, że w kolejne rocznice wyzwolenia miłoszyckiego obozu, wiązanki kwiatów powinny być składane zarówno pod pomnikiem w lesie jak i przy grocie. Tak się składa, że większość z wymienionych ministrantów z tamtego okresu znam osobiście. Miło się czyta o ich zaangażowaniu z dawnych lat. Korzystając z okazji, wszystkim osobom wymienionym w artykule serdecznie gratuluję ówczesnego zaangażowania i pozdrawiam serdecznie. Zwłaszcza tych, których rodzice byli kolejarzami ;-) Jacek Mikołajczyk

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: . Treść komentarza: Ta terapia genowa nikogo nie uratuje, nikogo nie uchroni. U niektórych (statystyczna mniejszość) spowalnia proces postępu choroby. Do tego potrafi śmiertelnie uszkodzić wątrobę. To trzeba mówić głośno, nie robić nadzieji i przemyśleć, czy wydawanie tak dużej kwoty na coś co być może spowolni chorobę, ma sens. Nie wiadomo czy zadziała, a na pewno nie wyleczy, tylko spowolni. Po co kłamać ludzi, że to uchroni, ocali tego chłopaka? To przykre, ale takie są medyczne fakty… Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:25 Źródło komentarza: Weź puszkę i pomóż Stasiowi Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Koty i psy to Boże stworzenia i im też należy się ratunek... Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:18 Źródło komentarza: To była nietypowa interwencja. Ratowali kotka Autor komentarza: Kris Treść komentarza: Piszesz totalne głupoty. Podniesienie gruntu w tym miejscu jest równoznaczne z regularnym zalewaniem sąsiednich domów. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:17 Źródło komentarza: Boisko na Bażantowej - kolejna próba i pytania, czy warto? Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Nie powinienem ci odpowiadać, bo obrażanie oznacza słabą merytorykę i niską inteligencję. Podniesienie terenu nic nie da, jeżeli solidne deszcze rozmokną ziemię, a wody gruntowe podniosą się. I po co wydawać dodatkowe pieniądze, olbrzymie pieniądze na podniesienie terenu, gdy bez tych pieniędzy na podniesienie, można urządzić boisko sportowe w innym bezpiecznym i nie zalewowym miejscu, niż drogie boisko dla kilku osiedlowych chuliganów. Ile ton ziemi, betonu i piasku należałoby nawieźć, by sprawić wam przyjemność. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 18:00 Źródło komentarza: Boisko na Bażantowej - kolejna próba i pytania, czy warto? Autor komentarza: Rob Treść komentarza: "Zrównoważony", wczytaj się w dokumentację. Grunt ma być podniesiony i dopiero na nim wtedy boisko. Dzięki temu zalewanie się skończy. Bażantowa czeka na to boisko od wielu lat. Nam miasto nie musi urządzać parków sensorycznych (mamy blisko piękny las), więc finansowanie boiska to minimum przyzwoitości. Data dodania komentarza: 9.07.2026, 16:20 Źródło komentarza: Boisko na Bażantowej - kolejna próba i pytania, czy warto? Autor komentarza: spacerowicz Treść komentarza: Rewitalizacja czy niszczenie? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 12:03 Źródło komentarza: Za tydzień tędy nie przejedziesz!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama