Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 lipca 2026 14:46
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

O sobie, o wizji, o planach. Nowa prezes przychodni przedstawiła się radnym

O tym, że Anna Żebranowicz zastąpiła Janusza Bolanowskiego na stanowisku prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej, informowaliśmy kilka tygodni temu. Podczas ostatniej sesji RM nowa szefowa ośrodka zdrowia przedstawiła się radnym
Podziel się
Oceń

- Większość z państwa doskonale mnie zna, bo od 46 lat jestem mieszkanką Minkowic Oławskich - powiedziała Anna Żebranowicz. - Działam społecznie, z większością radnych miałam już jakiś kontakt, właśnie przy tego typu działalności. To wszystko jest jednak tylko wartością dodaną do mojego podstawowego wykształcenia i kwalifikacji, które od lat rozwijam. Zawodowo od 22 lat związana jestem z opieką zdrowotną i ochroną zdrowia. Ukończyłam Akademię Ekonomiczną i Politechnikę Wrocławską, a także studia podyplomowe w zakresie zarządzania jednostkami opieki zdrowotnej. Od 22 lat pracuje w zawodzie. 14 lat spędziłam w Narodowym Funduszu Zdrowia, czyli po stronie płatnika, który reguluje świadczenia i zakup świadczeń na rynku. Zdobyłam tam spore doświadczenie i wiem, jak system wygląda z punktu widzenia administracyjnego. Po rozstaniu z NFZ rozpoczęłam pracę w podmiocie medycznym - Bonifraterskim Centrum Zdrowia - gdzie pełniłam funkcję dyrektora hospicjum. Był to więc obszar związany z medycyną, choć raczej tą schyłkową. Trudna praca, zarówno jeśli chodzi o zarządzanie, jak i wewnętrzne przeżycia, które z jednej strony dotykają nas wszystkich, ale z drugiej ukierunkowują naszą osobowość na to, że pacjent jest najważniejszy. W systemie, który cały czas boryka się z problemami, czy to dotyczącymi płynności finansowej czy brakiem dostępu do lekarzy, często zapominamy o tym, że to pacjent jest najważniejszy. To dla pacjenta musimy budować podmioty lecznicze, które będą otwarte na jego potrzeby, a nie na wewnętrzne animozje i zatargi, które nie powinny mieć miejsca. W hospicjum Bonifratrów przez 4-5 lat byłam dyrektorem, a potem brałam udział w konsolidacji pięciu spółek bonifraterskich, ponieważ zakon prowadzi działalność medyczną w kilku miejscach i jest to działalność bardzo szeroka, zawierająca szpitale ogólne, rehabilitacyjne, ambulatorium, POZ czy właśnie hospicjum. Przez lata budowałam swoje doświadczenie w spoglądaniu na podmioty lecznicze, poznawałam zasady kontraktowania tychże podmiotów, uzyskiwania dofinansować z NFZ czy rozwijania działalności komercyjnej. Po rozstaniu z Bonifratrami przez 3 lata współpracowałam z Centrum Usług Medycznych i Doradczych, gdzie zajmowaliśmy się szeroko pojęta fizjoterapią domową, szczególnie skierowaną do osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności, ale także działalnością doradczą. I w tym miejscu nastąpił punkt styku z Przychodnią Rejonowo-Specjalistyczną, bo gdy w systemie pojawiły się różnego rodzaju dotacje, kupowałam do prezesa Janusza Bolanowskiego, oferując swoje usługi. Prezes przyjął ofertę, co bardzo mnie ucieszyło. Zdecydowałam się na ten ruch, bo nie mogłam już patrzeć na tę lamperię w przychodni, która zdobiła ściany od 40 lat. Uznałam, że dobrze byłoby pozyskać środki zewnętrzne i zrobić za ich pośrednictwem coś pożytecznego. Pierwszy wniosek o dofinansowanie w imieniu przychodni złożyłam w ramach programu Feniks dla POZ. Udało się wówczas pozyskać 450 tysięcy złotych, spożytkować je i wykonać remont, dzięki któremu POZ wygląda już całkiem przyzwoicie. Zakupiony został też sprzęt medyczny, a dotacja w pełni rozliczona. Co istotne, w tym przypadku stanowiła czystą korzyść dla przychodni, ponieważ nie wymagała dokładania środków własnych. Kolejnym naszym wspólnym projektem była dotacja do Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS), w ramach programu Dostępność+. Udało się złożyć wniosek i pozyskać dofinansowanie w kwocie prawie 700 tys. złotych. Wspierałam naszą przychodnię od jakiegoś czasu, współpracując zarówno z panem prezesem, jak i z kadrą przychodni. To dość duży atut, bo nie wkraczam w zupełnie nowe miejsce, znam osoby, które tam pracują, one zaufały mi już wcześniej i to jest dobry punkt startowy do tego, by dalej rozwijać działalność przychodni, która wbrew pozorom jest w bardzo dobrej sytuacji finansowej. Moje założenie jest takie, że podmiot ma przynosić zysk, w ostateczności kształtować się na poziomie zero z plusem. Nie chodzi jednak o finanse. Z wykształcenia jestem ekonomistą, więc jest to dla mnie istotne, ale najważniejsze są relacje, które ostatnimi czasy były mocno eksponowane i w mediach i w społeczeństwie. Chodzi mi o brak kontaktu z poprzednim prezesem, brak sprawozdawczości z jego strony, otwartości na potrzeby mieszkańców i państwa radnych. Trzeba się z tym zmierzyć. Do tego dochodzi wiele spraw organizacyjnych - kwestia infrastruktury technicznej, medycznej, dostępu do lekarzy i dostępności samych lekarzy. System jest wymagający, płatnik ogranicza finansowanie, więc temat nie będzie łatwy. Do tego pamiętajmy, że przychodnia jest zakorzeniona w naszych realiach, od 23 lat była zarządzana przez jedną osobę, pracownicy są więc przyzwyczajeni do zasad, które dotychczas funkcjonowały. Przede mną długa i wyboista droga, ale drzwi do mojego gabinetu są otwarte - z każdym chętnie porozmawiam, posłucham, co ma do powiedzenia, w jaki sposób chciałby doradzić. Patrząc na możliwości prawne i organizacyjne dobre pomysły będziemy chcieli wdrażać. Jeśli chodzi o moje najbliższe cele na stanowisku prezesa, to przede wszystkim trzeba utrzymać dostępność świadczeń dla pacjentów, sprawić, by przychodnia była bardziej otwarta, zmienić jej wizerunek, wykorzystać środki z dotacji w wysokości 700 tys. złotych oraz przyjrzeć się takim tematom, jak chociażby ośrodek zdrowia w Minkowicach Oławskich. Nie wyobrażam sobie, by go tam nie było, szczególnie, że jest to wioska przelotowa, z dużą liczbą osób starszych i ten punkt jest tam potrzebny. Społeczeństwo się starzeje, nas również to dotknie, więc opiekę medyczną trzeba utrzymać na najwyższym poziomie. Wierzę, że wspólnie damy radę. 

***

Radni zadali Annie Żebranowicz wiele pytań. Więcej o dyskusji - napiszemy wkrótce. 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: TuMieszkam Treść komentarza: Niedawno w Strzelinie odbudowano od podstaw Ratusz, z którego pozostała jedynie wieża. Można? Można... Ktoś kompetentny z władz Oławy powinien znaleźć sposób na pozyskanie funduszy na odbudowę zamku. Tylko...komu by się chciało...? Data dodania komentarza: 6.07.2026, 14:44 Źródło komentarza: Zamek doburzony Autor komentarza: Oławianin Treść komentarza: Ja również nie mam dobrego zdania za rolę jaką ta Pani pełniła. Zatrudnianie osoby na czarno przez dwa tygodnie bez wynagrodzenia. Jak to możliwe? A jednak. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 12:03 Źródło komentarza: Maria Domaradzka: - Odchodzę z poczuciem wdzięczności, wzruszenia i refleksji Autor komentarza: czuwaj Treść komentarza: Dobrej zabawy i dobrej pogody. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 11:21 Źródło komentarza: Za nimi pierwszy dzień w Lubiatowie Autor komentarza: Ołowiak Treść komentarza: Robota będzie dla obywateli UA, za najniższą krajową i w systemie cztero brygadowym. Polaków tam jak na lekarstwo. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 11:08 Źródło komentarza: W zakładzie spore zmiany. Będą nowe miejsca pracy Autor komentarza: OławskiObywatel Treść komentarza: Przecie nie ma kasy a taka odbudowa kosztuje, na premie i nagrody jest kasa ale na taką odbudowę? MARZENIA ŚCIĘTEJ GŁOWY Data dodania komentarza: 6.07.2026, 11:00 Źródło komentarza: Zamek doburzony Autor komentarza: tomekk Treść komentarza: Jak byłem mały, to czasami z moim Tatą chadzaliśmy tam, i pamiętam że jeszcze była widoczna ściana prawdopodomnie od piwnicy ale nigdy się tam z ojcem nie zbliżaliśmy, ponieważ było to miejsce służace jako WC i miejsca do chlania, itp. itd. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:58 Źródło komentarza: Zamek doburzony
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama