Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 16:28
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM
RAJD KOGUTA 2026

Gdy zobaczyli plakat Rajdu Koguta, już wiedzieli, że zrobią takiego

Projekt "Żuk dla dzieci". Gdy zobaczyli tegoroczny plakat Rajdu Koguta, już wiedzieli, że zrobią właśnie takiego Żuka
Gdy zobaczyli plakat Rajdu Koguta, już wiedzieli, że zrobią takiego
Projekt "Żuk dla dzieci". Gdy zobaczyli tegoroczny plakat Rajdu Koguta, już wiedzieli, że zrobią właśnie takiego Żuka

Źródło: Gazeta Rajdowa

Podziel się
Oceń

- Pasja motoryzacyjna w połączeniu z pomocą potrzebujących rodzi najlepsze projekty tak ogólnie można określić nasz pomysł na jubileuszowy Rajd Koguta - mówi Piotr ze Zdun koło Krotoszyna. - Jesteśmy już z Rajdem Koguta od 6. edycji. Co roku mieliśmy własny pomysł na kolejna edycje. Ale może od początku, a te sięgają lat 80. i osiedlowego garażu. Garaż z uwagi na swoje położenie i to, co w nim się działo, był "centralnym garażem" osiedla. Tutaj wraz z kolegami mieliśmy pierwsze doświadczenia z motoryzacją. Pierwsze komary, romety, motorynki. Z czasem zostały zamienione na Junaki oraz motoryzację 4-kołową, czyli maluszki, syrenki kupowane okazyjne, nim trafiły na złom. 

Zaszczepione ziarno motoryzacji pozostało w nich na zawsze. Od 6 lat biorą udział w Rajdzie Koguta i corocznie z nowym projektem, do którego przygotowania zazwyczaj zaczynają już jesienią, aby sprawnie w czerwcu ruszyć w drogę. 

- W tym roku z zapartym tchem wyczekiwaliśmy kierunku jubileuszowego Rajdu Koguta i jest to dla nas strzał w 10 - mówi Piotr. - Zamość to miejsce ciekawe kulturowo, idealne, z przepiękną przyrodą. Gdy tylko pierwszy raz zobaczyliśmy plakat rajdowy 10. edycji, a na nim tego pięknego żuczka, wiedzieliśmy już, czym pojedziemy. Żuka kupiliśmy na Dolnym Śląsku w 2021 roku - był to zupełnie w oryginale zachowany egzemplarz, który miał tzw. naturalne zestarzenie. Po zakupie wykonaliśmy podstawowe zabiegi zabezpieczające i trafił do naszego garażu na prawie 5 lat. Tegoroczny Rajd Koguta był iskrą, aby dokończyć pracę, aby nim pojechać. Pomysł, aby dokładnie odwzorować żuczka z plakatu i przekazać go na licytację na mecie 10. edycji Rajdu Koguta urodził się tuż po rozpoczęciu prac. Z bratem Tomkiem podjęliśmy decyzję, że po zakończeniu restaurowania przekażemy go na licytację. Dzięki pomocy wielu życzliwych osób udało się wykonać wszystkie prace. Żuczek przeszedł gruntowną renowacje, polegająca na całkowitym odnowieniu lakieru, ramy, była budowa nowej paki 1:1, zachowując elementy oryginału. Wymieniliśmy wszystkie elementy gumowe, jest nowa tapicerka siedzeń, mamy nowe oświetlenie oraz wykonaliśmy wiele innych prac. Nie zapomnieliśmy o żółtych halogenach - ważnym atrybucie żuczka z plakatu. Gotowy projekt każdy z uczestników Rajdy będzie miał okazje zobaczyć ma starcie, bo pojazd jest już zarejestrowany i bierze udział w Rajdzie. Nasza ekipa, z która ruszamy, liczy łącznie 10 osób w 3 pojazdach. To ich wszystkich wsparcie oraz pomoc naszej dużej ekipy przyczyniła się do tego, że ten projekt mógł się skończyć sukcesem. Zachęcamy wszystkich uczestników do licytacji naszego żuczka, aby jak najwięcej dzieci mogło liczyć na naszą pomoc.

Tak wyglądał parę lat temu: 

A tak wygląda dzisiaj - i taki jedzie na Rajd Koguta z Oławy do Zamościa:

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Nata 30.05.2026 14:18
Bo dzieci też się chcą przejechać Żukiem!!!

Leszek Górecki 29.05.2026 21:07
Ludzie, dajcie spokój, czym tu się tak jarać? Kolejna akcja, gdzie pod płaszczykiem „pomocy dzieciom” grupa dorosłych facetów po prostu robi sobie dobrze i realizuje własne zachcianki.Przez pięć lat ten grat stał i nikt o nim nie pamiętał. Teraz nagle wielkie poruszenie, bo nadarza się okazja, żeby urwać się z domu, pojechać z kumplami na wycieczkę przez pół Polski i zrobić wokół siebie trochę szumu. Wpompowali w ten cały projekt masę kasy tylko po to, żeby ładnie wyglądał na zdjęciach i na plakacie.Przecież to jest czysty absurd. Nie prościej, szybciej i mądrzej byłoby te wszystkie pieniądze wydane na odnowienie i przygotowanie wyprawy wpłacić bezpośrednio na konto potrzebujących dzieciaków? Pomoc byłaby tu i teraz, bez zbędnego gadania. Ale wtedy nie byłoby poklasku w internecie, artykułów w gazetach i klepania się po plecach na mecie.Dla mnie to zwykłe robienie show wokół własnego hobby i wycieranie sobie ust dobroczynnością dla lepszego samopoczucia

Ja 29.05.2026 23:12
Masz niewielkie pojęcie o sprawie. Ci co odnowili to auto to nie milionerzy. Części i materiały które użyli zapewne nie kosztowały góry pieniędzy ale za to poświęcili mnóstwo czasu żeby doprowadzić go do tego stanu. I to jest wartość tego auta bo obecnie najwięcej kosztuje roboczogodzina. Zatem to co mogliby wpłacić bezpośrednio zamiast wydać na części i materiały nie byłoby takim wsparciem jak sprzedaż gotowego , wyremontowanego klasyka na licytacji bo licytować będą ci co te pieniądze mają. Oczywiście że remont i cała impreza sprawi im frajdę bo to lubią i nie zawsze tylko z kumplami bo jadą całe rodziny. Wypowiadasz się jakbyś nie znał tej imprezy i np nigdy nie widział startu z pod Weny.

Leszek Górecki 30.05.2026 13:51
Ja 29.05.2026 23:12
Masz niewielkie pojęcie o sprawie. Ci co odnowili to auto to nie milionerzy. Części i materiały które użyli zapewne nie kosztowały góry pieniędzy ale za to poświęcili mnóstwo czasu żeby doprowadzić go do tego stanu. I to jest wartość tego auta bo obecnie najwięcej kosztuje roboczogodzina. Zatem to co mogliby wpłacić bezpośrednio zamiast wydać na części i materiały nie byłoby takim wsparciem jak sprzedaż gotowego , wyremontowanego klasyka na licytacji bo licytować będą ci co te pieniądze mają. Oczywiście że remont i cała impreza sprawi im frajdę bo to lubią i nie zawsze tylko z kumplami bo jadą całe rodziny. Wypowiadasz się jakbyś nie znał tej imprezy i np nigdy nie widział startu z pod Weny.
Masz w jednym rację. Praca ludzkich rąk jest w cenie. Ale żeby coś zrobić , to trzeba mieć półfabrykaty , części zamienne , niekiedy obrabiarki [ maszyny] i na to pieniądze. Te rzeczy .... niestety nie rosną na drzewie. Napisałem co myślę. I nie zmuszam nikogo aby miał takie samo zdanie co ja na ten temat.

Ja 29.05.2026 18:44
Cacuszko. Szerokości.

Kazik 29.05.2026 18:21
Kogo to ...

T
Kierowca żuka 29.05.2026 18:43
Mnie interesuje. A ty nie musisz czytać. Do telewizji też dzwonisz za każdym razem, gdy ci się jakiś film nie podoba, zamiast zmienić kanał?

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Zbliżają się wybory .... (?) Data dodania komentarza: 17.10.2026, 14:40 Źródło komentarza: Krystyna Dekret o moście, obwodnicy i drogach Autor komentarza: pasażer Treść komentarza: W Rynku są bardzo zadbane wiaty tylko tam nie jeździ autobus. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 12:32 Źródło komentarza: MINUS Jest zaniedbany, zabrudzony i zdewastowany Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Kolega RADOsnego chce strzelnice budować ? Już u siebie na wiosce schron buduje a nad schronem remiza z barem. Mają rozmach ... sy ny za nieswoje. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 12:15 Źródło komentarza: Strzelnica w każdej szkole - Dolny Śląsk uruchamia nowy program Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Krysia wyznawczyni Jara chce budować most ? Lepiej na starość kury pasać. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 12:10 Źródło komentarza: Krystyna Dekret o moście, obwodnicy i drogach Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Marik, masz rację, że od strony formalno-prawnej plan obowiązuje od 2014 roku. Warto jednak wziąć pod uwagę, dlaczego mieszkańcy mogą czuć się zaskoczeni i dlaczego sam brak uwag sprzed lat nie zamyka tematu: • Skala technologii (2014 vs 2026): Wiatraki projektowane w 2014 roku miały zupełnie inne gabaryty, wysokość i moc niż nowoczesne turbiny stawiane dzisiaj. Zmiana skali inwestycji drastycznie zwiększa jej wpływ na otoczenie, mimo że ogólny zapis w MPZP formalnie pozostaje ten sam. • Świadomość społeczna i dostęp do informacji: Mało który mieszkaniec śledzi na bieżąco obwieszczenia w urzędowym Biuletynie Informacji Publicznej (BIP), zwłaszcza kilkanaście lat temu. W praktyce proces ten dla przeciętnego mieszkańca staje się widoczny dopiero na samych końcowych etapach, czyli gdy: 1. Inwestor występuje o decyzję środowiskową dla konkretnego projektu. 2. Ruszają faktyczne pomiary i badania terenu. 3. Na działki wjeżdża ciężki sprzęt budowlany. Prawo prawem, ale dobra praktyka samorządowa wymaga ponownego dialogu z lokalną społecznością, gdy po tylu latach "zamrożony" plan nagle wchodzi w fazę realizacji. Sam fakt, że 12 lat temu nikt nie złożył protestu, nie oznacza automatycznie, że dzisiejszy projekt w obecnej skali jest optymalny dla mieszkańców. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: matole Treść komentarza: A może - w Ukrainie. Obie formy poprawne. Data dodania komentarza: 17.10.2026, 10:45 Źródło komentarza: Ukrainiec z długą listą zarzutów. Wróci do Ukrainy
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama