Pierwsze zdarzenie miało miejsce około godziny 3:20 w Janikowie. Jak ustalili policjanci, 73-letni mieszkaniec Oławy, kierując samochodem marki Suzuki, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W wyniku utraty panowania nad pojazdem wjechał do przydrożnego rowu. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, a funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny uszkodzonego pojazdu.
Do znacznie poważniejszego zdarzenia doszło około godziny 14:10 w Jelczu-Laskowicach na ul. Zachodniej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 61-letni kierujący samochodem osobowym nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 21-letniemu mieszkańcowi Jelcza-Laskowic, który poruszał się hulajnogą elektryczną po przejeździe dla rowerów. W wyniku zderzenia młody mężczyzna doznał poważnych obrażeń ciała i został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala we Wrocławiu.
Badania wykazały, że obaj uczestnicy byli trzeźwi – 0,00 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Na miejscu policjanci wykonali oględziny z udziałem technika kryminalistyki, a pojazd został zabezpieczony na parkingu strzeżonym.
Warto podkreślić, że kierujący hulajnogą elektryczną nie miał założonego kasku ochronnego. Choć osoby, które ukończyły 16 lat, nie mają obowiązku jego używania, policjanci zdecydowanie zachęcają do korzystania z tego zabezpieczenia. Kask może znacząco ograniczyć ryzyko ciężkich obrażeń głowy, a w wielu przypadkach uratować życie.

Napisz komentarz
Komentarze