Historię Ryczyna poznajemy dzięki odkryciom archeologów z Uniwersytetu Opolskiego, pracujących pod kierunkiem dr Magdaleny Przysiężnej-Pizarskiej. To dzięki nim wiemy, że na porośniętym dziś gęstym lasem terenie rezerwatu przyrody "Grodzisko Ryczyńskie" przed wiekami tętniło życie oraz jak wyglądał dawny gród. To jednak grupa rekonstrukcyjna "Ryczynianie znad Odry" oraz współorganizowany przez nią wraz z gminą Oława piknik historyczny sprawiły, że o dawnym grodzie ponownie zrobiło się głośno, a jego nazwa wróciła do powszechnej świadomości i stała się inspiracją m.in. dla Kolei Dolnośląskich.
- Gdy pierwszy pociąg relacji Wrocław - Brzeg wyjechał na trasę, zastanawialiśmy się, jak go nazwać, żeby była to nazwa uniwersalna dla powiatów oławskiego i brzeskiego - mówi dyrektor Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego Mariusz Michałowski, prywatnie mieszkaniec Bystrzycy i - jak się okazało - inicjator nazwy dla wspomnianego pociągu. - Owszem, to ja zaproponowałem nazwę "Ryczyn", ale decyzję podejmowało szersze grono. Wspólnie uznaliśmy, że elementem historyczno-kulturowym łączącym te graniczące ze sobą powiaty jest Grodzisko Ryczyńskie i że będzie ono magnesem turystycznym dla mieszkańców regionu oraz podróżnych. Już podczas pikniku historycznego okazało się, że ten magnes działa. Nazwa została zauważona, dlatego teraz o Ryczynie jest głośno nie tylko raz w roku. Dzięki Kolejom Dolnośląskim jest on promowany przez cały czas, co budzi wiele pozytywnych emocji.
Mariusz Michałowski dodaje, że nazwy mają wszystkie pociągi Kolei Dolnośląskich - jest ich już 100 - i zgodnie z założeniem nawiązują one do regionów, przez które kursują.
To nie ostatni pomysł na wskrzeszenie pamięci o średniowiecznym grodzie. Przypomnijmy, że kilka tygodni temu, na wniosek gminy Oława, Nadleśnictwo Oława przekazało samorządowi w użytkowanie archeologiczną część rezerwatu przyrody "Grodzisko Ryczyńskie" z przeznaczeniem na zagospodarowanie rekreacyjno-turystyczne. Celem jest wykonanie elementów infrastruktury, które umożliwią bezpieczne i komfortowe zwiedzanie tego terenu.
Władzom gminy Oława zależy na wyeksponowaniu grodu, aby stał się bardziej rozpoznawalnym i czytelnym punktem na mapie turystycznej. Jak podkreślają samorządowcy, jest to prawdziwy klejnot w koronie.



Napisz komentarz
Komentarze