Z numerem startowym 1111 jedzie Marcin Bartoszek w samochodzie Mercury Monterey Custom z 1950r. Samochód został zmodyfikowany na wzór egzemplarza "AWSOM 50" znanego z filmu "Cobra " granego przez Sylvestra Stallone. Dach został obniżony o ok 2 cale, a jego serce to olbrzymi silnik 428 Cobra Jet V8 o pojemności 7 litrów i mocy ok 400 KM. To wszystko połączone z aktywnym wydechem daje niesamowite wrażenia akustyczne prawdziwie bulgoczącej amerykańskiej V8!
Z numerem startowym 3333 jadę ja, czyli Sebastian Majcher, w samochodzie albo bardziej trafne będzie określenie rajdówce NASCAR "ubranej" w nadwozie Chevroleta Monte Carlo z 1995r. Silnik o mocy 700 KM i otwarty wydech pozwala przenieść się wyobrażeniami na prawdziwy tor nascarowy.
Samochód ma niesamowitą historię, bo należał do największej legendy wyścigów NASCAR Dala Earnhardta, znanego również pod pseudonimem "Intimidator" czyli ZASTRASZASZ, który zginął podczas ostatniego okrążenia w wyścigu Daytona 500 w 2001. Jego śmierć odmieniła bezpowrotnie oblicze wyścigów NASCAR i zapoczątkowała zmiany w kwestiach bezpieczeństwa, co zaowocowało tym, że od tamtego czasu nie było już śmiertelnych wypadków. Auto jest nadal w pełnej specyfikacji wyścigowej poza pewnymi modyfikacjami zrobionymi przeze mnie po to, aby można nim było poruszać się po drodze.
- Zdecydowaliśmy z Marcinem, że weźmiemy udział w rajdzie koguta, aby uczcić pamięć Dala Earnhardta - w tym roku przypada 25. rocznica jego śmierci - mówi Sebastian. - Chcemy też zainteresować społeczeństwo samym tematem wyścigów NASCAR, gdyż są one mało znane w naszym kraju. Mercury Marcina pojedzie jako "nascar service", przyodziany będzie w odpowiednie naklejki stylizujące taki właśnie samochód. Zarówno ja jak i Marcin jesteśmy wariatami na punkcie motoryzacji zabytkowej. Mamy w swoich kolekcjach sporo innych ciekawych egzemplarzy. Ja dodatkowo zajmuję się już od ponad 18 lat importem z USA oraz renowacją tych samochodów.



Napisz komentarz
Komentarze