Pisaliście państwo o śpiących tam alkoholikach, śmierdzi tam niemiłosiernie, a do dziś nie ma żadnej reakcji. Przecież to jest droga do żłobka, do przedszkola. Tam idą dzieci na basen, na szkółek pływackich. To jest też droga do szkoły podstawowej, a za chwilę tamtędy właśnie będę szły dzieci. To jest dobry przykład dla najmłodszych? Osoby starsze, które tam wsiadają do autobusu, nawet nie mają możliwości usiąść, bo tak śmierdzi. Czy to jest normalne, aby takie rzeczy działy się na miejskim przystanku w centrum miasta? Codziennie przejeżdża tamtędy policja, staż miejska i co?
Nie mówiąc o syfie, który tam jest, za co również burmistrz powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności.
A może sprawę trzeba nagłośnić w ogólnopolskiej prasie, aby nasze władze się w końcu ruszyły?
O sprawie pisaliśmy wiele razy, ale - jak widać - niewiele się zmienia.

Napisz komentarz
Komentarze